{"id":124107,"date":"2025-12-27T10:01:17","date_gmt":"2025-12-27T10:01:17","guid":{"rendered":"https:\/\/logon.media\/?post_type=logon_article&#038;p=124107"},"modified":"2026-01-04T06:44:16","modified_gmt":"2026-01-04T06:44:16","slug":"zycie-i-umieranie-na-drodze-wiecznego-stawania-sie","status":"publish","type":"logon_article","link":"https:\/\/logon.media\/pl\/logon_article\/zycie-i-umieranie-na-drodze-wiecznego-stawania-sie\/","title":{"rendered":"\u017bycie i umieranie na drodze wiecznego stawania si\u0119"},"content":{"rendered":"<p><em>Nasza prawdziwa natura, nasza wewn\u0119trzna istota, pozostaje nienaruszona przez zmienno\u015b\u0107 i \u015bmier\u0107. W niej obecne jest \u017ar\u00f3d\u0142o wszelkiego rozumienia.<\/em><\/p>\n<p><em>\u017bycie jest u\u015bwi\u0119con\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 rozwoju, poznania prawdy i jej urzeczywistnienia. Chwila \u015bmierci zawiera w sobie najlepsz\u0105 okazj\u0119 do o\u015bwiecenia. O wysokiej warto\u015bci towarzyszenia w umieraniu.<\/em><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<!--[if lt IE 9]><script>document.createElement('audio');<\/script><![endif]-->\n<audio class=\"wp-audio-shortcode\" id=\"audio-124107-1\" preload=\"none\" style=\"width: 100%;\" controls=\"controls\"><source type=\"audio\/mpeg\" src=\"https:\/\/logon.media\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/Zycie-i-umieranie-PODCAST-.mp3?_=1\" \/><a href=\"https:\/\/logon.media\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/Zycie-i-umieranie-PODCAST-.mp3\">https:\/\/logon.media\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/Zycie-i-umieranie-PODCAST-.mp3<\/a><\/audio>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u017bycia trzeba uczy\u0107 si\u0119 przez ca\u0142e \u017cycie,<br \/>\na co mo\u017ce ci\u0119 zdziwi jeszcze bardziej:<br \/>\nprzez ca\u0142e \u017cycie trzeba uczy\u0107 si\u0119 umiera\u0107.<br \/>\n<em>Seneka<\/em><\/p>\n<h3><span style=\"color: #000000;\"><strong>L\u0119k<\/strong><\/span><\/h3>\n<p>W naukach duchowych \u017cycie i \u015bmier\u0107 stanowi\u0105 jedno\u015b\u0107, przy czym \u015bmier\u0107 otwiera nowy rozdzia\u0142 \u017cycia. Jest ona niczym zwierciad\u0142o, w kt\u00f3rym odbija si\u0119 pe\u0142ny sens istnienia.<\/p>\n<p>Mimo tych nauk nowoczesna, zw\u0142aszcza zachodnia cywilizacja, przypomina w wielu obszarach duchow\u0105 pustyni\u0119. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi wierzy, \u017ce to \u017cycie jest wszystkim. Dlatego nasza naturalna sko\u0144czono\u015b\u0107 jest wypierana i budzi l\u0119k. Czy strach przed \u015bmierci\u0105, ignorancja wobec \u017cycia po niej oraz zaprzeczanie prawu, wed\u0142ug kt\u00f3rego musimy zebra\u0107 to, co zasiali\u015bmy, nie s\u0105 zarazem paliwem dla bezmy\u015blnego niszczenia \u015brodowiska, kt\u00f3re grozi unicestwieniem \u017cycia nas wszystkich?<\/p>\n<p>Jednym z g\u0142\u00f3wnych powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych tak bardzo boimy si\u0119 \u015bmierci, jest ignorowanie prawdy o przemijalno\u015bci. Desperacko pragniemy, aby wszystko trwa\u0142o tak jak dot\u0105d. Niezale\u017cnie od tego, jak cz\u0119sto prawda si\u0119 ujawnia, z rozpaczliw\u0105 odwag\u0105 wolimy podtrzymywa\u0107 iluzj\u0119 po\u017c\u0105danej trwa\u0142o\u015bci, poniewa\u017c upatrujemy w niej pozornego bezpiecze\u0144stwa. A przy tym wszystkim post\u0119pujemy tak, jakby\u015bmy byli ostatnim pokoleniem na tej planecie.