{"id":127829,"date":"2026-05-27T06:32:07","date_gmt":"2026-05-27T06:32:07","guid":{"rendered":"https:\/\/logon.media\/?post_type=logon_article&#038;p=127829"},"modified":"2026-05-27T06:34:09","modified_gmt":"2026-05-27T06:34:09","slug":"zycie-pragnie-rozkwitac-poezja-jako-stworcze-piekno","status":"publish","type":"logon_article","link":"https:\/\/logon.media\/pl\/logon_article\/zycie-pragnie-rozkwitac-poezja-jako-stworcze-piekno\/","title":{"rendered":"\u017bycie pragnie rozkwita\u0107 &#8211; poezja jako stw\u00f3rcze pi\u0119kno"},"content":{"rendered":"<p><em>Pi\u0119kno rodzi si\u0119 z \u017cycia. Jest oddechem tego, co \u017cywe. Pulsuje w nim stw\u00f3rcza si\u0142a, kt\u00f3ra mieszka r<\/em><em>\u00f3<\/em><em>wnie\u017c w nas.<\/em><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><em>Jeste\u015bmy cz\u0119\u015bci\u0105 wielkiego procesu, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 nasz wszech\u015bwiat od \u015bwiat\u0142a i energii, poprzez materi\u0119, a\u017c do \u017cycia i \u015bwiadomo\u015bci. A ka\u017cdy rozkwit tego strumienia \u017cycia jest pi\u0119kny.<\/em><\/p>\n<p>Na parapecie przede mn\u0105 stoi orchidea. Kilka lat temu otrzyma\u0142em j\u0105 od przyjaciela. Przez d\u0142ugi czas sta\u0142a tu niepozornie, ze swoimi p\u0142askimi li\u015b\u0107mi. A\u017c pewnego dnia pojawi\u0142y si\u0119 na niej purpurowe p\u0105ki, kt\u00f3re rozwin\u0119\u0142y si\u0119 w du\u017cy, w pe\u0142ni rozwitni\u0119ty kwiat. Przypomina motyla, lecz mo\u017cna w nim r\u00f3wnie\u017c dostrzec kszta\u0142t pi\u0119cioramiennej gwiazdy. Purpura p\u0142atk\u00f3w, przechodz\u0105ca ku \u015brodkowi w delikatn\u0105 biel, jasna \u017c\u00f3\u0142\u0107 w centrum i ten sam purpurowy odcie\u0144 po wewn\u0119trznej stronie kwiatu, co na zewn\u0119trznych kraw\u0119dziach p\u0142atk\u00f3w &#8211; wszystko to sprawia, \u017ce pi\u0119kno tych kwiat\u00f3w rzuca subtelny czar zar\u00f3wno na przestrze\u0144, w kt\u00f3rej si\u0119 znajduje, jak i na nasze umys\u0142y.<\/p>\n<p>Rozkwit\u0142y nagle, niespodziewanie, poza moj\u0105 kontrol\u0105. I w\u0142a\u015bnie dlatego ich widok tak bardzo mnie porusza. Pi\u0119kno jest czym\u015b, co nam si\u0119 przydarza. Kwiat sam powo\u0142a\u0142 si\u0119 do istnienia dzi\u0119ki sile \u017cycia. A jednocze\u015bnie ta\u0144czy w nim ca\u0142y kosmos. Ro\u015blina czerpie po\u017cywienie z niewielkiej ilo\u015bci ziemi w doniczce. Wch\u0142on\u0119\u0142a \u015bwiat\u0142o s\u0142o\u0144ca i wod\u0119, kt\u00f3r\u0105 jej dawa\u0142em. Niezliczone si\u0142y i powi\u0105zania sprawi\u0142y, \u017ce w\u0142a\u015bnie ten moment &#8211; u schy\u0142ku zimy &#8211; sta\u0142 si\u0119 tym w\u0142a\u015bciwym dla rozkwitu. Niczym zapowied\u017a wiosny, czasu budz\u0105cego si\u0119 \u017cycia.