{"id":125637,"date":"2026-02-17T11:25:57","date_gmt":"2026-02-17T11:25:57","guid":{"rendered":"https:\/\/logon.media\/?post_type=logon_article&#038;p=125637"},"modified":"2026-02-17T11:25:57","modified_gmt":"2026-02-17T11:25:57","slug":"uczyc-sie-umierac-uczyc-sie-zyc-o-intensywnosci-chwili","status":"publish","type":"logon_article","link":"https:\/\/logon.media\/pl\/logon_article\/uczyc-sie-umierac-uczyc-sie-zyc-o-intensywnosci-chwili\/","title":{"rendered":"Uczy\u0107 si\u0119 umiera\u0107, uczy\u0107 si\u0119 \u017cy\u0107 &#8211; o intensywno\u015bci chwili"},"content":{"rendered":"<p><em>\u017bycie i \u015bmier\u0107 s\u0105 jak dwie strony medalu. Bycie wcielonym i czas mi\u0119dzy \u015bmierci\u0105 a narodzinami tworz\u0105 razem cykl wciele\u0144.<\/em><\/p>\n<p><em>Dla \u015bwiadomo\u015bci zwi\u0105zanej z materi\u0105 takie rozwa\u017cania s\u0105 jednak czyst\u0105 teori\u0105, widzi ona tylko istnienie i nieistnienie, dlatego wypiera \u015bmier\u0107. Ale czy takie spojrzenie nie umniejsza pe\u0142ni \u017cycia? Jak buddyzm zen wp\u0142yn\u0105\u0142 na samuraj\u00f3w.<\/em><!--more--><\/p>\n<p>Kto nie zna lub nie dostrzega swojej \u015bmiertelno\u015bci, \u017cyje tak, jakby by\u0142 wieczny. Jest to jednak wieczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra zamienia si\u0119 jedynie w trwanie, przygarbiona pod o\u0142owianym jarzmem czasu.<\/p>\n<p>Dzieci maj\u0105 poczucie nieograniczono\u015bci, zar\u00f3wno w postrzeganiu siebie, jak i w odniesieniu do czasu. Ja\u017a\u0144 i \u015bwiat \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 i rozdzielaj\u0105 tylko na chwil\u0119, gdy nie da si\u0119 osi\u0105gn\u0105\u0107 czego\u015b upragnionego. Dzieci \u017cyj\u0105 chwil\u0105. To, co by\u0142o przed chwil\u0105, zostaje zapomniane. Rado\u015b\u0107 i b\u00f3l ton\u0105 w uwadze ka\u017cdej chwili. To, co jest teraz, jest nowe. Czas jest wype\u0142niony, ka\u017cdy dzie\u0144 wydaje si\u0119 wieczno\u015bci\u0105. Tak jednak nie pozostaje na zawsze. Dziecko poznaje rzeczy i procesy, rozwija rutyny. Jego \u015bwiadomo\u015b\u0107 coraz cz\u0119\u015bciej wycofuje si\u0119 z bezpo\u015bredniej chwili. Dziecko dorasta i podejmuje decyzje, wybiera swoj\u0105 drog\u0119 \u017cyciow\u0105: pytanie, czy co\u015b \u2013 lub kto\u015b \u2013 mo\u017ce pom\u00f3c w osi\u0105gni\u0119ciu celu, zabarwia jedne spostrze\u017cenia, a inne wyklucza ze \u015bwiadomo\u015bci. Powsta\u0142e puste przestrzenie wype\u0142niaj\u0105 plany, marzenia i l\u0119ki. W ten spos\u00f3b intensywno\u015b\u0107 dzieci\u0144stwa i m\u0142odo\u015bci powoli wysycha i zaczyna si\u0119 instrumentalizacja \u015bwiata. W pewnym momencie rozci\u0105ga si\u0119 ona \u2013 najcz\u0119\u015bciej bez z\u0142ych intencji \u2013 r\u00f3wnie\u017c na ludzi, kt\u00f3rzy w naszych relacjach maj\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 okre\u015blonym celom. Wtedy bogactwo bezpragnieniowej chwili zostaje utracone, a czas staje si\u0119 odroczeniem, drog\u0105 do ko\u0144ca.