<\/p>\n<p>Ca\u0142y wszech\u015bwiat \u2013 jak m\u00f3wi nam tak\u017ce wsp\u00f3\u0142czesna nauka \u2013 jest niczym innym jak zmian\u0105, aktywno\u015bci\u0105 i procesem, ca\u0142o\u015bci\u0105 nieustannego \u201ebycia w przep\u0142ywie\u201d. W pierwotnym gruncie wszystkich rzeczy, w tej matrycy wszelkich mo\u017cliwo\u015bci, nagle rozb\u0142yskuj\u0105 ulotne formy istnienia \u2013 w \u201eporz\u0105dku jawnym\u201d, \u201erozwini\u0119tym\u201d, jak nazywa go David Bohm \u2013 po czym ponownie si\u0119 w nim rozpuszczaj\u0105, wracaj\u0105c do \u201eporz\u0105dku ukrytego\u201d, \u201ezwini\u0119tego\u201d. W ten spos\u00f3b nieustannie powstaj\u0105 i przemijaj\u0105 rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3re same siebie na nowo stwarzaj\u0105.<\/p>\n<p>Tak samo jest z naszymi my\u015blami: przychodz\u0105 i odchodz\u0105. My\u015bl przesz\u0142a ju\u017c min\u0119\u0142a, przysz\u0142a jeszcze si\u0119 nie pojawi\u0142a, a nawet my\u015bl tera\u017aniejsza, w chwili gdy jej do\u015bwiadczamy, jest ju\u017c przesz\u0142o\u015bci\u0105. Jedyne, co naprawd\u0119 posiadamy, to tu i teraz. Istnieje tylko jedno prawo we wszech\u015bwiecie, kt\u00f3re nigdy si\u0119 nie zmienia \u2013 prawo zmiany.<\/p>\n<h3><strong>Nadawanie sensu \u017cyciu prowadzi do akceptacji umierania<\/strong><\/h3>\n<p>Nie jeste\u015bmy skazani na to, by nieprzygotowani wej\u015b\u0107 w \u015bmier\u0107. Przeciwnie \u2013 mo\u017cemy wykorzysta\u0107 nasze \u017cycie, aby si\u0119 z ni\u0105 zmierzy\u0107. Mo\u017cemy zacz\u0105\u0107 ju\u017c teraz odnajdywa\u0107 sens w naszym \u017cyciu. W ka\u017cdej chwili mo\u017cemy si\u0119 zmienia\u0107 i dojrzewa\u0107 ku temu, by z pokojem w umy\u015ble i otwartym sercem starannie przygotowa\u0107 si\u0119 na \u015bmier\u0107 i wieczno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Uwa\u017cne spotkanie ze \u015bmierci\u0105 mo\u017ce wywo\u0142a\u0107 prawdziwe przebudzenie \u2013 transformacj\u0119 ca\u0142ego naszego stosunku do \u017cycia. Liczne do\u015bwiadczenia bliskie \u015bmierci pokazuj\u0105, \u017ce u os\u00f3b, kt\u00f3re ich do\u015bwiadczy\u0142y, zachodzi g\u0142\u0119boka przemiana: l\u0119k znika, umacnia si\u0119 wiara w duchowy wymiar istnienia, wiedza o trwaniu \u017cycia po \u015bmierci fizycznej staje si\u0119 wewn\u0119trzn\u0105 pewno\u015bci\u0105, a zainteresowanie sprawami materialnymi stopniowo s\u0142abnie. Do\u015bwiadczenia te maj\u0105 wyra\u017anie transformuj\u0105c\u0105 moc.<\/p>\n<p>Skoro ludzko\u015b\u0107 zbiorowo zmaga si\u0119 z przebudzeniem do nowego, wy\u017cszego stanu \u015bwiadomo\u015bci, czy nie jest mo\u017cliwe, \u017ce liczne do\u015bwiadczenia bliskie \u015bmierci, prze\u017cywane i opisywane w \u015bwiecie zachodnim, stanowi\u0105 pomocny gest ewolucji, maj\u0105cy na przestrzeni wielu lat wspiera\u0107 t\u0119 transformacj\u0119 u milion\u00f3w ludzi? Kryzysy zagra\u017caj\u0105ce \u017cyciu, ci\u0119\u017ckie choroby, mog\u0105 w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b uruchamia\u0107 g\u0142\u0119bokie osobiste przemiany.