<\/p>\n<p>Kwiaty stanowi\u0105 pi\u0119kny widok. W kwitn\u0105cych p\u0105kach ka\u017cdy cz\u0142owiek odczuwa tchnienie pi\u0119kna. Zachwyca nas ich forma i barwa, lecz r\u00f3wnie\u017c sam akt rozkwitania &#8211; proces stawania si\u0119 kwiatem. Gdy ro\u015blina zakwita, jej istota, jej niepowtarzalno\u015b\u0107 zyskuje wyraz, staje si\u0119 widzialna. Czujemy r\u00f3wnie\u017c pierwotn\u0105 si\u0142\u0119 \u017cycia, kt\u00f3re d\u0105\u017cy ku rozkwitowi, ku pe\u0142ni.<\/p>\n<p>Gdy d\u0142u\u017cej przygl\u0105dam si\u0119 orchidei, wchodz\u0119 w szczeg\u00f3lny rezonans z jej istot\u0105. Jej kwitnienie staje si\u0119 czu\u0142ym, budz\u0105cym impulsem, przypominaj\u0105cym mi o mo\u017cliwo\u015bci mojego w\u0142asnego rozkwitu. Czuj\u0119, \u017ce ta si\u0142a budz\u0105ca \u017cycie obecna jest r\u00f3wnie\u017c we mnie. A wraz z ni\u0105 &#8211; tak\u017ce pi\u0119kno.<\/p>\n<p>Rozkwit tej ro\u015bliny ods\u0142ania pradawne prawo \u017cycia, wieczn\u0105 zasad\u0119 wpisan\u0105 w samo istnienie: \u017cycie pragnie rozkwita\u0107. W\u00f3wczas ro\u015blina nie jest jedynie obiektem, na kt\u00f3ry patrz\u0119 lub kt\u00f3ry podziwiam z zewn\u0105trz, lecz \u017cyw\u0105 form\u0105 rozwoju, kt\u00f3r\u0105 odnajduj\u0119 tak\u017ce w sobie. Jako cz\u0142owiek jestem r\u00f3wnie\u017c istot\u0105, kt\u00f3ra si\u0119 staje i d\u0105\u017cy do rozkwitu. W kwitn\u0105cym \u017cyciu odnajduj\u0119 przestrze\u0144, \u015brodowisko i wol\u0119 pozwalaj\u0105c\u0105 rozwija\u0107 si\u0119 darom, talentom i tw\u00f3rczym impulsom ukrytym we mnie &#8211; pozwalaj\u0105c\u0105 zakwitn\u0105\u0107 p\u0105kom duszy.<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry w ten spos\u00f3b rozkwita, staje si\u0119 pi\u0119kny, poniewa\u017c \u017cycie mog\u0142o w nim osi\u0105gn\u0105\u0107 pewn\u0105 pe\u0142ni\u0119 &#8211; nie jako zamkni\u0119cie, lecz &#8211; przeciwnie &#8211; jako otwarcie si\u0119 na ca\u0142o\u015b\u0107 i na to, co jest jeszcze mo\u017cliwe. Niczym kwiat, kt\u00f3ry oddaje siebie ca\u0142o\u015bci stworzenia.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em>Narodziny, owo<\/em><\/p>\n<p><em>Otwarcie z oddali<\/em><\/p>\n<p><em>Obdarza mnie z bliska<\/em><\/p>\n<p><em>Istot\u0105 czasu<\/em><\/p>\n<p><em>Stawa\u0107 si\u0119, aby by\u0107 \u2014<br \/>\nm\u00f3wi tw\u00f3j g\u0142os<\/em><\/p>\n<p><em>Przemienia mnie<\/em><\/p>\n<p><em>I prowadzi do domu<\/em><\/p>\n<p><em>\u017bycie jest jedno i rozkwita<\/em><\/p>\n<p><em>Cokolwiek jest <\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<h4><strong>Wieczny oddech<\/strong><\/h4>\n<p>W pi\u0119knie kwiatu dotykamy wiecznej zasady \u017cycia, kt\u00f3ra wykracza poza nasze ograniczone i przemijaj\u0105ce istnienie. Kiedy dostrzegamy co\u015b pi\u0119knego, wyczuwamy w tym oddech wszechobecnych praw i si\u0142 przenikaj\u0105cych ca\u0142y \u015bwiat. Do\u015bwiadczamy w\u00f3wczas dotkni\u0119cia wieczno\u015bci. Dlatego pi\u0119kno pomaga nam odnale\u017a\u0107 si\u0119 po\u015br\u00f3d \u015bwiata pe\u0142nego niepewno\u015bci, destrukcji, konflikt\u00f3w i nieustannych zmian.