{"id":92381,"date":"2021-12-08T16:01:59","date_gmt":"2021-12-08T16:01:59","guid":{"rendered":"https:\/\/logon.media\/logon_article\/wiele-bitew-trzeba-bylo-stoczyc\/"},"modified":"2021-12-08T16:01:59","modified_gmt":"2021-12-08T16:01:59","slug":"wiele-bitew-trzeba-bylo-stoczyc","status":"publish","type":"logon_article","link":"https:\/\/logon.media\/pl\/logon_article\/wiele-bitew-trzeba-bylo-stoczyc\/","title":{"rendered":"Wiele bitew trzeba by\u0142o stoczy\u0107"},"content":{"rendered":"<blockquote>\n<p><em>Wiele bitew trzeba stoczy\u0107,<\/em><\/p>\n<p><em>tyle \u017calu i smutku prze\u017cy\u0107,<\/em><\/p>\n<p><em>dobre obyczaje musz\u0105 by\u0107,<\/em><\/p>\n<p><em>i w\u0105sk\u0105 drog\u0105 trzeba i\u015b\u0107,<\/em><\/p>\n<p><em>jak d\u0142ugo tu na dole jeste\u015bmy,<\/em><\/p>\n<p><em>by w pokoju w przysz\u0142o\u015bci \u017cy\u0107.<\/em><\/p>\n<p>Z: Dirck Camphuysen<em> Stichtelijke Rymen<\/em> (1624)<\/p>\n<\/blockquote>\n<p>Te s\u0142ynne wersety z XVII-wiecznej literatury holenderskiej pochodz\u0105 ze zbioru <em>Stichtelijke Rymen<\/em> Dircka Rafa\u00eblszoona Camphuysena (1586-1627). W naszych czasach trudno sobie wyobrazi\u0107, by ten wiersz i zbi\u00f3r, w kt\u00f3rym zosta\u0142 on opublikowany, musia\u0142y zosta\u0107 anonimowo wprowadzone na rynek, poniewa\u017c autor by\u0142 postrzegany jako przedstawiciel idei \u201ecoornhertyst\u00f3w\u201d<fn value=\"1\">Wyznawca Dircka Volckertszoona Coornherta (1522 \u2013 1590).<\/fn>.<\/p>\n<p>Stanowi\u0142y one wa\u017cn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 my\u015bli remonstrant\u00f3w, kt\u00f3ra po synodzie w Dordrecht (1619) musia\u0142a zosta\u0107 ostro usuni\u0119ta ze zbiorowej pami\u0119ci. Dzi\u0119ki ponad pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu przedrukom broszura szybko sta\u0142a si\u0119 najpoczytniejszym zbiorem poezji w literaturze holenderskiej!<\/p>\n<p>Nawet z tych sze\u015bciu linijek mo\u017cna wywnioskowa\u0107 co\u015b z idei remonstranckich Camphuysena. Wbrew kontrremonstranckiej idei, \u017ce ludzie nie mog\u0105 by\u0107 dobrzy sami z siebie i s\u0105 przeznaczeni do ca\u0142kowitej zale\u017cno\u015bci od Bo\u017cej \u0142aski, remonstranci argumentowali, \u017ce wierz\u0105cy mog\u0105 swobodnie bra\u0107 na siebie odpowiedzialno\u015b\u0107. Decyduj\u0105ce znaczenie mia\u0142a dla nich ludzka wola. Dlatego wa\u017cne jest, \u017ce poeta podkre\u015bla w tym miejscu to, co cz\u0142owiek mo\u017ce i powinien zrobi\u0107 dla siebie: prowadzi\u0107 wewn\u0119trzn\u0105 walk\u0119, przestrzega\u0107 chrze\u015bcija\u0144skiej moralno\u015bci, prowadzi\u0107 \u015bwiadome \u017cycie i modli\u0107 si\u0119.<\/p>\n<p><strong>Wiersz ten musia\u0142 przem\u00f3wi\u0107 do braci Leene i ich towarzysza Cor Damme\u2019a<\/strong> w okresie budowy szko\u0142y duchowej, poniewa\u017c w 1933 roku opublikowali go w czasopi\u015bmie \u201eHet Rozekruis\u201d (R\u00f3\u017cokrzy\u017c). A p\u00f3\u017aniej trafi\u0142 do standardowej literatury szko\u0142y: <em>De vuurgloed van de ontstijging (Ognisty blask wniebowst\u0105pienia)<fn value=\"2\">Peter Huijs, De vuurgloed van de ontstijging (Ognisty blask wniebowstapienia), Rozekruis Pers, Haarlem 2012.<\/fn><\/em>.