{"id":130732,"date":"2026-11-04T06:13:28","date_gmt":"2026-11-04T06:13:28","guid":{"rendered":"https:\/\/logon.media\/?post_type=logon_article&#038;p=130732"},"modified":"2026-11-04T06:13:28","modified_gmt":"2026-11-04T06:13:28","slug":"zywe-slowo-cisza-wibracja-i-przebudzenie-duszy","status":"publish","type":"logon_article","link":"https:\/\/logon.media\/pl\/logon_article\/zywe-slowo-cisza-wibracja-i-przebudzenie-duszy\/","title":{"rendered":"\u017bywe S\u0142owo \u2013 cisza, wibracja i przebudzenie duszy"},"content":{"rendered":"<p><em>S\u0142owo, kt<\/em><em>\u00f3<\/em><em>re \u201eby\u0142o na pocz\u0105tku\u201d, jak g\u0142osi Ewangelia Jana, nie jest jedynie wyra\u017ceniem, lecz tonem, ruchem, wibracj\u0105 <\/em><em>Ducha tchn<\/em><em>\u0105c\u0105 \u017cycie w form\u0119.<\/em><!--more--><\/p>\n<p>S\u0105 chwile, gdy s\u0142owo, d\u017awi\u0119k, a nawet g\u0142\u0119boka cisza docieraj\u0105 do nas, omijaj\u0105c umys\u0142. Co\u015b porusza si\u0119 w naszym wn\u0119trzu \u2014 subtelna wibracja dotyka miejsca starszego ni\u017c pami\u0119\u0107. Jakby sam d\u017awi\u0119k nas pami\u0119ta\u0142.<\/p>\n<p>Nie tylko s\u0142yszymy \u2014 zostajemy wezwani. Zas\u0142yszane mimochodem zdanie, \u015bwi\u0119ty tekst odczytany na g\u0142os, jednostajny pomruk mantry \u2014 i nagle ustaje nasze rozproszenie. Skupiamy si\u0119 w sobie, przyci\u0105gani ku nieruchomemu punktowi, kt\u00f3ry wibruje tu\u017c poza granicami zmys\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>W tych rzadkich chwilach do\u015bwiadczamy czego\u015b z istoty \u017bywego S\u0142owa \u2014 nie j\u0119zyka ani doktryny, lecz \u017cywego nurtu, wibracji \u0142\u0105cz\u0105cej nas z g\u0142\u0119bszym wymiarem istnienia. Dla ludzi staro\u017cytnych s\u0142owa nie by\u0142y jedynie narz\u0119dziami komunikacji. Postrzegano je jako no\u015bniki mocy, narz\u0119dzia uzdrawiania i pomosty mi\u0119dzy \u015bwiatami.<\/p>\n<p>W tradycji gnostyckiej i r\u00f3\u017cokrzy\u017cowej \u017bywe S\u0142owo okre\u015bla si\u0119 mianem <em>Logosu<\/em>. Ta stw\u00f3rcza si\u0142a wzywa dusz\u0119 do przebudzenia. S\u0142owo, kt\u00f3re \u201eby\u0142o na pocz\u0105tku\u201d, jak g\u0142osi Ewangelia Jana, nie jest jedynie wyra\u017ceniem, lecz tonem, ruchem i wibracj\u0105 Ducha, tchn\u0105c\u0105 \u017cycie w form\u0119.<\/p>\n<p>Nie ogranicza si\u0119 ono do \u017cadnego j\u0119zyka. Jest wewn\u0119trzn\u0105 mow\u0105 Ducha, rozbrzmiewaj\u0105c\u0105 poza przeciwie\u0144stwami tego \u015bwiata. Droga przemiany rozpoczyna si\u0119 w\u00f3wczas, gdy dusza odbiera t\u0119 wibracj\u0119 nie uszami, lecz sercem.<\/p>\n<h3><strong>S\u0142owo, kt<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>re przemienia<\/strong><\/h3>\n<p>Droga wskazywana przez Szko\u0142\u0119 Duchow\u0105 nie rozpoczyna si\u0119 od wiary, lecz od rezonansu. To chwila, w kt\u00f3rej co\u015b w nas rozpoznaje wezwanie. Nie jest ono wynikiem rozumowania ani \u015bwiadomego wysi\u0142ku \u2014 po prostu si\u0119 pojawia, niczym dawno zapomniany d\u017awi\u0119k, kt\u00f3ry nagle na nowo rozbrzmiewa w naszej pami\u0119ci.