<\/p>\n<p>Pi\u0119kno natury, sztuki, cz\u0142owiecze\u0144stwa i relacji mi\u0119dzyludzkich &#8211; podobnie jak pi\u0119kno etycznego post\u0119powania &#8211; przypomina nam, \u017ce \u017cyjemy w \u015bwiecie, kt\u00f3ry z samej swojej istoty d\u0105\u017cy do rozkwitu. To, \u017ce \u015bwiat pozostaje pi\u0119kny mimo obecno\u015bci brzydoty i mroku, jest cudem. Pi\u0119kno istnieje, a nasza dusza nieustannie za nim t\u0119skni. Pragniemy kontaktu z t\u0105 transcendentn\u0105 obecno\u015bci\u0105 i moc\u0105. Nawet je\u015bli wsp\u00f3\u0142czesna kultura oferuje niezliczone powierzchowne przyjemno\u015bci, pragnienie prawdziwego pi\u0119kna wci\u0105\u017c pozostaje w nas \u017cywe.<\/p>\n<p>Autentyczne pi\u0119kno wyrasta z samego \u017cycia &#8211; jest \u017cyciem objawiaj\u0105cym si\u0119 w swojej pe\u0142ni. Dlatego \u017cadna ingerencja kosmetyczna nie mo\u017ce dor\u00f3wna\u0107 prawdziwemu pi\u0119knu; pozostaje jedynie zewn\u0119trzn\u0105 manipulacj\u0105 form\u0105. \u017badne wyg\u0142adzanie ani upi\u0119kszanie nie zast\u0105pi\u0105 pi\u0119kna dojrzewaj\u0105cego od wewn\u0105trz. Starszy cz\u0142owiek, kt\u00f3rego twarz roz\u015bwietla spe\u0142nione \u017cycie, promieniuje szczeg\u00f3lnym blaskiem. W przeciwie\u0144stwie do tego wyg\u0142adzone cia\u0142a, upodobnione do jednego wzorca, pozostaj\u0105 jedynie fasad\u0105.<\/p>\n<p>Prawdziwe pi\u0119kno zawsze rozwija si\u0119 od wewn\u0105trz, poniewa\u017c cz\u0142owiek, dzie\u0142o sztuki, a nawet spo\u0142ecze\u0144stwo pod\u0105\u017caj\u0105 za wewn\u0119trzn\u0105 harmoni\u0105 \u017cycia i nadaj\u0105 jej widzialn\u0105 form\u0119. Dlatego wieczny blask pi\u0119kna posiada tak wielk\u0105 moc jednoczenia. Wielkie dzie\u0142a sztuki &#8211; muzyka, poezja czy malarstwo &#8211; wyros\u0142e z r\u00f3\u017cnych tradycji i kultur, mog\u0105 pozostawa\u0107 nam obce pod wzgl\u0119dem formy, j\u0119zyka lub brzmienia, a mimo to wci\u0105\u017c wyczuwamy w nich oddech pi\u0119kna.<\/p>\n<p>Pi\u0119kno potrafi nas jednoczy\u0107. Przyci\u0105ga nas niezale\u017cnie od kultury, z kt\u00f3rej pochodzimy. Do\u015bwiadczaj\u0105c pi\u0119kna &#8211; cho\u0107by podczas patrzenia na kwiat &#8211; u\u015bwiadamiamy sobie nasze powi\u0105zanie z ca\u0142o\u015bci\u0105 \u017cycia. Rozkwitamy bowiem zawsze jako jedno &#8211; JEDNO \u017cycie.