<\/p>\n<p>Czy choroby zagra\u017caj\u0105ce \u017cyciu nie s\u0105 w istocie ostrze\u017ceniami, kt\u00f3re maj\u0105 nam przypomnie\u0107, \u017ce zaniedbali\u015bmy g\u0142\u0119bokie obszary naszego istnienia oraz duchowe potrzeby naszego prawdziwego Ja?<\/p>\n<p>Dla naszej naturalnej osobowo\u015bci przemijalno\u015b\u0107 jest r\u00f3wnoznaczna z b\u00f3lem, dlatego kurczowo trzymamy si\u0119 rzeczy, cho\u0107 nieustannie si\u0119 one zmieniaj\u0105. Boimy si\u0119 puszcza\u0107, boimy si\u0119 naprawd\u0119 \u017cy\u0107, poniewa\u017c uczenie si\u0119 \u017cycia oznacza uczenie si\u0119 puszczania. Musimy nauczy\u0107 si\u0119 obchodzi\u0107 ze zmianami poprzez g\u0142\u0119bsze zrozumienie ich konieczno\u015bci i sensu. Puszczanie jest jedyn\u0105 drog\u0105 do prawdziwej wolno\u015bci.<\/p>\n<h3><strong>Jeste\u015bmy wsp\u00f3\u0142poruszaj\u0105cymi si\u0119 w naszym wszech\u015bwiecie<\/strong><\/h3>\n<p>Duchowe poznanie u\u015bwiadamia nam, \u017ce pozostajemy w relacjach wzajemnych ze wszystkim i ze wszystkimi. Nawet nasze najmniejsze i pozornie nieistotne my\u015bli, s\u0142owa i czyny maj\u0105 realne konsekwencje w ca\u0142ym wszech\u015bwiecie. W chwili od\u0142o\u017cenia cia\u0142a fizycznego nasze my\u015bli natychmiast staj\u0105 si\u0119 rzeczywisto\u015bci\u0105, poniewa\u017c g\u0119sto\u015b\u0107 materii przestaje je hamowa\u0107.<\/p>\n<p>Trudne do poj\u0119cia dla ziemskiego umys\u0142u jest odkrycie filozofii kwantowej, \u017ce w akcie interpretowania wszech\u015bwiata sami wsp\u00f3\u0142tworzymy \u201enasz\u201d wszech\u015bwiat.<\/p>\n<p>Poprzez nieustann\u0105 kontemplacj\u0119 i \u0107wiczenie puszczania odkrywamy w sobie co\u015b, czego nie da si\u0119 nazwa\u0107 ani uj\u0105\u0107 w poj\u0119cia \u2013 co\u015b, co stoi poza wszystkimi zmianami i \u015bmierciami \u015bwiata. Nasza prawdziwa natura, nasza wewn\u0119trzna istota, pozostaje ca\u0142kowicie nienaruszona przez zmienno\u015b\u0107 i \u015bmier\u0107. W niej obecne jest \u017ar\u00f3d\u0142o wszelkiego rozumienia. Coraz wyra\u017aniej pojmujemy, \u017ce to \u017cycie jest u\u015bwi\u0119con\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 rozwoju, poznania prawdy i jej urzeczywistnienia. Gdy rozpoznajemy natur\u0119 umys\u0142u, opadaj\u0105 warstwy zam\u0119tu. Przestajemy by\u0107 za\u015blepieni i stajemy si\u0119 prawdziwymi lud\u017ami.<\/p>\n<p>Nasz logiczny umys\u0142 zdaje si\u0119 zainteresowany jedn\u0105 prawd\u0105, a jednak to on jest zarodkiem za\u015blepienia. Prawdziwa medytacja, powr\u00f3t do naszego wewn\u0119trznego centrum, jest mo\u017cliwo\u015bci\u0105 przekroczenia wszystkich koncepcji egocentryczno\u015bci. Sensem i celem medytacji jest obudzenie w nas niebia\u0144skiej natury umys\u0142u, kt\u00f3ra ukazuje nam, kim naprawd\u0119 jeste\u015bmy: niezmiennym, czystym uwa\u017cnym istnieniem, kt\u00f3re le\u017cy u podstaw \u017cycia i \u015bmierci. W ciszy i spokoju medytacji otrzymujemy wgl\u0105d w t\u0119 g\u0142\u0119bok\u0105 wewn\u0119trzn\u0105 natur\u0119, kt\u00f3r\u0105 bardzo dawno temu utracili\u015bmy z oczu wskutek rozproszenia i gor\u0105czkowej aktywno\u015bci ziemskiego umys\u0142u \u2013 i teraz do niej powracamy. Medytacja oznacza sprowadzenie umys\u0142u do domu, a dokonuje si\u0119 to poprzez uwa\u017cno\u015b\u0107 \u2013 spokojne trwanie w tu i teraz.