<\/p>\n<p>Czasem pobrzmiewa on \u015bmia\u0142ymi stwierdzeniami, kt\u00f3re zw\u0142aszcza Z.W. Leene wyg\u0142asza\u0142 w tamtych czasach, a kt\u00f3rymi to walczy\u0142 ze z\u0142udzeniami i mistyfikacjami, tak \u017cywymi w\u015br\u00f3d jego s\u0142uchaczy. Zawsze ognisty Z.W. Leene potrafi\u0142 w kr\u00f3tkim czasie silnie przyci\u0105gn\u0105\u0107 ludzi, ale tak\u017ce gwa\u0142townie ich odepchn\u0105\u0107:<\/p>\n<blockquote>\n<p><em>My\u015blcie samodzielnie! To jest podr\u00f3\u017c bohatera. To oznacza odrzucenie przez rodzin\u0119 i przyjaci\u00f3\u0142, czyli przechodzenie przez wyzi\u0119biony i duchowo zubo\u017cony \u015bwiat, samotnie i w zapomnieniu. Temu, kto odwa\u017cy si\u0119 to zrobi\u0107, tocz\u0105c t\u0119 heroiczn\u0105 walk\u0119, i kto odwa\u017cy si\u0119 zaryzykowa\u0107 z samym Bogiem, och, chcia\u0142bym to powiedzie\u0107: nie b\u0119dziesz mia\u0142 \u0142atwego \u017cycia. B\u00f3g nie prosi o \u0142atwego cz\u0142owieka. Ale B\u00f3g kocha odwa\u017cnych, tych najlepszych, szturmowc\u00f3w, a zw\u0142aszcza prawych. Tych, kt\u00f3rzy o\u015bmielaj\u0105 si\u0119 my\u015ble\u0107 uczciwie i nie powtarzaj\u0105 z obawy przed kar\u0105 tego, czego najg\u0142\u0119bszej istoty nie mog\u0105 zrozumie\u0107.<\/em><\/p>\n<\/blockquote>\n<p>Leene drastycznie pozbawia swoj\u0105 publiczno\u015b\u0107 iluzji bycia czymkolwiek.<\/p>\n<blockquote>\n<p><em>Nikt nie znaczy nic, co nie jest czym\u015b \u2013 i kto nie sta\u0142 si\u0119 czym\u015b. Mo\u017cemy sta\u0107 si\u0119 kim\u015b tylko wtedy, gdy mamy pe\u0142n\u0105 wiedz\u0119. Kiedy jeste\u015bmy gotowi pozna\u0107 wieczne, niezmienne prawa Boga? Kiedy zaczynamy rozumie\u0107, \u017ce powa\u017cnie podchodzimy do naszego \u017cycia \u2014 na\u015bladuj\u0105c przyk\u0142ad Chrystusa i pod\u0105\u017caj\u0105c Jego \u015bladami \u2014 nie tylko w niedziele, ale przez ca\u0142y tydzie\u0144. I\u2026 je\u015bli chcecie d\u0105\u017cy\u0107 w g\u00f3r\u0119, b\u0119dziecie musieli pracowa\u0107 i uczy\u0107 si\u0119.<\/em><\/p>\n<\/blockquote>\n<p><strong>Godne uwagi jest to, \u017ce wielki filozof Baruch Spinoza<\/strong> musia\u0142 rozpozna\u0107 cechy Camphuysena, kt\u00f3ry &#8211; podobnie jak Spinoza &#8211; przebywa\u0142 jaki\u015b czas w kr\u0119gach kolegiant\u00f3w<fn value=\"3\">Kolegianci: W XVII wieku kolegianci utworzyli ruch liberalny, kt\u00f3ry opowiada\u0142 si\u0119 za powszechnym chrze\u015bcija\u0144stwem. Prawdziwa wiara nie wyklucza\u0142a \u017cadnego wierz\u0105cego z jakiegokolwiek kierunku by przyby\u0142. Kolegianci byli niech\u0119tni dogmatom i teologii. U nich nacisk k\u0142adziono na do\u015bwiadczenie, na bezpo\u015bredni kontakt z Bogiem. Nie chcieli by\u0107 wsp\u00f3lnot\u0105 ko\u015bcieln\u0105. Ich cz\u0142onkowie wywodzili si\u0119 z o\u015bwieconych chrze\u015bcija\u0144skich kr\u0119g\u00f3w menonit\u00f3w i remonstrant\u00f3w. Na ich comiesi\u0119cznych spotkaniach edukacyjnych, tzw. \u201ewyk\u0142adach\u201d, ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 si\u0119 swobodnie wypowiada\u0107. Pierwsze spotkania kolegiant\u00f3w odby\u0142y si\u0119 w Warmond, ale wkr\u00f3tce (1621) ich centrum stanowi\u0142 Rijnsburg. Najs\u0142ynniejszym kolegiantem w Rijnsburgu by\u0142 Spinoza. Wiadomo te\u017c, \u017ce malarz Rembrandt sympatyzowa\u0142 z nimi. Znana pisarka Aagje Deken wychowa\u0142a si\u0119 w sieroci\u0144cu kolegialnym. Kultura duchowych pie\u015bni kolegiant\u00f3w by\u0142a na wysokim poziomie, cz\u0119\u015bciowo dzi\u0119ki cz\u0119sto u\u017cywanym \u015bpiewnikom Dircka Camphuysena. Kolegianci opowiadali si\u0119 za tolerancj\u0105, odrzucali wszelk\u0105 wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142\u00f3w, d\u0105\u017cyli do przywr\u00f3cenia chrze\u015bcija\u0144stwa w najczystszej postaci, poniewa\u017c uwa\u017cali reformacj\u0119 za pora\u017ck\u0119. Wszystkie rodzaje teologii i filozofii (takie jak spinozyzm i kartezjanizm) dopuszczane by\u0142y do dyskusji. W ten spos\u00f3b kolegianci stworzyli scen\u0119 dla niedogmatycznej inteligencji. Dlatego czasami postrzega si\u0119 ich jako prekursor\u00f3w o\u015bwiecenia.