{"id":127426,"date":"2026-05-19T07:06:05","date_gmt":"2026-05-19T07:06:05","guid":{"rendered":"https:\/\/logon.media\/?post_type=logon_article&#038;p=127426"},"modified":"2026-05-19T07:06:05","modified_gmt":"2026-05-19T07:06:05","slug":"labirynt","status":"publish","type":"logon_article","link":"https:\/\/logon.media\/pl\/logon_article\/labirynt\/","title":{"rendered":"Labirynt"},"content":{"rendered":"<p><em>S\u0105 ludzie, kt<\/em><em>\u00f3<\/em><em>rzy poszukuj\u0105 drogi wyzwolenia jako podr\u00f3\u017cy daleko poza Ziemi\u0119 &#8211; w g\u0142\u0105b przestrzeni kosmicznej.\u00a0<\/em><em>Labirynt jako chrze\u015bcija\u0144ski symbol wtajemniczenia wskazuje jednak inny cel: droga przez labirynt nie prowadzi pielgrzym<\/em><em>\u00f3<\/em><em>w z dala od \u015bwiata ani od siebie nawzajem. Przeciwnie &#8211; przez ca\u0142y czas pozostaj\u0105 oni blisko swoich wsp\u00f3\u0142pielgrzym<\/em><em>\u00f3<\/em><em>w, a na ka\u017cdym etapie w\u0119dr<\/em><em>\u00f3<\/em><em>wki istniej\u0105 punkty spotkania i kontaktu z innymi. Pod\u0105\u017caj\u0105c t\u0105 misteryjn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105, pielgrzymi z ka\u017cdym krokiem, a przede wszystkim z ka\u017cdym zakr\u0119tem, ods\u0142aniaj\u0105 \u015bwiat\u0142o poznania.<\/em><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Podczas podr\u00f3\u017cy na dalek\u0105 p\u00f3\u0142noc Szwecji trafi\u0142em do niewielkiej wioski, gdzie postanowi\u0142em zrobi\u0107 sobie przerw\u0119. By\u0142o jeszcze wczesne popo\u0142udnie, wi\u0119c spacerowa\u0142em po okolicy, ch\u0142on\u0105c jasn\u0105, b\u0142\u0119kitn\u0105 atmosfer\u0119 p\u00f3\u0142nocnoszwedzkiego lata. Gdy zatrzyma\u0142em si\u0119 przed ostatnim domem przy ulicy i podziwia\u0142em imponuj\u0105cy s\u0142onecznik, wy\u017cszy od cz\u0142owieka, g\u00f3ruj\u0105cy ponad p\u0142otem, w\u0142a\u015bciciel domu przywita\u0142 mnie, a ja odpowiedzia\u0142em po szwedzku najlepiej, jak potrafi\u0142em. Ku mojemu zaskoczeniu odpowiedzia\u0142 od razu po niemiecku i wyja\u015bni\u0142, \u017ce ma niemieckich przodk\u00f3w. Rozmowa potoczy\u0142a si\u0119 naturalnie i po chwili zaprosi\u0142 mnie na kaw\u0119 na tarasie. Opowiadali\u015bmy sobie o tym, sk\u0105d pochodzimy i dok\u0105d zmierzamy. W ko\u0144cu powiedzia\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Chcia\u0142bym pokaza\u0107 ci co\u015b wyj\u0105tkowego w ogrodzie za domem.<\/p>\n<p>Poszed\u0142em za nim do ogrodu, gdzie skierowali\u015bmy swe kroki ku \u015bcianie g\u0119stych krzew\u00f3w. Gospodarz poprowadzi\u0142 mnie przez ukryte mi\u0119dzy nimi przej\u015bcie &#8211; niczym przez zaczarowan\u0105 bram\u0119 &#8211; i nagle znale\u017ali\u015bmy si\u0119 na rozleg\u0142ym terenie, kt\u00f3rego istnienia nie spos\u00f3b by\u0142o domy\u015bli\u0107 si\u0119 zza g\u0119stwiny krzew\u00f3w<\/p>\n<p>&#8211; Oficjalnie jestem tylko hodowc\u0105 kwiat\u00f3w, ale moja prawdziwa praca to w\u0142a\u015bnie to &#8211; powiedzia\u0142.