<\/p>\n<p>Wtedy jasno staje przed naszymi oczami rozpoznanie aktualnego stanu naszego istnienia: dzisiejszy cz\u0142owiek postrzega siebie jako cz\u0119\u015b\u0107 ca\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 nazywamy wszech\u015bwiatem \u2013 jako cz\u0119\u015b\u0107 ograniczon\u0105 w czasie i przestrzeni.<\/p>\n<h3><strong>Wi\u0119zienie \u015bwiadomo\u015bci oddzielenia<\/strong><\/h3>\n<p>Do\u015bwiadcza on siebie, swoich my\u015bli i uczu\u0107 jako oddzielonych od wszystkiego innego \u2013 niczym optyczne z\u0142udzenie \u015bwiadomo\u015bci. To z\u0142udzenie jest dla nas rodzajem wi\u0119zienia, kt\u00f3re ogranicza nas do w\u0142asnych upodoba\u0144 i przywi\u0105zania do nielicznych bliskich nam os\u00f3b. Naszym celem musi by\u0107 uwolnienie si\u0119 z tego wi\u0119zienia poprzez poszerzanie horyzontu wsp\u00f3\u0142czucia, a\u017c obejmie ono wszystkie istoty \u017cywe i ca\u0142\u0105 natur\u0119 w jej pi\u0119knie. Na tej drodze coraz pe\u0142niej do\u015bwiadczamy jedno\u015bci ze wszystkim i wszystkimi we wszech\u015bwiecie.<\/p>\n<p>W uwa\u017cnym prze\u017cywaniu naszego \u017cycia pojawiaj\u0105 si\u0119 chwile, w kt\u00f3rych umys\u0142 jest znacznie bardziej wolny ni\u017c zwykle \u2013 chwile o wi\u0119kszym \u0142adunku energii, nios\u0105ce ogromny potencja\u0142. Najwa\u017cniejsz\u0105 z tych chwil jest moment \u015bmierci. W tej chwili bowiem cia\u0142o zostaje porzucone, a my stajemy wobec najlepszej okazji do o\u015bwiecenia.<\/p>\n<p>Ludzkie \u017cycie jest wyj\u0105tkowe, poniewa\u017c kryje w sobie potencja\u0142, kt\u00f3rego zazwyczaj nawet nie \u015bmiemy przeczuwa\u0107. Je\u015bli przegapimy mo\u017cliwo\u015bci transformacji, jakie daje nam obecne \u017cycie, mo\u017ce min\u0105\u0107 niewyobra\u017calnie d\u0142ugi czas, zanim pojawi si\u0119 kolejna szansa. Jest wielkim szcz\u0119\u015bciem odnale\u017a\u0107 woln\u0105 drog\u0119 ku tym wysokim wgl\u0105dom, a gdy naprawd\u0119 we\u017amiemy je sobie do serca i spr\u00f3bujemy urzeczywistni\u0107 w dzia\u0142aniu, staje si\u0119 to rzadkim, lecz \u015bwietlistym zanurzeniem w \u015bwi\u0119tej matrycy \u017cycia.<\/p>\n<p>Na naszej duchowej drodze wszystkie nasze koncepcje \u015bwiata, materii, a nawet nas samych, kt\u00f3re budowali\u015bmy przez wiele inkarnacji, zostaj\u0105 wyja\u015bnione i ostatecznie rozpuszczone, a otwiera si\u0119 zupe\u0142nie nowe pole percepcji, kt\u00f3re mo\u017cna nazwa\u0107 \u201eniebia\u0144skim\u201d.<\/p>\n<p>Cz\u0119sto jednak kurczowo trzymamy si\u0119 naszego szcz\u0119\u015bcia i naszego cierpienia, poniewa\u017c uznajemy je za realne, i poprzez nasze nieudolne i nie\u015bwiadome dzia\u0142ania siejemy ziarno przysz\u0142ej inkarnacji. Nasze czyny wi\u0105\u017c\u0105 nas z nieustannym kr\u0119giem ziemskiej egzystencji. Dlatego: jak \u017cyjemy teraz, tak\u0105 b\u0119dziemy mieli przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Prawdziwym i pilnym powodem, dla kt\u00f3rego musimy tu i teraz m\u0105drze przygotowa\u0107 si\u0119 na \u015bmier\u0107, jest to, \u017ce mo\u017cemy transformowa\u0107 nasz\u0105 karmiczn\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 \u2013 mo\u017cemy unikn\u0105\u0107 ponownego pogr\u0105\u017cania si\u0119 w za\u015blepieniu oraz bez ko\u0144ca powtarzaj\u0105cego si\u0119 bolesnego cyklu narodzin i \u015bmierci.