<\/fn>&nbsp;w Rijnsburgu. Je\u015bli odwiedzicie pi\u0119kny stary dom Spinozy w Rijnsburgu<fn value=\"4\">Zob. obraz Antoniego L. Kostera (1859-1937), kt\u00f3ry przedstawia dom Spinozy w Rijnsburgu, b\u0119d\u0105cy ilustracj\u0105 do tego artyku\u0142u.<\/fn>, w kt\u00f3rym Spinoza mieszka\u0142 przez kilka lat, b\u0119dziecie mogli przeczyta\u0107 nast\u0119puj\u0105cy werset Camphuysena nad jego wej\u015bciem, kt\u00f3ry jest tak\u017ce ostatnim wersetem jego poematu \u201eMaysche Morghen-stondt\u201d (Majowe poranne godziny), z kt\u00f3rego pochodzi tak\u017ce nasz wiersz tytu\u0142owy:<\/p>\n<blockquote>\n<p><em>Ach! Gdyby wszyscy ludzie byli m\u0105drzy<\/em><\/p>\n<p><em>i tego w\u0142a\u015bnie chcieli!<\/em><\/p>\n<p><em>Natura by\u0142a rajem,<\/em><\/p>\n<p><em>a teraz jest w wi\u0119kszo\u015bci piek\u0142em.<\/em><\/p>\n<\/blockquote>\n<p>Motto \u017cyciowe Spinozy<\/p>\n<blockquote>\n<p><em>dobrze czy\u0144 i raduj si\u0119 z tego<\/em><\/p>\n<p>(bene agere et laetari)<\/p>\n<\/blockquote>\n<p>pochodzi r\u00f3wnie\u017c ze znanego poematu Camphuysena, kt\u00f3ry z kolei zawdzi\u0119cza to Dirckowi Volckertszoonowi Coornhertowi. Coornhert pisze w swoim traktacie o etyce \u015bwieckiej <em>Zedekunst dat is wellevenskunste<\/em> (Sztuka moralno\u015bci czyli sztuka \u017cycia) (1586):<\/p>\n<p><em>Dla wszystkich, kt\u00f3rzy pozwalaj\u0105, by z\u0142o w nich wymar\u0142o, stawanie si\u0119 dobrym nie jest z\u0142udzeniem, ale prawd\u0105, kt\u00f3rej do\u015bwiadczaj\u0105. To daje prawdziw\u0105 i trwa\u0142\u0105 rado\u015b\u0107, to nic innego jak czynienie dobra i radowanie si\u0119 z tego jest najlepsze dla wszystkich ludzi. Kto mo\u017ce to czyni\u0107, a nie tylko o tym gaw\u0119dzi\u0107, posiada zaiste sztuk\u0119 \u017cycia.<\/em><\/p>\n<p><strong>O ile wiersze Camphuysena przemawia\u0142y ju\u017c do sporej liczby czytelnik\u00f3w<\/strong>, o tyle pe\u0142ne wydarze\u0144 \u017cycie poety, traktowanego w historii literatury bardzo oszcz\u0119dnie, mo\u017ce jeszcze bardziej przemawia do wyobra\u017ani. Camphuysen by\u0142 synem chirurga szlacheckiego pochodzenia, szanowanego i powszechnie lubianego w rodzinnym mie\u015bcie Gorinchem. Jego matka by\u0142a kobiet\u0105 \u201eo szczeg\u00f3lnej [to znaczy wyj\u0105tkowej] pobo\u017cno\u015bci\u201d, czytamy w jego biografii.<\/p>\n<p>Jest tam tak\u017ce wspomniane, \u017ce przypomina\u0142a swojego ojca, niejakiego Hansa van Maseycka, \u201ekupca, kt\u00f3rego \u015bci\u0119to za wyznanie wiary\u201d. To m\u0119cze\u0144stwo dziadka niew\u0105tpliwie wp\u0142yn\u0119\u0142o na wra\u017cliwego wnuka. Dirck zosta\u0142 sierot\u0105 w m\u0142odym wieku, wyszkoli\u0142 si\u0119 na malarza, ale ostatecznie zosta\u0142 nauczycielem domowym i sekretarzem u pana van Boetzelaera w zamku Loevesteijn, kr\u00f3tko przed tym, jak Hugo de Groot zdo\u0142a\u0142 stamt\u0105d uciec, ukryty w swojej s\u0142ynnej biblioteczce.