<\/p>\n<p>Przede mn\u0105 rozci\u0105ga\u0142 si\u0119 wielki okr\u0105g\u0142y plac pokryty koncentrycznymi rz\u0119dami l\u015bni\u0105cych bia\u0142ych kamieni &#8211; du\u017cych i ma\u0142ych &#8211; uk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 w labirynt. Mi\u0119dzy rz\u0119dami kamieni bieg\u0142y wyra\u017anie odznaczaj\u0105ce si\u0119 \u015bcie\u017cki.<\/p>\n<p>Zatrzyma\u0142em si\u0119, by przez chwil\u0119 napawa\u0107 si\u0119 harmoni\u0105 tego miejsca. Wci\u0105\u017c jednak nie rozumia\u0142em jego struktury. Niekt\u00f3re \u015bcie\u017cki zdawa\u0142y si\u0119 niespodziewanie ko\u0144czy\u0107 albo zawraca\u0107. Czy wszystkie one by\u0142y ze sob\u0105 po\u0142\u0105czone, czy te\u017c ka\u017cdy kamienny kr\u0105g stanowi\u0142 osobn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107? Moj\u0105 uwag\u0119 przyku\u0142o centrum labiryntu &#8211; po\u015brodku znajdowa\u0142 si\u0119 okr\u0105g otoczony r\u00f3\u017canym \u017cywop\u0142otem wielko\u015bci cz\u0142owieka, skrywaj\u0105cym co\u015b, co znajdowa\u0142o si\u0119 w samym sercu.<\/p>\n<p>&#8211; To dzie\u0142o mojego \u017cycia &#8211; powiedzia\u0142 gospodarz.<\/p>\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 mia\u0142a imponuj\u0105ce rozmiary; \u015brednic\u0119 oceni\u0142em na oko\u0142o trzydzie\u015bci metr\u00f3w. M\u00f3j umys\u0142 zacz\u0105\u0142 stopniowo pojmowa\u0107 ukryty porz\u0105dek labiryntu: by\u0142 on podzielony na cztery sektory, przez kt\u00f3re \u015bcie\u017cka wi\u0142a si\u0119 koncentrycznymi kr\u0119gami.<\/p>\n<p>&#8211; Jest tu dwana\u015bcie kr\u0119g\u00f3w &#8211; wyja\u015bni\u0142 m\u00f3j gospodarz.<\/p>\n<p>&#8211; Ten labirynt &#8211; ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej &#8211; jest tajemnic\u0105. Nie ma nic wsp\u00f3lnego ani z bez\u0142adn\u0105 pl\u0105tanin\u0105 dr\u00f3g, ani z krete\u0144skim labiryntem, z kt\u00f3rego Tezeusz wydosta\u0142 si\u0119 dzi\u0119ki nici Ariadny. Do tego labiryntu wchodzi si\u0119 dobrowolnie. Symbolizuje on nie tylko drog\u0119 wtajemniczenia w misteria, lecz zawiera tak\u017ce wskaz\u00f3wki dotycz\u0105ce samej w\u0119dr\u00f3wki &#8211; jej niebezpiecze\u0144stw, pokus i mo\u017cliwych rozprosze\u0144.<\/p>\n<p>Po wej\u015bciu, ju\u017c po kilku krokach i trzech pierwszych zakr\u0119tach, dociera si\u0119 niemal do samego wn\u0119trza labiryntu. Pielgrzym mo\u017ce wtedy pomy\u015ble\u0107: \u201eDotar\u0142em\u201d. A potem, ze zdumieniem, stwierdza: \u201eTo by\u0142o proste. Musz\u0119 by\u0107 jednym z wybranych, skoro przysz\u0142o mi to z tak\u0105 \u0142atwo\u015bci\u0105\u201d. W rzeczywisto\u015bci jednak nie wszed\u0142 jeszcze do najg\u0142\u0119bszego kr\u0119gu &#8211; pozwolono mu jedynie dotkn\u0105\u0107 jego zewn\u0119trznej \u015bciany. Emanuje ona jednak tak siln\u0105 aur\u0105 centrum, \u017ce wielu pozostaje tam na zawsze, porzucaj\u0105c dalsze poszukiwania. Jest to bowiem, w pewnym sensie, miejsce \u201emlekiem i miodem p\u0142yn\u0105ce\u201d.