<\/p>\n<p>W pewnym momencie tego rozwoju ka\u017cdy cz\u0142owiek zaczyna t\u0119skni\u0107 za bogactwem prze\u017cy\u0107 z dzieci\u0144stwa i m\u0142odo\u015bci. Mo\u017cemy u\u015bwiadomi\u0107 sobie, \u017ce bogactwo to mo\u017cna osi\u0105gn\u0105\u0107 tylko dzi\u0119ki wielkiej otwarto\u015bci, \u017ce mo\u017cemy w\u0142a\u015bciwie przyj\u0105\u0107 now\u0105 chwil\u0119 tylko wtedy, gdy odpu\u015bcimy sobie t\u0119 w\u0142a\u015bnie minion\u0105, podobnie jak nasze oczekiwania wobec przysz\u0142o\u015bci. Przeciwstawia si\u0119 temu nasze g\u0142\u0119boko zakorzenione przyzwyczajenie do gromadzenia rzeczy i do\u015bwiadcze\u0144 oraz wype\u0142niania nimi naszej \u015bwiadomo\u015bci (a cz\u0119sto tak\u017ce naszego prywatnego otoczenia). Przeciwstawia si\u0119 temu r\u00f3wnie\u017c nasze ja, kt\u00f3re jest wynikiem tego gromadzenia. \u201eJestem tym, co zrobi\u0142em, co kocham, co zamierzam jeszcze osi\u0105gn\u0105\u0107&#8230;\u201d. Pi\u0119kne chwile naszego \u017cycia s\u0142u\u017c\u0105 wzbogaceniu tego wewn\u0119trznego konta posiadania, zdobi\u0105 opowie\u015b\u0107 o nas samych. Tak w\u0142a\u015bnie \u017cyjemy, mimo \u017ce mieli\u015bmy te\u017c inne do\u015bwiadczenia, mimo \u017ce znamy pi\u0119kno i sukces, kt\u00f3re mo\u017cna by\u0142o osi\u0105gn\u0105\u0107 tylko poprzez odpuszczenie i pod\u0105\u017canie za wydarzeniami. \u0106wiczenie tego odpuszczania w ma\u0142ych sprawach jest dobrym sposobem, aby na nowo do\u015bwiadczy\u0107 siebie we wzgl\u0119dnej wolno\u015bci od nurtu w\u0142asnej historii i wolno\u015bci od posiadania (rzeczy, a tak\u017ce w\u0142asnej historii).<\/p>\n<p>Teraz boimy si\u0119 \u015bmierci i wypieramy j\u0105 z naszych my\u015bli, poniewa\u017c w przemijalno\u015bci chcemy realizowa\u0107 wszystko, co wielkie i wieczne, poniewa\u017c zamkn\u0119li\u015bmy siebie i nasze najwy\u017csze cele \u017cyciowe w czasie. Szukamy trwa\u0142o\u015bci. Pi\u0119kno, si\u0142a, m\u0105dro\u015b\u0107 i mi\u0142o\u015b\u0107 powinny sumowa\u0107 si\u0119 a\u017c do osi\u0105gni\u0119cia doskona\u0142o\u015bci, jako dowody sukcesu. Nawet ci, kt\u00f3rzy w ci\u0105gu swojego \u017cycia po\u017cegnali si\u0119 z wielkimi ideami, pr\u00f3buj\u0105 chroni\u0107 i zatrzyma\u0107 swoje ma\u0142e szcz\u0119\u015bcie w jakim\u015b k\u0105ciku.<\/p>\n<p>Kluczem do pe\u0142ni jest jednak umieranie \u201eja\u201d w ka\u017cdej chwili. Je\u015bli trzymamy si\u0119 naszego \u201eja\u201d, b\u0119dziemy opowiada\u0107 jego histori\u0119 w r\u00f3\u017cnych wariantach, trzymaj\u0105c si\u0119 kurczowo czasu, a\u017c nie b\u0119dzie ju\u017c nic wi\u0119cej do opowiedzenia. Je\u015bli potrafimy si\u0119 od naszego \u201eja\u201d oderwa\u0107, mo\u017cemy umrze\u0107 dla czasu i otworzy\u0107 si\u0119 na nowy stan \u017cycia.<\/p>\n<p>\u201eJa\u201d jest samo w sobie granic\u0105, kt\u00f3ra oddziela nas od g\u0142\u0119bszego \u017cycia i sprawia, \u017ce \u015bmier\u0107 staje si\u0119 dla nas zagadk\u0105 i przera\u017ceniem. Tym bardziej, \u017ce w naszym spo\u0142ecze\u0144stwie staro\u015b\u0107 i \u015bmier\u0107 s\u0105 wykluczone z normalnego \u017cycia, a my chcieliby\u015bmy postrzega\u0107 histori\u0119 naszego \u017cycia jako nieko\u0144cz\u0105cy si\u0119 rozw\u00f3j.