<\/p>\n<p>Ta wewn\u0119trzna wibracja zapocz\u0105tkowuje przemian\u0119. \u017bywe S\u0142owo rozbrzmiewa w ciszy, t\u0119sknocie i cierpieniu. Nie poucza osobowo\u015bci, lecz przemienia serce.<\/p>\n<p>Gdy dusza zaczyna wsp\u00f3\u0142brzmie\u0107 ze S\u0142owem, wyrusza w podr\u00f3\u017c \u2014 nie ku samodoskonaleniu, lecz ku wewn\u0119trznemu odrodzeniu. Tak jak S\u0142owo staje si\u0119 cia\u0142em, tak i cia\u0142o staje si\u0119 S\u0142owem. Dusza przemienia si\u0119 w naczynie nios\u0105ce wibracj\u0119 prawdy \u2014 nie po to, by j\u0105 obja\u015bnia\u0107, lecz by dawa\u0107 jej wyraz w\u0142asnym istnieniem.<\/p>\n<p>W naukach R\u00f3\u017cokrzy\u017ca proces ten nazywany jest transfiguracj\u0105. To droga prowadz\u0105ca przez cisz\u0119 i d\u017awi\u0119k, od obumierania ego ku przebudzeniu w \u015bwietle. \u017bywe S\u0142owo nie domaga si\u0119, by je wypowiada\u0107. Pragnie, by nim <em>\u017cy\u0107<\/em>.<\/p>\n<p>Nie rywalizuje z g\u0142osami \u015bwiata. Trwa w ciszy, czekaj\u0105c na przebudzenie naszego wewn\u0119trznego s\u0142uchu. Kiedy je us\u0142yszymy, zacznie wyznacza\u0107 nowy kierunek naszego \u017cycia \u2014 odwracaj\u0105c nas od gromadzenia ku poddaniu si\u0119, od rozproszenia ku jasno\u015bci, kt\u00f3ra ucisza wielog\u0142os wewn\u0119trznych my\u015bli.<\/p>\n<h3><strong>Alfabet hebrajski i \u015bwi\u0119ta wibracja<\/strong><\/h3>\n<p>W tradycji kabalistycznej alfabet hebrajski jest czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c systemem zapisu \u2014 stanowi \u015bwi\u0119ty kod stworzenia. Wed\u0142ug <em>Sefer Jecira<\/em> (<em>Ksi\u0119gi Stworzenia<\/em>) \u015bwiat zosta\u0142 powo\u0142any do istnienia za po\u015brednictwem dwudziestu dw\u00f3ch liter i dziesi\u0119ciu <em>sefirot<\/em> (emanacji). Litery te postrzega si\u0119 nie tylko jako znaki d\u017awi\u0119kowe, lecz tak\u017ce jako archetypowe wibracje, z kt\u00f3rych ka\u017cda niesie w\u0142asn\u0105 energi\u0119 i szczeg\u00f3ln\u0105 istot\u0119.<\/p>\n<p>Alef, niemy i otwarty, wskazuje na jedno\u015b\u0107 tego, co niewypowiedziane. Bet, oznaczaj\u0105cy dom, daje pocz\u0105tek formie. Szin, kt\u00f3rego linie przypominaj\u0105 p\u0142omienie, symbolizuje przemian\u0119. Taw oznacza dope\u0142nienie. Ka\u017cda litera jest zarazem d\u017awi\u0119kiem i symbolem, kszta\u0142tem i tajemnic\u0105 \u2014 cz\u0119\u015bci\u0105 boskiego zamys\u0142u, kt\u00f3ry nadaje struktur\u0119 temu, co bezforemne.<\/p>\n<p>Medytacja nad tymi literami staje si\u0119 uczestnictwem w akcie stworzenia. Przekszta\u0142caj\u0105 si\u0119 one w duchowe tony i wibracyjne \u015bcie\u017cki, kt\u00f3rymi dusza mo\u017ce wznosi\u0107 si\u0119 ku wy\u017cszym wymiarom istnienia. Pod tym wzgl\u0119dem przypominaj\u0105 <em>Logoi<\/em> kosmologii gnostyckiej, pe\u0142ni\u0105c funkcj\u0119 pomost\u00f3w mi\u0119dzy tym, co niewys\u0142owione, a tym, co przybiera form\u0119, mi\u0119dzy cisz\u0105 a s\u0142owem.