<\/p>\n<p>Zaprotestowa\u0142em:<\/p>\n<p>&#8211; Ale \u015bcie\u017cki wyznaczaj\u0105 jedynie rz\u0119dy kamieni. Mo\u017cna przecie\u017c po prostu przez nie przej\u015b\u0107 i skr\u00f3ci\u0107 sobie drog\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce mo\u017cna &#8211; odpar\u0142. &#8211; Poniewa\u017c \u015bcie\u017cka nie jest zbudowana z kamienia, lecz jedynie przez kamienie wyznaczona. Odpowiada to chrze\u015bcija\u0144skiej drodze wtajemniczenia, kt\u00f3ra prowadzi do poznania poprzez wolno\u015b\u0107. Labirynt symbolizuje drog\u0119 duszy ku pe\u0142nej dojrza\u0142o\u015bci, dlatego przekraczanie jego granic nie ma sensu &#8211; narusza bowiem kosmiczny porz\u0105dek. Kto nie traktuje tego symbolu powa\u017cnie, nie jest w stanie w\u0142a\u015bciwie dope\u0142ni\u0107 rozwoju swojej duszy. A jednak takie \u201eskracanie drogi\u201d zdarza si\u0119 cz\u0119sto &#8211; cz\u0119\u015bciej, ni\u017c mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107 &#8211; poprzez praktyki okultystyczne, narkotyki i podobne \u015brodki. Czasem za\u015b po prostu wskutek niedojrza\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Po chwili milczenia powiedzia\u0142em:<\/p>\n<p>&#8211; Je\u015bli idzie si\u0119 \u015brodkiem \u015bcie\u017cki, w\u0119dr\u00f3wka wydaje si\u0119 bardzo \u0142atwa. Ale gdy cz\u0142owiek pogr\u0105\u017ca si\u0119 w marzeniach i traci czujno\u015b\u0107 &#8211; szczeg\u00f3lnie na zakr\u0119tach &#8211; potyka si\u0119 o kamie\u0144 i ponownie si\u0119 budzi.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie tak &#8211; odpowiedzia\u0142. &#8211; Takie potkni\u0119cie mo\u017ce si\u0119 objawi\u0107 w \u017cyciu jako wypadek, strata albo choroba. Te pozornie niepo\u017c\u0105dane do\u015bwiadczenia maj\u0105 za zadanie doprowadzi\u0107 cz\u0142owieka do wstrz\u0105su, przebudzenia, a ostatecznie do wgl\u0105du. Te bia\u0142e kamienie symbolizuj\u0105 fundamentalne prawa \u017cycia i istnienia, obowi\u0105zuj\u0105ce w ca\u0142ym kosmosie. Potykanie si\u0119 o nie prowadzi do coraz g\u0142\u0119bszego poznania, a\u017c cz\u0142owiek w ko\u0144cu \u015bwiadomie uwewn\u0119trzni boski porz\u0105dek.<\/p>\n<p>Zapyta\u0142em dalej:<\/p>\n<p>&#8211; Na naszej \u017cyciowej drodze spotykamy wielu ludzi, kt\u00f3rzy &#8211; z naszej perspektywy &#8211; zdaj\u0105 si\u0119 pod\u0105\u017ca\u0107 w zupe\u0142nie innym kierunku. Co to w\u0142a\u015bciwie oznacza?<\/p>\n<p>&#8211; Oni r\u00f3wnie\u017c id\u0105 swoj\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105, lecz znajduj\u0105 si\u0119 w innym punkcie zakr\u0119tu, dlatego wydaje si\u0119 nam, \u017ce zmierzaj\u0105 gdzie indziej. Mog\u0105 to by\u0107 ludzie, z kt\u00f3rymi wymieniamy do\u015bwiadczenia i przemy\u015blenia &#8211; co bywa pomocne i g\u0142\u0119boko ubogacaj\u0105ce. Mog\u0105 to by\u0107 tak\u017ce osoby potrzebuj\u0105ce rady, zrozumienia albo konkretnej pomocy. Albo wreszcie tacy, kt\u00f3rzy posiadaj\u0105 ju\u017c g\u0142\u0119bszy wgl\u0105d i mog\u0105 nam pom\u00f3c &#8211; ale \u017ceby tak si\u0119 sta\u0142o, musimy by\u0107 na to gotowi.