<\/p>\n<p><strong>Samurajowie i buddyzm zen<\/strong><\/p>\n<p>W XVII-wiecznej Japonii mo\u017cna znale\u017a\u0107 \u015blady podej\u015bcia do \u017cycia, w kt\u00f3rym powtarzaj\u0105ce si\u0119 konfrontacje z w\u0142asn\u0105 \u015bmierci\u0105 i duchowa filozofia nie-ja po\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 w syntez\u0119 prowadz\u0105c\u0105 do transcendencji \u017cycia i \u015bmierci, wywo\u0142uj\u0105c szeroki impuls kulturowy. W tym okresie w feudalnej Japonii droga samuraja i buddyzm zen po\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 w intensywny spos\u00f3b. Nauczyciel zen Takuan S\u00f4h\u00f4 (1573-1645) napisa\u0142 kilka list\u00f3w do mistrza miecza. Teksty te opisuj\u0105 sztuk\u0119 walki mieczem wychodz\u0105c z fundamentalnego zrozumienia rzemios\u0142a szermierza i pokazuj\u0105 j\u0105 jako drog\u0119 do przezwyci\u0119\u017cenia siebie.<\/p>\n<p>Takuan S\u00f4h\u00f4 przedstawia sztuk\u0119 walki mieczem jako cykl: od bezstronnych pocz\u0105tk\u00f3w nowicjusza, poprzez z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 nauki, a\u017c po odzyskan\u0105 swobod\u0119 mistrza. Staje si\u0119 przy tym jasne, \u017ce mistrz nie tylko przewy\u017cszy\u0142 wysi\u0142ek, \u0142\u0105cz\u0105c swoj\u0105 postaw\u0119, prowadzenie miecza i opanowanie przestrzeni w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, ale tak\u017ce mo\u017ce i powinien sta\u0107 si\u0119 bezcelowy, aby r\u00f3wnie\u017c po\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 z wydarzeniami.<\/p>\n<p><em>Cz\u0142owiek staje si\u0119 mistrzem dopiero wtedy, gdy przestaje my\u015ble\u0107 o sobie, nawet w walce na \u015bmier\u0107 i \u017cycie.<\/em><\/p>\n<p>Takuan S\u00f4h\u00f4 pisze na ten temat:<\/p>\n<blockquote><p><em>Poniewa\u017c pocz\u0105tkuj\u0105cy nie ma poj\u0119cia o prawid\u0142owej postawie cia\u0142a ani o sposobie trzymania miecza, jego umys\u0142 nie skupia si\u0119 na niczym, co si\u0119 w nim dzieje. Je\u015bli kto\u015b wykonuje przeciwko niemu cios, po prostu reaguje na atak, nie maj\u0105c nic na my\u015bli.<\/em><\/p>\n<p><em>Je\u015bli jednak studiuje r\u00f3\u017cne rzeczy i \u0107wiczy, a tak\u017ce uczy si\u0119, jak przyjmowa\u0107 pozycj\u0119, jak trzyma\u0107 miecz i gdzie powinien by\u0107 jego umys\u0142, to jego umys\u0142 zatrzymuje si\u0119 w wielu miejscach. Je\u015bli chce teraz zada\u0107 cios przeciwnikowi, znajduje si\u0119 w powa\u017cnym zak\u0142opotaniu. P\u00f3\u017aniej, gdy min\u0105 dni i zgromadzi si\u0119 do\u015bwiadczenie, \u0107wiczenia sprawi\u0105, \u017ce nie b\u0119dzie ju\u017c musia\u0142 specjalnie zastanawia\u0107 si\u0119 nad postaw\u0105 cia\u0142a i mieczem. Jego umys\u0142 powr\u00f3ci do stanu, w jakim by\u0142 na pocz\u0105tku, kiedy jeszcze nic nie wiedzia\u0142 i musia\u0142 si\u0119 wszystkiego nauczy\u0107<\/em>. [1]<\/p>\n<p><em>Je\u015bli kto\u015b skupia sw\u00f3j umys\u0142 na cielesnych ruchach przeciwnika, jego umys\u0142 zostaje zniewolony przez cielesne ruchy przeciwnika.