<\/p>\n<p>Uda\u0142o mu si\u0119 te\u017c przemyci\u0107 ukochan\u0105 Ann\u0119 Alendorp jako guwernantk\u0119. Para zosta\u0142a wkr\u00f3tce odes\u0142ana; Camphuysen przeprowadzi\u0142 si\u0119 do Utrechtu, gdzie mia\u0142 zosta\u0107 nauczycielem i jednocze\u015bnie studiowa\u0107 teologi\u0119. W Utrechcie u\u015bwiadomi\u0142 sobie pr\u00f3\u017cno\u015b\u0107 rzeczy tego \u015bwiata i to, \u017ce tylko jeden wyb\u00f3r mo\u017ce by\u0107 w\u0142a\u015bciwy: p\u00f3j\u015bcie<\/p>\n<p><em>w\u0105sk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 z powrotem do niebia\u0144skiej ojczyzny.<\/em><\/p>\n<p><strong>By\u0142 pastorem w Vleuten<\/strong> przez kilka lat. Kiedy wyg\u0142asza\u0142 kazania, ko\u015bci\u00f3\u0142 niezmiennie wype\u0142nia\u0142 si\u0119 po brzegi, nawet wierz\u0105cymi z Utrechtu. Zosta\u0142 jednak pozbawiony urz\u0119du przez synod w Dordrecht. Musia\u0142 ucieka\u0107 z kraju, przez d\u0142ugi czas wi\u00f3d\u0142 \u017cycie tu\u0142acze, w ko\u0144cu znalaz\u0142 azyl w niemieckim Norden (Wschodnia Fryzja), trzydzie\u015bci kilometr\u00f3w na p\u00f3\u0142noc od Emden, gdzie Coornhert znalaz\u0142 schronienie kilka lat wcze\u015bniej. W Norden rozwin\u0105\u0142 g\u0142\u0119bok\u0105 niech\u0119\u0107 do widzialnego ko\u015bcio\u0142a. Widzialne jest \u015bwiatowe, nieodkupione, nieduchowe. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jako instytucja zna tylko liter\u0119, a nie ducha. Ta wizja spowodowa\u0142a, \u017ce podj\u0105\u0142 decyzj\u0119, by nigdy wi\u0119cej nie g\u0142osi\u0107 kaza\u0144.<\/p>\n<p>Pozosta\u0142o mu tylko przemawia\u0107 do ludzkich serc swoj\u0105 poezj\u0105, aby nasyci\u0107 ich jedyn\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra ma znaczenie, rzeczywisto\u015bci\u0105 Boga. W swoich wierszach wykazuje praktyczn\u0105, niedogmatyczn\u0105 pobo\u017cno\u015b\u0107, co sprawia, \u017ce jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 jest tak popularna w\u015br\u00f3d szerokich warstw ludno\u015bci Niderland\u00f3w. Nie litera, ale duch; nie ja\u0142owa wiedza intelektualna, ale wiedza, kt\u00f3ra pochodzi z prawdziwego do\u015bwiadczenia.<\/p>\n<p><strong>Dysydentowi Camphuysenowi<\/strong> <strong>pozwolono wr\u00f3ci\u0107 z wygnania <\/strong>przez wysp\u0119 Ameland do Republiki. Ostatecznie osiad\u0142 w Dokkum, gdzie tolerowano go pod warunkiem, \u017ce zajmowa\u0142 si\u0119 tylko sprzeda\u017c\u0105 lnu. 19 lipca 1627, wyczerpany i chory, z\u0142o\u017cy\u0142 tam na zawsze swoj\u0105 znu\u017con\u0105 g\u0142ow\u0119.<br \/>\n&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"author":923,"featured_media":15912,"template":"","meta":{"_acf_changed":false},"tags":[],"category_":[110081],"tags_english_":[],"class_list":["post-92381","logon_article","type-logon_article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","category_-livingpast-pl"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article\/92381","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article"}],"about":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/logon_article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/923"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15912"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=92381"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=92381"},{"taxonomy":"category_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/category_?post=92381"},{"taxonomy":"tags_english_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags_english_?post=92381"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}