<\/p>\n<h3><strong>M\u0105dro\u015b\u0107 nie-ja<\/strong><\/h3>\n<p>Poprzez oddanie si\u0119 zamieszkuj\u0105cemu w nas duchowi, w nieustannej uwa\u017cno\u015bci, przygotowujemy \u015bcie\u017ck\u0119 do do\u015bwiadczenia m\u0105dro\u015bci nie-ja. Ja, jakie znamy, jest fa\u0142szyw\u0105 to\u017csamo\u015bci\u0105 przyj\u0119t\u0105 z niewiedzy i l\u0119ku. Jest ono brakiem prawdziwego poznania naszej rzeczywistej Ja\u017ani. Skutkiem jest zgubne przywi\u0105zanie do prowizorycznego, posk\u0142adanego obrazu siebie, kt\u00f3ry jest zwodniczy i musi si\u0119 nieustannie zmienia\u0107, by podtrzyma\u0107 fikcj\u0119 w\u0142asnego istnienia. Wiele \u017cy\u0107 w niewiedzy doprowadzi\u0142o nas do uto\u017csamienia ca\u0142ej naszej istoty z tak\u0105 w\u0142a\u015bnie ja\u017ani\u0105.<\/p>\n<p>Powoli narastaj\u0105ca pami\u0119\u0107 o naszej prawdziwej naturze umo\u017cliwia jasne rozr\u00f3\u017cnienie pomi\u0119dzy rzeczywistym duchowym prowadzeniem a wszystkimi zwodniczymi g\u0142osami ego; wewn\u0119trzna rado\u015b\u0107 i zaufanie wzrastaj\u0105, a w\u0105tpliwo\u015bci si\u0119 rozpuszczaj\u0105. Dopiero gdy umys\u0142 jest pusty, staje si\u0119 gotowy i otwarty na m\u0105dro\u015b\u0107. Duchowy wzrost wymaga czasu. Droga duchowa jest nieustann\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 uczenia si\u0119 i ci\u0105g\u0142ego oczyszczania, wymagaj\u0105c\u0105 cierpliwo\u015bci. Sensem naszego \u017cycia na tej ziemi jest osi\u0105gni\u0119cie jedno\u015bci z nasz\u0105 podstawow\u0105, o\u015bwiecon\u0105 natur\u0105. Zadaniem jest rozpozna\u0107 nasze prawdziwe istnienie i je uciele\u015bni\u0107.<\/p>\n<p>\u017byjemy w czasach, w kt\u00f3rych nie tylko nieliczni musz\u0105 na nowo powa\u017cnie przypomnie\u0107 sobie o swoim duchowym zadaniu, lecz w kt\u00f3rych znaczna cz\u0119\u015b\u0107 ludzko\u015bci musi wyruszy\u0107 na poszukiwanie m\u0105dro\u015bci, je\u015bli \u015bwiat ma zosta\u0107 ocalony przed zagra\u017caj\u0105cymi mu wewn\u0119trznymi i zewn\u0119trznymi niebezpiecze\u0144stwami. W czasach przemocy i rozpadu duchowa perspektywa jest konieczno\u015bci\u0105 dla naszego wsp\u00f3lnego przetrwania. Istnieje jednak niewyczerpana nadzieja \u2013 \u017ar\u00f3d\u0142a uniwersalnej m\u0105dro\u015bci s\u0105 obecne w tym \u015bwiecie jako \u017cywe \u015bwiadectwa.<\/p>\n<h3><strong>Klejnot rozr\u00f3\u017cniania<\/strong><\/h3>\n<p>Aby odnale\u017a\u0107 czyste \u017ar\u00f3d\u0142o m\u0105dro\u015bci, potrzebna jest pewna zdolno\u015b\u0107 rozr\u00f3\u017cniania, poniewa\u017c r\u00f3wnocze\u015bnie dzia\u0142aj\u0105 si\u0142y imitacji i zwiedzenia. Moc rozr\u00f3\u017cniania rozwija si\u0119 poprzez oddanie serca sile ducha w nas.<\/p>\n<p>Drogi prowadz\u0105ce nas do duchowego domu \u2013 uwarunkowane karmicznie \u2013 s\u0105 bardzo indywidualne. Porzu\u0107my wszelki \u201eturystyczny\u201d konsumpcjonizm duchowy i jego liczne kusz\u0105ce oferty, a zamiast tego konsekwentnie pod\u0105\u017cajmy w\u0142asn\u0105, autonomiczn\u0105 drog\u0105, rozpoznan\u0105 w sercu jako w\u0142a\u015bciwa, aby nasza wewn\u0119trzna prawda mog\u0142a stopi\u0107 si\u0119 z prawd\u0105 uniwersaln\u0105. Kto pod\u0105\u017ca swoj\u0105 duchow\u0105 drog\u0105 z oddaniem i dyscyplin\u0105, w istocie urzeczywistnia wszystkie drogi, kt\u00f3re ostatecznie zmierzaj\u0105 do jednego celu \u2013 o\u015bwiecenia.