<\/p>\n<p><em>W pe\u0142ni<\/em><\/p>\n<p><em>Przebudzeni<\/em><\/p>\n<p><em>Wrodzeni<\/em><\/p>\n<p><em>W poruszaj\u0105ce \u015bwiat\u0142o<\/em><\/p>\n<p><em>Tworzenie si\u0119 wydarza <\/em><\/p>\n<p><em>Gdy wzrastamy<\/em><\/p>\n<p><em>I wykraczamy poza siebie<\/em><\/p>\n<p><em>W otwarte spojrzenie<\/em><\/p>\n<p><em>Kt<\/em><em>\u00f3<\/em><em>re obdarza nas tym<\/em><\/p>\n<p><em>Co mo\u017cliwe<\/em><\/p>\n<p><em>Spogl\u0105da na nas <\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0<\/em><\/p>\n<h4><strong>Wielki rozw\u00f3j<\/strong><\/h4>\n<p>Pi\u0119kno rodzi si\u0119 z \u017cycia. Jest oddechem tego, co \u017cywe. Pulsuje w nim stw\u00f3rcza si\u0142a, kt\u00f3ra mieszka r\u00f3wnie\u017c w nas. Jeste\u015bmy cz\u0119\u015bci\u0105 wielkiego procesu, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 nasz wszech\u015bwiat od \u015bwiat\u0142a i energii, poprzez materi\u0119, a\u017c do \u017cycia i \u015bwiadomo\u015bci. A ka\u017cdy rozkwit tego strumienia \u017cycia jest pi\u0119kny.<\/p>\n<p>Obserwowane przez teleskop galaktyki, ro\u015bliny, zwierz\u0119ta, krajobrazy, cz\u0142owiek w swojej tw\u00f3rczo\u015bci artystycznej, w odruchach wsp\u00f3\u0142czucia i wi\u0119zi, w d\u0105\u017ceniu do poznania \u015bwiata i samego siebie &#8211; wszystko to pulsuje pi\u0119knem od wewn\u0105trz. Kiedy co\u015b jest pi\u0119kne, objawia si\u0119 w tym stw\u00f3rcza moc i harmonia \u017cycia. Natomiast gdy co\u015b staje si\u0119 brzydkie, przep\u0142yw \u017cycia zostaje przerwany, st\u0142umiony lub zamro\u017cony.<\/p>\n<p>W naszej tw\u00f3rczo\u015bci pi\u0119kno staje si\u0119 widzialne. Gdy \u015bwiadomie dostrajamy si\u0119 do tej si\u0142y rozkwitu, odczuwamy j\u0105 w sobie i wyra\u017camy w \u015bwiecie &#8211; poetyzujemy w\u0142asne istnienie. Poezja \u017cyje tworzeniem z pi\u0119kna. Poetycko\u015b\u0107 &#8211; rozumiana szerzej jako spos\u00f3b bycia w \u015bwiecie &#8211; rodzi si\u0119 z rezonansu z pi\u0119knem. Ka\u017cde poetyckie dzie\u0142o, ka\u017cdy poetycki akt pragnie uczyni\u0107 odczuwalnym nasze po\u0142\u0105czenie z pot\u0119\u017cniejszym \u017cyciem i nada\u0107 mu rzeczywisty wyraz. Poezja pod\u0105\u017ca drog\u0105 estetycznego dostrojenia.<\/p>\n<p>Kiedy pisz\u0119 wiersz, co\u015b ze \u015bwiata mnie dotyka. Zostaj\u0119 poruszony. Rezonuj\u0119 z tym, co istnieje &#8211; i pr\u00f3buj\u0119 nada\u0107 temu form\u0119. Odnajduj\u0119 s\u0142owa, obrazy i metafory, kt\u00f3re oddaj\u0105 m\u00f3j stan wewn\u0119trzny. Nawet gdy pisz\u0119 o stracie czy b\u00f3lu, mo\u017cna odnale\u017a\u0107 w tym pi\u0119kno &#8211; poniewa\u017c samo wyra\u017cenie tego, co mnie poruszy\u0142o, staje si\u0119 ju\u017c ods\u0142oni\u0119ciem wi\u0119zi.