<\/p>\n<p>Wypowiadaj\u0105c je z czci\u0105, nie tworzymy jedynie s\u0142\u00f3w \u2014 dostrajamy si\u0119 do \u017cywych si\u0142. S\u0142owo przep\u0142ywa przez nie niczym \u015bwiat\u0142o przenikaj\u0105ce witra\u017c: rozszczepia si\u0119 na barwy, a mimo to pozostaje zakorzenione w jedno\u015bci.<\/p>\n<h3><strong>Cisza i s\u0142uchanie wewn\u0119trzne<\/strong><\/h3>\n<p>Zanim pojawi si\u0119 S\u0142owo, istnieje cisza. Nie jest ona jednak pustk\u0105, lecz pe\u0142ni\u0105, potencja\u0142em i obecno\u015bci\u0105. Staro\u017cytni mistycy wiedzieli, \u017ce ka\u017cde prawdziwe S\u0142owo rodzi si\u0119 z ciszy, a autentyczne s\u0142uchanie wymaga wewn\u0119trznego wyciszenia.<\/p>\n<p>Aby us\u0142ysze\u0107 S\u0142owo w sobie, musimy ucichn\u0105\u0107 \u2014 nie dzi\u0119ki wysi\u0142kowi, lecz poprzez poddanie si\u0119. Nasza osobowo\u015b\u0107, to ha\u0142a\u015bliwe \u201eja\u201d, musi si\u0119 uspokoi\u0107, by mog\u0142a przez nas przenikn\u0105\u0107 subtelniejsza cz\u0119stotliwo\u015b\u0107. Dusza nie s\u0142yszy uszami \u2014 odbiera ca\u0142ym swoim istnieniem.<\/p>\n<p>Jak przekona\u0142 si\u0119 prorok Eliasz, boska obecno\u015b\u0107 nie objawia si\u0119 w wichurze ani w ogniu, lecz w \u201eszmerze \u0142agodnego powiewu\u201d. W tej cichej obecno\u015bci S\u0142owo zaczyna rozbrzmiewa\u0107 \u2014 nie jako wypowied\u017a, lecz jako wewn\u0119trzne zestrojenie.<\/p>\n<p>Z perspektywy Szko\u0142y Z\u0142otego R\u00f3\u017cokrzy\u017ca cisza nie oznacza braku komunikacji. Jest jej najwy\u017csz\u0105 form\u0105. Mowa nabiera \u015bwi\u0119tego charakteru, gdy wyp\u0142ywa z wewn\u0119trznego bezruchu \u2014 gdy nie s\u0142u\u017cy przekonywaniu ani wywieraniu wra\u017cenia, lecz pozostaje w harmonii z prawd\u0105. Nie pos\u0142ugujemy si\u0119 S\u0142owem. Dostrajamy si\u0119 do niego.<\/p>\n<p>Wewn\u0119trzna cisza staje si\u0119 naczyniem, kielichem gotowym przyj\u0105\u0107 to, co nadchodzi. Im g\u0142\u0119bsze wyciszenie, tym pe\u0142niej i czy\u015bciej mo\u017ce wnikn\u0105\u0107 w nas S\u0142owo. Nie chodzi wi\u0119c jedynie o przygotowanie si\u0119 na jego przyj\u0119cie. Sama cisza jest ju\u017c uczestnictwem \u2014 pierwszym aktem prawdziwego s\u0142uchania. A im uwa\u017cniej s\u0142uchamy, tym wyra\u017aniej dociera do nas to, co niewypowiedziane.<\/p>\n<h3><strong>Uzdrawianie przez d\u017awi\u0119k<\/strong><\/h3>\n<p>Je\u015bli wszystko jest z\u0142o\u017cone z wibracji, r\u00f3wnie\u017c uzdrawianie mo\u017cna postrzega\u0107 jako proces wibracyjny. Gdy dusza traci harmoni\u0119 \u2014 z sam\u0105 sob\u0105, z natur\u0105 lub z Duchem \u2014 pojawia si\u0119 dysonans, kt\u00f3ry mo\u017ce wyra\u017ca\u0107 si\u0119 w cierpieniu, zagubieniu czy wewn\u0119trznym rozbiciu.