<\/em><\/p>\n<p><em>Je\u015bli skupia si\u0119 na mieczu przeciwnika, jego umys\u0142 zostaje zniewolony przez ten miecz. Je\u015bli skupia si\u0119 na my\u015bli, \u017ce przeciwnik zamierza go trafi\u0107, jego umys\u0142 zostaje zniewolony przez my\u015bl, \u017ce przeciwnik zamierza go trafi\u0107.<\/em><\/p>\n<p><em>Je\u015bli skupia si\u0119 na w\u0142asnym mieczu, jego umys\u0142 zostaje zniewolony przez ten miecz.<\/em><\/p>\n<p><em>Je\u015bli skupia si\u0119 na w\u0142asnym d\u0105\u017ceniu, by nie zosta\u0107 trafionym, jego umys\u0142 zostaje zniewolony przez ten zamiar. [\u2026]<\/em><\/p>\n<p><em>Oznacza to, \u017ce nie ma nic, na czym umys\u0142 powinien si\u0119 skupia\u0107<\/em>. [2]<\/p><\/blockquote>\n<p>Te wersy stanowi\u0105 sedno dzie\u0142a, dlatego angielskie wydanie nosi tytu\u0142 <em>The Unfettered Mind<\/em> &#8211; Nieskr\u0119powany umys\u0142. Jednak aby sta\u0107 si\u0119 bezcelowym w walce na \u015bmier\u0107 i \u017cycie, potrzeba czego\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko \u0107wicze\u0144 umys\u0142owych. Wysi\u0142ek ten zako\u0144czy si\u0119 sukcesem tylko wtedy, gdy kto\u015b rzeczywi\u015bcie pokona swoje \u201eja\u201d, swoje zakotwiczenie w czasie i przestrzeni, a tym samym swoje najg\u0142\u0119bsze l\u0119ki egzystencjalne. Je\u015bli odwa\u017cy si\u0119 umrze\u0107, zanim umrze [3]. Umieranie za \u017cycia by\u0142o centralnym tematem nie tylko dla chrze\u015bcija\u0144skich mistyk\u00f3w, ale tak\u017ce w zen. W zwi\u0105zku z tym krok w kierunku o\u015bwiecenia nazywano r\u00f3wnie\u017c (mentalnym) skokiem z klifu. \u201eUmrzyj \u017cyj\u0105c, [&#8230;] a wszystko b\u0119dzie dobrze\u201d [4] by\u0142o powszechnie stosowanym wezwaniem w klasztorach zen tamtych czas\u00f3w.<\/p>\n<p>Czy nie jest frywolno\u015bci\u0105 sugerowanie, \u017ce w krwawej dzia\u0142alno\u015bci wojownik\u00f3w istnieje miejsce na duchowo\u015b\u0107? Czy sztuka wojenna mo\u017ce s\u0142u\u017cy\u0107 jako narz\u0119dzie do przezwyci\u0119\u017cenia \u201eja\u201d? Lub inaczej: czy kto\u015b, kto przezwyci\u0119\u017cy\u0142 swoje \u201eja\u201d, mo\u017ce w og\u00f3le podnie\u015b\u0107 miecz? W \u00f3wczesnym spo\u0142ecze\u0144stwie feudalnym ka\u017cdy od urodzenia mia\u0142 swoje sta\u0142e miejsce. Ch\u0142op pozostawa\u0142 ch\u0142opem, samuraj samurajem. Ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 jedynie wype\u0142nia\u0107 swoj\u0105 rol\u0119 mniej lub bardziej poprawnie i honorowo. Wielokrotnie nagradzany pisarz Yasushi Inoue (1907-1991) w swojej powie\u015bci <em>Honkakub\u014d ibun<\/em> (\u015amier\u0107 mistrza ceremonii parzenia herbaty) zastanawia si\u0119, dlaczego Sen n\u00f4 Riky\u00fb (1522-1591), mistrz ceremonii parzenia herbaty, otrzyma\u0142 od \u00f3wczesnego szoguna [5] Hideyoshiego rozkaz pope\u0142nienia rytualnego samob\u00f3jstwa i czy Riky\u00fb