<\/p>\n<p>Kiedy jeste\u015bmy dostrojeni do \u017cycia w ca\u0142ej jego z\u0142o\u017cono\u015bci &#8211; zar\u00f3wno do pi\u0119kna, jak i do cierpienia &#8211; \u017cycie znajduje w nas sw\u00f3j wyraz. Wtedy odpowiadamy naszej prawdziwej naturze: naturze stw\u00f3rc\u00f3w, wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u00f3w rozwijaj\u0105cego si\u0119 kosmosu, wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u00f3w \u017cycia budz\u0105cego si\u0119 do \u015bwiadomo\u015bci, poet\u00f3w uczestnicz\u0105cych w wielkim poemacie stworzenia.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em>Oddech przychodzi do nas<\/em><\/p>\n<p><em>Porusza mnie od wewn\u0105trz<\/em><\/p>\n<p><em>Przyp\u0142yw i odp\u0142yw<\/em><\/p>\n<p><em>Twojego istnienia<\/em><\/p>\n<p><em>Jestem instrumentem<\/em><\/p>\n<p><em>Twojej muzyki<\/em><\/p>\n<p><em>Kt\u00f3ra wype\u0142nia<\/em><\/p>\n<p><em>Ziemi\u0119 i niebo<\/em><\/p>\n<p><em>I obdarowuje nas<\/em><\/p>\n<p><em>Tym co pomi\u0119dzy <\/em><\/p>\n<h4><span style=\"color: #000000;\"><strong>Przemieniaj\u0105c wsp<\/strong><strong>\u00f3<\/strong><strong>lnot\u0119<\/strong><\/span><\/h4>\n<p>Gdy pod\u0105\u017camy za pi\u0119knem, r\u00f3wnie\u017c nasze relacje <span style=\"color: #000000;\">mog\u0105<\/span> przemienia\u0107 si\u0119 od wewn\u0105trz. Pi\u0119kno jest ca\u0142o\u015bci\u0105, w kt\u00f3rej r\u00f3\u017cne elementy odnajduj\u0105 dynamiczn\u0105 harmoni\u0119, pozostaj\u0105c\u0105 w nieustannym ruchu. W tej harmonii ujawnia si\u0119 g\u0142\u0119bokie, ukryte powi\u0105zanie wszelkiego \u017cycia.<\/p>\n<p>Relacje staj\u0105 si\u0119 pi\u0119kne wtedy, gdy istnieje w nich przestrze\u0144 dla naszego w\u0142asnego rozkwitu, a sama wi\u0119\u017a staje si\u0119 niczym kwiat, kt\u00f3ry wsp\u00f3lnie piel\u0119gnujemy i kt\u00f3remu pozwalamy nieustannie si\u0119 przeobra\u017ca\u0107. Taka relacja nas od\u017cywia. Przypomina nam, \u017ce nie jeste\u015bmy oddzielnymi wyspami dryfuj\u0105cymi w pustym kosmosie, lecz istotami splecionymi z ca\u0142o\u015bci\u0105 istnienia.<\/p>\n<p>Tak\u017ce spo\u0142eczno\u015bci mog\u0105 sta\u0107 si\u0119 przestrzeni\u0105 rozkwitu. W\u00f3wczas ka\u017cdy cz\u0142owiek otrzymuje mo\u017cliwo\u015b\u0107 swobodnego rozwoju, wzrastania od wewn\u0105trz i urzeczywistniania swojej prawdziwej natury. Duchowy rozkwit jest w\u0142a\u015bnie takim procesem wewn\u0119trznego dojrzewania.