<\/p>\n<p>Nie marnujmy wi\u0119c naszych si\u0142 na ten \u015bwiat z\u0142udze\u0144, gdy\u017c oznacza\u0142oby to zdrad\u0119 naszej istoty i zaprzepaszczenie wspania\u0142ej szansy poznania i uciele\u015bnienia naszej o\u015bwieconej natury. By\u0107 mo\u017ce jest to najbardziej rozdzieraj\u0105cy aspekt ludzkiej egzystencji. Trzeba zapyta\u0107: czego nauczyli\u015bmy si\u0119 w \u017cyciu, je\u015bli w godzinie \u015bmierci nie wiemy, kim naprawd\u0119 jeste\u015bmy? W <em>Tybeta\u0144skiej ksi\u0119dze \u017cycia i umierania<\/em> czytamy:<\/p>\n<p>Dzia\u0142anie z ca\u0142kowicie rozproszonym umys\u0142em, nie zwracaj\u0105c uwagi na zbli\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 \u015bmier\u0107, ca\u0142kowicie bez sensu, a nast\u0119pnie powr\u00f3t do domu z pustymi r\u0119kami, by\u0142oby ca\u0142kowitym za\u015blepieniem. Dlatego konieczne jest rozpoznanie duchowej rzeczywisto\u015bci. Dlaczego nie wkroczy\u0107 na \u015bcie\u017ck\u0119 m\u0105dro\u015bci w\u0142a\u015bnie teraz, w tej chwili?<\/p>\n<p>Nasza prawdziwa duchowa natura jest r\u00f3wnie\u017c naszym wewn\u0119trznym mistrzem. Od pocz\u0105tku naszego zagubienia ten wewn\u0119trzny mistrz nieustannie dla nas pracowa\u0142, niestrudzenie pr\u00f3buj\u0105c poprowadzi\u0107 nas z powrotem do promiennej przestrzeni naszej prawdziwej istoty. Ani przez chwil\u0119 ten wewn\u0119trzny mistrz nas nie porzuci\u0142, ale wspiera\u0142 nasz rozw\u00f3j z niesko\u0144czonym wsp\u00f3\u0142czuciem.<\/p>\n<h3><strong>Oddanie \u2013 najkr\u00f3tsza droga do wyzwolenia<\/strong><\/h3>\n<p>Otwieramy przed nim bram\u0119 poprzez czyste oddanie oczyszczonego serca. Tylko przez oddanie mo\u017cna rozpozna\u0107 prawd\u0119. Oddanie jest najczystsz\u0105, najszybsz\u0105 i najprostsz\u0105 drog\u0105 do poznania natury umys\u0142u i natury wszystkiego.<\/p>\n<p>Czyste, proste przebywanie w czystej obecno\u015bci naszej duchowej natury oznacza r\u00f3wnie\u017c, \u017ce karman nie ma ju\u017c najmniejszej szansy na gromadzenie si\u0119. W tym beztroskim zapomnieniu o sobie karmiczne prawo przyczyny i skutku nie mo\u017ce nas w \u017caden spos\u00f3b zwi\u0105za\u0107. Nawet b\u0119d\u0105c przygotowanym na \u201eprzemian\u0119 fazow\u0105\u201d w momencie naszej fizycznej \u015bmierci, mo\u017cemy pomaga\u0107 innym, kt\u00f3rzy znajduj\u0105 si\u0119 w procesie umierania.<\/p>\n<h3><strong>Towarzyszenie umieraj\u0105cym jako s\u0142u\u017cba cz\u0142owiecze\u0144stwa<\/strong><\/h3>\n<p>Ludzie umieraj\u0105 tak, jak \u017cyli. Aby mo\u017cliwe by\u0142o porozumienie bez uprzedze\u0144, musimy spotka\u0107 umieraj\u0105cego w kontek\u015bcie jego \u017cyciowego t\u0142a, charakteru i biografii.