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d mog\u0119 wiedzie\u0107, \u017ce kto\u015b jest \u201edalej\u201d na \u015bcie\u017cce i mo\u017ce mi pom\u00f3c? &#8211; zapyta\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; Nie jeste\u015bmy w stanie oceni\u0107, czy kto\u015b jest \u201edalej\u201d, poniewa\u017c nie potrafimy rozpozna\u0107 tego, czego sami w sobie jeszcze nie rozwin\u0119li\u015bmy. Na pocz\u0105tku mamy tendencj\u0119 do patrzenia na takich ludzi z pob\u0142a\u017cliwym u\u015bmiechem. Powinni\u015bmy jednak zwraca\u0107 szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 na tych cichych.<\/p>\n<p>Po chwili milczenia m\u00f3wi\u0142 dalej:<\/p>\n<p>&#8211; Dopiero co dotarli\u015bmy do zewn\u0119trznej \u015bciany naszego najg\u0142\u0119bszego wn\u0119trza. Jednak nurt \u017cycia w pewnym momencie popycha pielgrzyma dalej &#8211; poza miejsce \u201emlekiem i miodem p\u0142yn\u0105ce\u201d &#8211; i prowadzi go przez kolejnych osiem punkt\u00f3w zwrotnych.<\/p>\n<p>\u201eBajk\u0119 opowiedzie\u0107 \u0142atwo, jednak\u017ce czyn nie przychodzi tak \u0142atwo\u201d, jak trafnie mawiano niegdy\u015b w Rosji.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy punkt zwrotny oznacza bowiem nie tylko zmian\u0119 perspektywy, lecz tak\u017ce koniec jednego etapu rozwoju i pocz\u0105tek nowego. Po pomy\u015blnym pokonaniu o\u015bmiu kolejnych zakr\u0119t\u00f3w &#8211; a kt\u00f3\u017c wie, ilu wciele\u0144 potrzeba, by tego dokona\u0107? &#8211; pielgrzym po raz drugi dociera do zewn\u0119trznego obrze\u017ca najg\u0142\u0119bszego kr\u0119gu, tym razem z przeciwnej strony. Jest tam bardziej odludnie; zgromadzi\u0142o si\u0119 tam ju\u017c tylko niewielu. A jednak rezultat pozostaje ten sam: pielgrzymi nadal znajduj\u0105 si\u0119 jedynie na zewn\u0119trznym skraju najg\u0142\u0119bszego kr\u0119gu.<\/p>\n<p>Po chwili namys\u0142u zaprotestowa\u0142em:<\/p>\n<p>&#8211; Ale przecie\u017c po tylu, zapewne dramatycznych do\u015bwiadczeniach, pielgrzymi nie mog\u0105 pozosta\u0107 tacy sami?<\/p>\n<p>&#8211; I w\u0142a\u015bnie w tym tkwi sedno. W odniesieniu do tego, co najg\u0142\u0119bsze, sytuacja pozostaje niezmienna. Aby lepiej odda\u0107 sens tego, o czym m\u00f3wi\u0119, opowiem ci pewn\u0105 przypowie\u015b\u0107. Kiedy kto\u015b zamierza wyemigrowa\u0107 do obcego kraju, zaczyna uczy\u0107 si\u0119 jego j\u0119zyka, poznawa\u0107 obyczaje i interesowa\u0107 si\u0119 \u017cyciem jego mieszka\u0144c\u00f3w. Dzi\u0119ki temu mo\u017ce zda\u0107 egzaminy umo\u017cliwiaj\u0105ce mu wej\u015bcie na wy\u017cszy poziom nauki i coraz g\u0142\u0119biej poznawa\u0107 subtelno\u015bci j\u0119zyka, histori\u0119, zwyczaje oraz prawa rz\u0105dz\u0105ce now\u0105 ojczyzn\u0105. A jednak wci\u0105\u017c jeszcze do niej nie wyemigrowa\u0142.<\/p>\n<p>Aby naprawd\u0119 znale\u017a\u0107 si\u0119 w nowym \u015bwiecie, musi &#8211; po przej\u015bciu wszystkich pr\u00f3b &#8211; cierpliwie czeka\u0107, a\u017c wraz ze swoimi towarzyszami zostanie zaproszony do przekroczenia granicy.