<\/p>\n<p>Dlatego przestrzenie nauki, miejsca autentycznego rozwoju wewn\u0119trznego i umacniania serca, staj\u0105 si\u0119 \u017cywymi centrami energii wsp\u00f3lnoty i spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek staje si\u0119 pi\u0119kny wtedy, gdy ukryte w nim zdolno\u015bci &#8211; my\u015blenie, odczuwanie, wola, cielesno\u015b\u0107, wyobra\u017ania i dzia\u0142anie &#8211; odnajduj\u0105 elastyczn\u0105 harmoni\u0119. W\u00f3wczas ca\u0142e \u017cycie staje si\u0119 tw\u00f3rcz\u0105 przestrzeni\u0105 dla tego, co mo\u017cliwe. To, \u017ce nasze \u017cycie pozostaje otwarte na horyzont mo\u017cliwo\u015bci, nadaje naszemu istnieniu tw\u00f3rcz\u0105 moc i g\u0142\u0119bokie zaufanie. Pi\u0119kniejszy, bardziej sprawiedliwy i s\u0142u\u017c\u0105cy \u017cyciu \u015bwiat jest mo\u017cliwy.<\/p>\n<p>Kwiat, kt\u00f3rym mogliby\u015bmy si\u0119 sta\u0107, przyzywa nas. To pi\u0119kne wezwanie p\u0142yn\u0105ce z g\u0142\u0119bi \u017cycia obejmuje i chroni r\u00f3wnie\u017c prawd\u0119 oraz dobro. Prawda, dobro i pi\u0119kno otwieraj\u0105 przed nami\u00a0\u00a0 przestrze\u0144 sacrum &#8211; najg\u0142\u0119bszego wymiaru naszego istnienia. W sacrum objawia si\u0119 pe\u0142nia bytu, od kt\u00f3rej nigdy nie mo\u017cemy odpa\u015b\u0107, oraz absolutna g\u0142\u0119bia sensu, dzi\u0119ki kt\u00f3rej do\u015bwiadczamy, \u017ce jeste\u015bmy utkani z tajemnicy \u017cycia.<\/p>\n<p>Dziwimy si\u0119. Odczuwamy zachwyt. Pi\u0119kno drga i objawia si\u0119 w tajemnicy, zdumieniu i czci. Zbli\u017camy si\u0119 do niepoznawalnego fundamentu naszego istnienia &#8211; bli\u017cszego nam ni\u017c wszystkie cechy okre\u015blaj\u0105ce nasz\u0105 indywidualno\u015b\u0107. A jednocze\u015bnie jeste\u015bmy niepowtarzalnym wyrazem tej obejmuj\u0105cej wszystko ca\u0142o\u015bci. Kwiatem wielkiego \u017cycia. To w\u0142a\u015bnie jest tw\u00f3rcze pi\u0119kno, kt\u00f3rym jeste\u015bmy i kt\u00f3rego poszukujemy.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c potrafimy dostrzega\u0107 pi\u0119kno, do\u015bwiadcza\u0107 jego dotyku, milkn\u0105\u0107 wobec niego z zachwytu i patrze\u0107 na nie z czci\u0105 &#8211; uczestniczymy w nim. Zmys\u0142 estetyczny \u017cyje w nas, a dzi\u0119ki niemu stajemy si\u0119 jednym z pi\u0119knem, kt\u00f3re nam si\u0119 objawia. \u017bycie estetyczne jest \u017cyciem wra\u017cliwym, czuj\u0105cym i poetyckim. Odrzuca znieczulenie oraz oboj\u0119tno\u015b\u0107 kultury, kt\u00f3ra nie chce naprawd\u0119 czu\u0107 tego, czym jest i co czyni. Poprzez pi\u0119kno mo\u017cemy przebudzi\u0107 si\u0119 do pe\u0142ni w\u0142asnego cz\u0142owiecze\u0144stwa. Mo\u017cemy r\u00f3wnie\u017c na nowo poetyzowa\u0107 nasz \u015bwiat.