<\/p>\n<p>Kiedy jednak w\u0142a\u015bciwa wibracja dociera do duszy, nast\u0119puje wewn\u0119trzne dostrojenie. Takiemu w\u0142a\u015bnie celowi s\u0142u\u017cy\u0142 \u015bwi\u0119ty d\u017awi\u0119k w \u015bwi\u0105tyniach dawnych kultur. \u015apiewy, wypowiadane samog\u0142oski i tony muzyczne wykorzystywano w praktykach uzdrawiania, przywracania harmonii i oczyszczania.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3re wsp\u00f3\u0142czesne koncepcje nawi\u0105zuj\u0105 do tej tradycji. Badacz Alfred Tomatis zajmowa\u0142 si\u0119 wp\u0142ywem d\u017awi\u0119ku na uk\u0142ad nerwowy. Masaru Emoto twierdzi\u0142, \u017ce d\u017awi\u0119ki wp\u0142ywaj\u0105 na struktur\u0119 kryszta\u0142\u00f3w powstaj\u0105cych podczas zamra\u017cania wody. Jego interpretacje nie zosta\u0142y jednak potwierdzone wiarygodnymi dowodami naukowymi. Poniewa\u017c nasze cia\u0142o w du\u017cej mierze sk\u0142ada si\u0119 z wody, warto pami\u0119ta\u0107, \u017ce d\u017awi\u0119ki, kt\u00f3rych s\u0142uchamy, oraz s\u0142owa, kt\u00f3re wypowiadamy, mog\u0105 wp\u0142ywa\u0107 na nasze samopoczucie, cho\u0107 nie w spos\u00f3b potwierdzaj\u0105cy twierdzenia Emota.<\/p>\n<p>W naukach r\u00f3\u017cokrzy\u017cowych najg\u0142\u0119bsze uzdrowienie dokonuje si\u0119 nie za spraw\u0105 zewn\u0119trznych d\u017awi\u0119k\u00f3w, lecz poprzez ponowne dostrojenie duszy do \u017bywego S\u0142owa. Proces ten cz\u0119sto rozpoczyna si\u0119 od p\u0119kni\u0119cia. Naczynie musi si\u0119 rozpa\u015b\u0107, zanim b\u0119dzie mog\u0142o przyj\u0105\u0107 \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p>Szko\u0142a R\u00f3\u017cokrzy\u017ca przedstawia dusz\u0119 jako mis\u0119, kt\u00f3ra z biegiem czasu twardnieje, usztywniona przez l\u0119k, potrzeb\u0119 kontroli i egocentryczne d\u0105\u017cenia. Kiedy jednak przenika j\u0105 duchowa wibracja, zwana eterem ognia, naczynie p\u0119ka. Przez powsta\u0142e szczeliny zaczyna wnika\u0107 \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p>Nie jest to jedynie poetycki obraz. W tej tradycji eter ognia oznacza duchow\u0105 cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 wykraczaj\u0105c\u0105 poza cztery naturalne etery: ciep\u0142a, \u015bwiat\u0142a, d\u017awi\u0119ku i \u017cycia. Jest promieniowaniem Ducha \u2014 pi\u0105t\u0105 esencj\u0105, kt\u00f3ra rozpuszcza op\u00f3r osobowo\u015bci i przenika mikrokosmos.<\/p>\n<p>Obraz ten przywodzi na my\u015bl <em>kintsugi<\/em> \u2014 japo\u0144sk\u0105 sztuk\u0119 naprawiania rozbitej ceramiki za pomoc\u0105 z\u0142ota. P\u0119kni\u0119cie nie zostaje ukryte. Staje si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 nowej ca\u0142o\u015bci, \u015bwiadectwem przemiany. Tak\u017ce rozbite naczynie duszy, wype\u0142nione \u015bwiat\u0142em, zaczyna wsp\u00f3\u0142brzmie\u0107 z now\u0105 cz\u0119stotliwo\u015bci\u0105. Rodzi si\u0119 z niego pie\u015b\u0144, w kt\u00f3rej zranienie i pe\u0142nia nie wykluczaj\u0105 si\u0119, lecz wsp\u00f3\u0142istniej\u0105.