<\/p>\n<p>Towarzyszenie umieraj\u0105cym zawsze oznacza, \u017ce sami \u2013 bez l\u0119ku i w poczuciu odpowiedzialno\u015bci \u2013 stajemy wobec w\u0142asnej \u015bmierci i odkrywamy w sobie pierwsze przeb\u0142yski wsp\u00f3\u0142czucia tak bezgranicznego, jakiego nigdy by\u015bmy si\u0119 nie spodziewali. Umieraj\u0105cy cz\u0142owiek musi przede wszystkim odczu\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107, woln\u0105 od wszelkich oczekiwa\u0144 \u2013 musi by\u0107 bezwarunkowo przyj\u0119ty. Pragnie dotyku. Pomaga delikatne g\u0142askanie lub po prostu trzymanie za r\u0119k\u0119.<\/p>\n<p>\u0141atwo zapominamy, \u017ce umieraj\u0105cy jest w trakcie tracenia wszystkiego: swojego \u015bwiata, w\u0142asno\u015bci, bliskich, zawodu, cia\u0142a i naturalnego umys\u0142u. Wszystkie straty, kt\u00f3rych do\u015bwiadczyli\u015bmy w \u017cyciu, skupiaj\u0105 si\u0119 w tym momencie w jednym, przyt\u0142aczaj\u0105cym do\u015bwiadczeniu utraty. Nic dziwnego, \u017ce mog\u0105 pojawi\u0107 si\u0119 bunt i gniew.<\/p>\n<p>Elisabeth K\u00fcbler-Ross obserwowa\u0142a to bardzo dok\u0142adnie podczas swojej pracy z umieraj\u0105cymi i opisa\u0142a te fazy: najpierw zaprzeczenie mo\u017cliwego ko\u0144ca, nast\u0119pnie gniew wobec nieuniknionego, potem pr\u00f3ba targowania si\u0119, by zyska\u0107 jeszcze troch\u0119 czasu. Wraz z os\u0142abieniem si\u0142 nadzieja cz\u0119sto pogr\u0105\u017ca si\u0119 w depresji, a\u017c wreszcie dojrza\u0142a akceptacja mo\u017ce przynie\u015b\u0107 pok\u00f3j. Kolejno\u015b\u0107 bywa r\u00f3\u017cna i nie wszystkie fazy musz\u0105 wyst\u0105pi\u0107.<\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsze jest, aby nie zostawia\u0107 umieraj\u0105cego samego i aby pr\u00f3bowa\u0107 wype\u0142ni\u0107 przestrze\u0144 wok\u00f3\u0142 niego nasz\u0105 ukierunkowan\u0105 obecno\u015bci\u0105 duchow\u0105, daj\u0105c mu potrzebny spok\u00f3j do puszczenia i mo\u017cliwo\u015b\u0107 zwr\u00f3cenia si\u0119 ku wewn\u0119trznemu \u015bwiat\u0142u w poczuciu bezpiecze\u0144stwa.<\/p>\n<h3><strong>Przebaczenie prowadzi bezpo\u015brednio do wyzwolenia<\/strong><\/h3>\n<p>W takiej sytuacji umieraj\u0105cy znajduje odwag\u0119, by wypowiedzie\u0107 swoje poczucie winy i rzekome zaniedbania, a my mo\u017cemy da\u0107 mu pewno\u015b\u0107, \u017ce do ostatniej chwili \u017cycia mo\u017cliwe jest pojednanie i pe\u0142ne przebaczenie. Mo\u017cemy zapewni\u0107 go, \u017ce przebaczenie le\u017cy w naturze Boga i \u017ce boskie przebaczenie zosta\u0142o ju\u017c udzielone.<\/p>\n<p>Prawdziwe przebaczenie jest mo\u017cliwe jedynie z impulsu naszego wy\u017cszego istnienia. Jest \u015bwiadomym, wyzwalaj\u0105cym aktem mi\u0142o\u015bci naszego prawdziwego Ja. Otwiera nas na \u015bwiat\u0142o prawdy i pozwala zostawi\u0107 za sob\u0105 wszelkie przywi\u0105zanie do materialnego \u017cycia. W ten spos\u00f3b karman mo\u017ce zosta\u0107 przetransformowany, poniewa\u017c moment \u015bmierci stanowi niezwykle pot\u0119\u017cn\u0105 okazj\u0119 do jej oczyszczenia.<\/p>\n<p>Bardzo pomocne jest stworzenie wok\u00f3\u0142 umieraj\u0105cego atmosfery spokoju, jasnej klarowno\u015bci i jednoznacznego ukierunkowania na czyste pole ducha, poniewa\u017c ostatnie my\u015bli i uczucia przed \u015bmierci\u0105 maj\u0105 niezwykle silny, decyduj\u0105cy wp\u0142yw na najbli\u017csz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<h3><strong>Moc wsp\u00f3\u0142czucia<\/strong><\/h3>\n<p>Nie ma chyba wi\u0119kszego aktu mi\u0142osierdzia ni\u017c pomoc cz\u0142owiekowi w dobrym umieraniu.