<\/p>\n<p>Moje spojrzenie zn\u00f3w powraca do orchidei stoj\u0105cej na parapecie &#8211; tej samej, kt\u00f3ra towarzyszy\u0142a narodzinom tego tekstu. Jak ka\u017cdy kwiat, zaprasza nas do wej\u015bcia w tw\u00f3rcze pole rozkwitu, z kt\u00f3rego mo\u017cemy ponownie zaczarowa\u0107 nasze \u017cycie, relacje, spos\u00f3b my\u015blenia i odczuwania, nasze bycie i dzia\u0142anie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em>Sp\u00f3jrzmy na siebie<\/em><\/p>\n<p><em>W b\u0142ysku spotkania<\/em><\/p>\n<p><em>Otwiera si\u0119 horyzont <\/em><\/p>\n<p><em>Wsp<\/em><em>\u00f3<\/em><em>lnej tera\u017aniejszo\u015bci<\/em><\/p>\n<p><em>Wolni <\/em><\/p>\n<p><em>Czujemy si\u0119 pos\u0142ani<\/em><\/p>\n<p><em>Razem jeste\u015bmy niesieni<\/em><\/p>\n<p><em>Tworzymy krain\u0119<\/em><\/p>\n<p><em>Przysz\u0142o\u015bci<\/em><\/p>\n<p><em>Rozkwitaj\u0105cej<\/em><\/p>\n<p><em>Teraz<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0<\/em><\/p>\n<p><strong>Mike Kauschke<\/strong> (ur. w 1972) jest pisarzem, autorem tekst\u00f3w, poet\u0105, t\u0142umaczem, redaktorem oraz moderatorem dialogu. Praktykowa\u0142 buddyzm zen i od wielu lat zg\u0142\u0119bia integraln\u0105, metamodernistyczn\u0105 duchowo\u015b\u0107. Po uko\u0144czeniu kszta\u0142cenia piel\u0119gniarskiego pracowa\u0142 w klinikach naturopatycznych i antropozoficznych oraz w hospicjach w Berlinie, Monachium i Frankfurcie nad Menem. Potem jednak po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 pisaniu &#8211; pocz\u0105tkowo jako t\u0142umacz, p\u00f3\u017aniej jako starszy redaktor magazynu e<em>volve,<\/em> wsp\u00f3\u0142pracownik internetowego magazynu <em>Ethik heute <\/em>oraz autor ksi\u0105\u017cek po\u015bwi\u0119conych poetyckiej sztuce \u017cycia. Od wielu lat zwi\u0105zany jest r\u00f3wnie\u017c ze spo\u0142eczno\u015bci\u0105 e<em>volve World. <\/em>W\u015br\u00f3d jego publikacji znajduj\u0105 si\u0119 mi\u0119dzy innymi: <em>Auf der Suche nach der verlorenen Welt<\/em> (W poszukiwaniu straconego \u015bwiata, 2022) oraz <em>Im Gespr<\/em><em>\u00e4<\/em><em>ch mit der lebendigen Welt<\/em> (W dialogu z \u017cywym \u015bwiatem, 2024).<\/p>\n","protected":false},"author":917,"featured_media":116377,"template":"","meta":{"_acf_changed":false},"tags":[],"category_":[110119],"tags_english_":[],"class_list":["post-127829","logon_article","type-logon_article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","category_-zeitgeist-pl"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article\/127829","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article"}],"about":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/logon_article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/917"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/116377"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=127829"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=127829"},{"taxonomy":"category_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/category_?post=127829"},{"taxonomy":"tags_english_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags_english_?post=127829"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}