<\/p>\n<h3><strong>Powr<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>t do pie\u015bni<\/strong><\/h3>\n<p>Prawdziwe przypominanie sobie ma wymiar wibracyjny. S\u0142owo nie poucza \u2014 ono przyzywa. Odpowiadaj\u0105c na to wezwanie, dusza wyrusza w drog\u0119 powrotn\u0105 do domu. Nie chodzi o ucieczk\u0119, lecz o powr\u00f3t \u2014 nie ku ideom, ale ku \u017cywej obecno\u015bci. Dusza odkrywa na nowo to, czym zawsze by\u0142a: nut\u0119 w muzyce wieczno\u015bci.<\/p>\n<p>Logos nie jest poj\u0119ciem wymagaj\u0105cym obja\u015bnienia. Jest \u017cyw\u0105 obecno\u015bci\u0105, kt\u00f3ra pragnie si\u0119 uciele\u015bni\u0107. To on wy\u015bpiewuje nas do istnienia. Kiedy za\u015b osi\u0105gamy g\u0142\u0119bokie wyciszenie, jego pie\u015b\u0144 prowadzi nas ku naszemu duchowemu \u017ar\u00f3d\u0142u, pozwalaj\u0105c nam odrodzi\u0107 si\u0119 w nim na nowo.<\/p>\n<p>Dusza \u017cyj\u0105ca w harmonii ze S\u0142owem staje si\u0119 cicha, promienna i wewn\u0119trznie wolna. M\u00f3wi mniej, lecz jej s\u0142owa nabieraj\u0105 g\u0142\u0119bi i znaczenia. Milczenie nie oznacza wycofania, lecz pe\u0142ni\u0119 obecno\u015bci. Sama droga, kt\u00f3r\u0105 pod\u0105\u017ca, staje si\u0119 jej mow\u0105.<\/p>\n<p>Przypominanie sobie nie jest do\u015bwiadczeniem zarezerwowanym dla wyj\u0105tkowych chwil \u2014 to praktyka, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cemy piel\u0119gnowa\u0107 ka\u017cdego dnia. Za ka\u017cdym razem, gdy si\u0119 zatrzymujemy, pozwalamy ciszy przenika\u0107 nas coraz g\u0142\u0119biej i ws\u0142uchujemy si\u0119 w to, co porusza si\u0119 poza \u015bwiatem widzialnym, zbli\u017camy si\u0119 do S\u0142owa. Dzi\u0119ki szczero\u015bci i gotowo\u015bci do poddania si\u0119 dusza ponownie staje si\u0119 instrumentem \u2014 nastrojonym nie wysi\u0142kiem, lecz ufno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Jak napisa\u0142 poeta H\u00f6lderlin: \u201eTeraz jeste\u015bmy rozmow\u0105, lecz wtedy staniemy si\u0119 pie\u015bni\u0105\u201d. W obecnym stanie rozmawiamy, wyja\u015bniamy i kierujemy uwag\u0119 na zewn\u0105trz. Droga duchowa prowadzi nas jednak do wn\u0119trza \u2014 ku g\u0142\u0119bszemu wsp\u00f3\u0142brzmieniu, czystszemu d\u017awi\u0119kowi i harmonii, kt\u00f3ra nie przemija.<\/p>\n<p>\u017by\u0107 S\u0142owem nie oznacza przemawia\u0107 g\u0142o\u015bniej, lecz sta\u0107 si\u0119 jego echem. Naprawd\u0119 je us\u0142ysze\u0107 to wkroczy\u0107 na \u015bcie\u017ck\u0119 \u015bwi\u0119tego przypominania sobie. Dusza, kt\u00f3ra odpowiada na wezwanie, staje si\u0119 instrumentem \u2014 nie po to, by b\u0142yszcze\u0107, lecz by s\u0142u\u017cy\u0107. W\u0142a\u015bnie w s\u0142u\u017cbie S\u0142owo znajduje swoje spe\u0142nienie \u2014 nie jako teoria, ale jako dzia\u0142anie wyp\u0142ywaj\u0105ce z wewn\u0119trznego zestrojenia.<\/p>\n<p>\u017bywe S\u0142owo nie pozostaje abstrakcj\u0105. Uobecnia si\u0119 w \u017cyciu tych, kt\u00f3rzy promieniuj\u0105 spokojem i jasno\u015bci\u0105: w gestach nios\u0105cych uzdrowienie, w s\u0142owach wolnych od potrzeby podkre\u015blania w\u0142asnego \u201eja\u201d i w obecno\u015bci, kt\u00f3ra budzi w innych co\u015b, czego nie spos\u00f3b wyrazi\u0107 s\u0142owami.