ostatecznie nawet do tego d\u0105\u017cy\u0142. Autor przedstawia grup\u0119 samuraj\u00f3w, kt\u00f3rzy studiuj\u0105 u s\u0142ynnego mistrza ceremonii parzenia herbaty sztuk\u0119 zen i od czasu do czasu przerywaj\u0105 wsp\u00f3lne spotkania przy herbacie, aby wyruszy\u0107 na bitw\u0119. Powstaje obraz grupy ludzi, kt\u00f3rzy zachowuj\u0105 medytacyjny stan umys\u0142u, cokolwiek robi\u0105. Gotowo\u015b\u0107 do \u015bmierci nabywaj\u0105 w herbaciarni. Ambiwalencja wynikaj\u0105ca ze spotkania medytacyjnej drogi i sztuki wojennej zosta\u0142a wyra\u017cona w tej powie\u015bci w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b: Riky\u00fb by\u0142 \u015bwiadkiem \u015bmierci wielu samuraj\u00f3w. Ilu z nich wyruszy\u0142o na bitw\u0119 po wypiciu herbaty u mistrza Riky\u00fb? I ponie\u015bli \u015bmier\u0107. Je\u015bli przygotowa\u0142o si\u0119 tak wiele gwa\u0142townych \u015bmierci, nie mo\u017cna przecie\u017c umrze\u0107 w \u0142\u00f3\u017cku. [6]<\/p>\n<p>A jednak: sytuacj\u0119 wojownika przed decyduj\u0105c\u0105 bitw\u0105 w buddyzmie zen odnoszono r\u00f3wnie\u017c do cz\u0142owieka poszukuj\u0105cego o\u015bwiecenia. Uwa\u017cano j\u0105 za wskaz\u00f3wk\u0119 dotycz\u0105c\u0105 tera\u017aniejszo\u015bci, w kt\u00f3rej tylko skok w nieznane mo\u017ce doprowadzi\u0107 do o\u015bwiecenia: \u201eOdwa\u017cny praktykuj\u0105cy, kt\u00f3ry zachowuje si\u0119 jak wojownik otoczony przez wrog\u00f3w, mo\u017ce w jednej chwili osi\u0105gn\u0105\u0107 o\u015bwiecenie\u201d. [7] Dopiero gdy duchowe d\u0105\u017cenie nabiera tej egzystencjalnej jako\u015bci, mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 fundamentem \u017cycia (i \u015bmierci).<\/p>\n<p>Nie ma odroczenia: \u015bmier\u0107 nadchodzi teraz. \u015acie\u017ck\u0105 nie mo\u017cna pod\u0105\u017ca\u0107 jutro, tylko teraz.<\/p>\n<p>Samuraj osi\u0105ga intensywno\u015b\u0107 chwili, maj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce wszystko prze\u017cywa (potencjalnie) po raz ostatni i zgadzaj\u0105c si\u0119 na to. Kiedy \u015bwiadomie wkracza w nurt czasu, nie pr\u00f3buj\u0105c go zatrzyma\u0107, zyskuje jednocze\u015bnie \u015bwie\u017co\u015b\u0107 pocz\u0105tku, nowego. Jest to jak przebudzenie, kt\u00f3re mo\u017ce faktycznie oznacza\u0107 wynurzenie si\u0119 z nurtu czasu. Postawa \u017cyciowa samuraja cz\u0119sto by\u0142a romantyzowana i odpowiednio przetwarzana w kulturze popularnej. Jednak prawdziwy impuls do stawienia czo\u0142a \u015bmierci i zyskania nowego \u017cycia \u2013 oraz pomoc w tym zakresie \u2013 istnia\u0142y. [8]<\/p>\n<p>Sytuacj\u0119 t\u0119 mo\u017cna odnie\u015b\u0107 r\u00f3wnie\u017c do naszego dzisiejszego \u017cycia. Wszystkie wyzwania, wszystkie kryzysy, w kt\u00f3rych ludzie akceptuj\u0105 koniec starego, a tym samym r\u00f3wnie\u017c swojego starego sposobu bycia, mog\u0105 sta\u0107 si\u0119 punktami zwrotnymi w \u017cyciu. R\u00f3wnie\u017c droga \u017cyciowa, na kt\u00f3rej pojawia si\u0119 fundamentalne niezadowolenie z ma\u0142ego, w miar\u0119 bezpiecznego \u017cycia mieszcza\u0144skiego, mo\u017ce zwiastowa\u0107 koniec czasowo\u015bci: je\u015bli co\u015b w cz\u0142owieku chce rozbi\u0107 zbyt ciasn\u0105 skorup\u0119, a on si\u0119 na to zgadza, odwa\u017cnie przyjmuj\u0105c nieznane, nowe, mo\u017ce si\u0119 to wydarzy\u0107. Taki koniec jest przebudzeniem, kiedy \u015bwiadomo\u015b\u0107 tego Innego, \u017cyj\u0105ca w g\u0142\u0119bi w\u0142asnej istoty (r\u00f3wnie\u017c topos w zen, np. u D.T. Suzuki), zaczyna si\u0119 przebija\u0107: \u0142\u0105czy \u017cycie i \u015bmier\u0107, a tym samym przekracza jedno i drugie.<\/p>\n<p>Takuan S\u014dh\u014d, zgodnie z dobr\u0105 tradycj\u0105 zen, jako wiersz \u015bmierci napisa\u0142 znak oznaczaj\u0105cy sen \u2013 <em>yume<\/em> \u2013 i umar\u0142.<\/p>\n<p>___________________________________________<\/p>\n<p>[1] Takuan S\u014dh\u014d: <em>Zen in der Kunst des kampflosen Kampfes \/ Meister Takuan<\/em>, red. William Scott Wilson, Berno, Monachium, Wiede\u0144 1993, s. 24\u201325.<br \/>\n[2] Tam\u017ce, s. 32\u201333.<br \/>\n[3] Jak powiedzia\u0142 Angelus Silesius (1624\u20131677): \u201eKto nie umrze, zanim umrze, ten zginie, gdy umrze.\u201d<br \/>\n[4] W: John Stevens: <em>Three Zen Masters<\/em>. Tokio, Nowy Jork, Londyn 1993, s. 66.<br \/>\n[5] Wysokiej rangi samuraj, kt\u00f3ry sprawowa\u0142 rz\u0105dy w imieniu cesarza.<br \/>\n[6] Yasushi Inoue: <em>Der Tod des Teemeisters<\/em>. Frankfurt nad Menem 2007, s. 148.<br \/>\n[7] Jedna z nauk Hakuina, w: John Stevens: <em>Three Zen Masters<\/em>. Tokio, Nowy Jork, Londyn 1993, s. 77.<br \/>\n[8] Tego duchowego kontekstu nie mo\u017cna por\u00f3wna\u0107 z tym, co motywuje zamachowc\u00f3w-samob\u00f3jc\u00f3w. Nie chodzi tu o euforyczn\u0105 intensywno\u015b\u0107 chwili przed czynem, ani o \u017cadne obietnice dotycz\u0105ce tego, co czeka po \u015bmierci. Chodzi raczej o wytrwanie w niesko\u0144czonych mo\u017cliwo\u015bciach tera\u017aniejszo\u015bci i pogodzenie si\u0119 z nimi, niezale\u017cnie od tego, co mog\u0105 one przynie\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":917,"featured_media":107371,"template":"","meta":{"_acf_changed":false},"tags":[],"category_":[110081],"tags_english_":[],"class_list":["post-125637","logon_article","type-logon_article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","category_-livingpast-pl"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article\/125637","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article"}],"about":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/logon_article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/917"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/107371"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=125637"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=125637"},{"taxonomy":"category_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/category_?post=125637"},{"taxonomy":"tags_english_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags_english_?post=125637"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}