<\/p>\n<p>Gdy wi\u0119c niespodziewanie przychodzi zaproszenie, oznacza ono ca\u0142kowite po\u017cegnanie ze starym krajem i gotowo\u015b\u0107 na zupe\u0142nie nowy pocz\u0105tek. Ostatnia, trzecia cz\u0119\u015b\u0107 drogi jest bowiem d\u0142uga &#8211; prowadzi przez kolejne dwadzie\u015bcia dwa zakr\u0119ty. Jednak pielgrzymi s\u0105 ju\u017c dobrze przygotowani dzi\u0119ki dojrza\u0142o\u015bci swoich dusz i nie s\u0105 d\u0142u\u017cej sami. \u0141\u0105czy ich duchowa wi\u0119\u017a ze wsp\u00f3lnot\u0105 wsp\u00f3\u0142w\u0119drowc\u00f3w, dzi\u0119ki czemu podr\u00f3\u017c staje si\u0119 wr\u0119cz radosna. Grupa, jako wsp\u00f3lnota dusz, wsp\u00f3lnie rozpoznaje \u015bcie\u017cki i je \u201eroz\u015bwietla\u201d. W\u0119dr\u00f3wka staje si\u0119 \u0142atwiejsza i nie trzeba ju\u017c potyka\u0107 si\u0119 o kamienie. Wr\u0119cz przeciwnie &#8211; dzi\u0119ki wsp\u00f3lnemu \u015bwiat\u0142u zaczyna ujawnia\u0107 si\u0119 porz\u0105dek ca\u0142o\u015bci, a pielgrzymom dane jest radowa\u0107 si\u0119 pi\u0119knem i m\u0105dro\u015bci\u0105 ca\u0142ego kosmosu. Po raz pierwszy naprawd\u0119 s\u0105 zdolni rozpozna\u0107 chwa\u0142\u0119 Boga i wychwala\u0107 Stw\u00f3rc\u0119.<\/p>\n<p>S\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy poszukuj\u0105 drogi wyzwolenia jako podr\u00f3\u017cy daleko poza Ziemi\u0119 &#8211; w g\u0142\u0105b przestrzeni kosmicznej. Labirynt jako chrze\u015bcija\u0144ski symbol wtajemniczenia wskazuje jednak inny cel: droga przez labirynt nie prowadzi pielgrzym\u00f3w z dala od \u015bwiata ani od siebie nawzajem. Przeciwnie &#8211; przez ca\u0142y czas pozostaj\u0105 oni blisko swoich wsp\u00f3\u0142pielgrzym\u00f3w, a na ka\u017cdym etapie w\u0119dr\u00f3wki istniej\u0105 punkty spotkania i kontaktu z innymi. Pod\u0105\u017caj\u0105c t\u0105 misteryjn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105, pielgrzymi z ka\u017cdym krokiem, a przede wszystkim z ka\u017cdym zakr\u0119tem, ods\u0142aniaj\u0105 \u015bwiat\u0142o poznania.<\/p>\n<p>Pionierzy na tej \u015bcie\u017cce musieli mozolnie, krok po kroku, przedziera\u0107 si\u0119 przez ciemno\u015b\u0107. Jednak im wi\u0119cej pielgrzym\u00f3w przemierza t\u0119 drog\u0119, tym ja\u015bniejsze i wyra\u017aniejsze staje si\u0119 to \u015bwiat\u0142o. W\u0119dr\u00f3wka staje si\u0119 \u0142atwiejsza, a\u017c w ko\u0144cu ca\u0142y labirynt zaczyna promieniowa\u0107 jasnym blaskiem wiedzy.<\/p>\n<p>W strukturze labiryntu zawarte s\u0105 wszystkie zawi\u0142o\u015bci oraz perspektywy \u015bcie\u017cki misteryjnej i dlatego jest on cudownym dzie\u0142em sztuki, kt\u00f3re mog\u0142a stworzy\u0107 jedynie istota o duszy duchowej lub duchowe braterstwo dusz. Dla mnie labirynt jest symbolem duchowej wi\u0119zi ca\u0142ej ludzko\u015bci, planem rozwoju ludzkiej duszy albo po prostu: ark\u0105 dla wszystkich poszukuj\u0105cych dusz.<\/p>\n<p>&#8211; Czy przeszed\u0142e\u015b t\u0119 drog\u0119 do ko\u0144ca? &#8211; us\u0142ysza\u0142em w\u0142asne pytanie i ju\u017c w chwili, gdy je wypowiada\u0142em, zda\u0142em sobie spraw\u0119, jak by\u0142o naiwne.