<\/p>\n<p>Nie panujemy nad S\u0142owem \u2014 to ono przemienia nas. W tym procesie na nowo odkrywamy, kim naprawd\u0119 jeste\u015bmy:<\/p>\n<p>Nie tym, kt\u00f3ry przemawia,<br \/>\nlecz instrumentem.<\/p>\n<p>Nie g\u0142osem,<br \/>\nlecz wibracj\u0105.<\/p>\n<p>Nie ha\u0142asem,<br \/>\nlecz s\u0142uchaniem.<\/p>\n<p>Nie form\u0105,<br \/>\nlecz \u015bwiat\u0142em ukrytym za form\u0105.<\/p>\n<p>Nie przes\u0142aniem,<br \/>\nlecz drog\u0105.<\/p>\n<p>Nie d\u017awi\u0119kiem,<br \/>\nlecz cisz\u0105, przez kt\u00f3r\u0105 przep\u0142ywa.<\/p>\n<p>________________________________<\/p>\n<p><strong>Bibliografia<\/strong><\/p>\n<p>\u0179r\u00f3d\u0142a r\u00f3\u017cokrzy\u017cowe i gnostyckie<\/p>\n<ul>\n<li>Catharose de Petri, <em>\u017bywe S\u0142owo<\/em><\/li>\n<li>Jan van Rijckenborgh, <em>Pragnoza Egipska i jej wo\u0142anie w wiecznym teraz<\/em>, tomy I\u2013II<\/li>\n<li>Ewangelia Jana (wersety Prologu)<\/li>\n<li>Jan van Rijckenborgh, <em>Uniwersalny<\/em><em> lek<\/em><\/li>\n<\/ul>\n<p>\u0179r\u00f3d\u0142a kabalistyczne i mistyczne<\/p>\n<ul>\n<li><em>Sefer Jecira<\/em> (Ksi\u0119ga Stworzenia) \u2014 r\u00f3\u017cne przek\u0142ady<\/li>\n<li>Gershom Scholem, <em>G\u0142\u00f3wne nurty mistyki \u017cydowskiej<\/em><\/li>\n<li>Aryeh Kaplan, <em>Medytacja i kaba\u0142a<\/em><\/li>\n<\/ul>\n<p>Dzie\u0142a filozoficzne i poetyckie<\/p>\n<ul>\n<li>Friedrich H\u00f6lderlin, <em>Wyb<\/em><em>\u00f3<\/em><em>r poezji<\/em><\/li>\n<li>Kahlil Gibran, <em>Prorok (\u201eO rozmowie\u201d)<\/em><\/li>\n<li>Martin Buber,<em> Ja i Ty<\/em><\/li>\n<\/ul>\n<p>D\u017awi\u0119k i uzdrawianie<\/p>\n<ul>\n<li>Alfred Tomatis, <em>Ucho \u015bwiadome<\/em><\/li>\n<li>Masaru Emoto, <em>Wie\u015bci z wody<\/em><\/li>\n<li>Jochen Kirchhoff, <em>Wandlung durch Klang<\/em> (Przemiana poprzez d\u017awi\u0119k)<\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"author":917,"featured_media":120796,"template":"","meta":{"_acf_changed":false},"tags":[],"category_":[110081],"tags_english_":[],"class_list":["post-130732","logon_article","type-logon_article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","category_-livingpast-pl"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article\/130732","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article"}],"about":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/logon_article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/917"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/120796"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=130732"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=130732"},{"taxonomy":"category_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/category_?post=130732"},{"taxonomy":"tags_english_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags_english_?post=130732"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}