<\/p>\n<p>&#8211; W labiryncie jest co\u015b szczeg\u00f3lnego &#8211; odpowiedzia\u0142. &#8211; Poczu\u0142em to ju\u017c przy pierwszym kroku, kt\u00f3ry postawi\u0142em z mocnym postanowieniem, by i\u015b\u0107 drog\u0105 a\u017c do ko\u0144ca, jakby niewidzialna si\u0142a nieustannie popycha\u0142a mnie naprz\u00f3d. Czy dotar\u0142em do ko\u0144ca? Patrz\u0105c z zewn\u0105trz, ukryte serce labiryntu wydaje si\u0119 ko\u0144cem &#8211; konkretnym celem. Ale czym w\u0142a\u015bciwie mia\u0142by by\u0107 ten cel? Na czym mia\u0142by polega\u0107?<\/p>\n<p>Po chwili milczenia doda\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Droga przez labirynt jest podr\u00f3\u017c\u0105 przez \u017cycie &#8211; przez wiele \u017cy\u0107 &#8211; niesion\u0105 i prowadzon\u0105 przez g\u0142\u0119bok\u0105 t\u0119sknot\u0119. Na ko\u0144cu tej drogi znajduje si\u0119 spe\u0142nienie owej t\u0119sknoty. Dlatego zanim cz\u0142owiek naprawd\u0119 wejdzie do labiryntu, powinien u\u015bwiadomi\u0107 sobie sw\u00f3j \u017cyciowy cel.<\/p>\n<p>W tym momencie w mojej g\u0142owie zrodzi\u0142o si\u0119 pytanie:<\/p>\n<p>\u201eKu czemu skierowana jest moja t\u0119sknota? Jaki jest cel mojego \u017cycia?\u201d<\/p>\n<p>Przez chwil\u0119 trwali\u015bmy w milczeniu.<\/p>\n<p>Nagle za naszymi plecami rozleg\u0142 si\u0119 szelest. Zza krzak\u00f3w wybieg\u0142 du\u017cy pies i \u0142agodnie tr\u0105ci\u0142 gospodarza pyskiem. Ten pog\u0142aska\u0142 go czule po karku.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119 ci, Hanno &#8211; powiedzia\u0142 cicho, po czym zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do mnie: &#8211; Pies przypomnia\u0142 mi, \u017ce mam dzi\u015b jeszcze jedn\u0105 wizyt\u0119 do z\u0142o\u017cenia. Wybacz, ale musimy si\u0119 ju\u017c po\u017cegna\u0107. \u017bycz\u0119 ci bezpiecznej drogi do domu. Kto wie\u2026 mo\u017ce jeszcze kiedy\u015b si\u0119 spotkamy.<\/p>\n<p>U\u015bcisn\u0119li\u015bmy sobie serdecznie d\u0142onie i rozstali\u015bmy si\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":917,"featured_media":126923,"template":"","meta":{"_acf_changed":false},"tags":[],"category_":[110107],"tags_english_":[],"class_list":["post-127426","logon_article","type-logon_article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","category_-spiritsoul-pl"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article\/127426","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article"}],"about":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/logon_article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/917"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/126923"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=127426"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=127426"},{"taxonomy":"category_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/category_?post=127426"},{"taxonomy":"tags_english_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags_english_?post=127426"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}