<\/p>\n<p>To wsp\u00f3\u0142czucie sk\u0142ania nas do po\u015bwi\u0119cania si\u0119 dla dobra innych, do przyjmowania ich cierpienia zamiast skupiania si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na sobie. Wsp\u00f3\u0142czucie, id\u0105ce w parze z m\u0105dro\u015bci\u0105 nie-ja, mo\u017ce skutecznie i ca\u0142kowicie usun\u0105\u0107 stare przywi\u0105zanie do fa\u0142szywego ja \u2013 przyczyn\u0119 naszego nieko\u0144cz\u0105cego si\u0119 b\u0142\u0105dzenia w przemijalnej naturze. Moc czystego wsp\u00f3\u0142czucia jest nieograniczona.<\/p>\n<p>Coraz wyra\u017aniej rozumiemy, \u017ce naprawd\u0119 mo\u017cemy pomaga\u0107 innym na ich drodze duchowego przebudzenia tylko wtedy, gdy jeste\u015bmy zapaleni duchem Chrystusa. Dlatego ogromna potrzeba, kt\u00f3r\u0105 codziennie widzimy, staje si\u0119 silnym bod\u017acem do tego, by z determinacj\u0105 d\u0105\u017cy\u0107 do w\u0142asnego spe\u0142nienia, a gor\u0105ce pragnienie osi\u0105gni\u0119cia o\u015bwiecenia dla dobra wszystkich istot wzrasta.<\/p>\n<p>Potrzebujemy wsp\u00f3\u0142czucia w ka\u017cdej chwili naszego \u017cycia. Kiedy jednak jest ono bardziej potrzebne ni\u017c w czasie umierania \u2013 naszego lub cudze\u00adgo? Dla umieraj\u0105cego wa\u017cne jest, aby wiedzia\u0142, \u017ce mo\u017ce z pe\u0142nym zaufaniem odda\u0107 si\u0119 w r\u0119ce czystego \u015bwiat\u0142a \u2013 sercem i umys\u0142em, cia\u0142em i dusz\u0105 \u2013 aby spocz\u0105\u0107 w Absolutnej Obecno\u015bci.<\/p>\n<p>\u015amier\u0107 nieuchronnie konfrontuje nas z faktem, \u017ce cia\u0142o jest ostatecznie czasow\u0105 iluzj\u0105. Zainspirowani tym poznaniem uczymy si\u0119 akceptowa\u0107 jego przemijaln\u0105 natur\u0119. Zyskujemy zdolno\u015b\u0107 do spokojnego uwolnienia si\u0119 od wszelkiego przywi\u0105zania do cia\u0142a i do dobrowolnego, wdzi\u0119cznego, a nawet radosnego pozostawienia go za sob\u0105. Ta \u015bwiadomo\u015b\u0107 rzeczywi\u015bcie czyni nas zdolnymi do umierania, gdy przychodzi czas \u015bmierci. I w ten spos\u00f3b budzimy si\u0119 w prawdzie i osi\u0105gamy wolno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>W <em>Tybeta\u0144skiej ksi\u0119dze \u017cycia i umierania<\/em> jako znak akceptacji chwili przej\u015bcia czytamy nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa:<\/p>\n<p>Teraz, gdy opuszczam ten z\u0142o\u017cony z cia\u0142a i krwi tw\u00f3r, chc\u0119 rozpozna\u0107 go jako przemijaj\u0105c\u0105 iluzj\u0119.<\/p>\n<p>Z perspektywy tego jasnego poznania, jakby oczami or\u0142a, mo\u017cemy spojrze\u0107 w d\u00f3\u0142 na krajobraz, w kt\u00f3rym granice mi\u0119dzy \u017cyciem a \u015bmierci\u0105, kt\u00f3re sobie wyobrazili\u015bmy, przenikaj\u0105 si\u0119 i rozpuszczaj\u0105.<\/p>\n<p>Oby\u015bmy dojrzeli do boskiego daru mi\u0142osierdzia, kt\u00f3ry ja\u015bnieje ku nam z modlitwy franciszka\u0144skiej:<\/p>\n<blockquote><p>Panie, uczy\u0144 mnie narz\u0119dziem Twego pokoju,<br \/>\nabym ni\u00f3s\u0142 mi\u0142o\u015b\u0107 tam, gdzie panuje nienawi\u015b\u0107,<br \/>\nprzebaczenie tam, gdzie jest wina,<br \/>\njedno\u015b\u0107 tam, gdzie jest rozdarcie,<br \/>\nprawd\u0119 tam, gdzie b\u0142\u0105d,<br \/>\nwiar\u0119 tam, gdzie zw\u0105tpienie,<br \/>\nnadziej\u0119 tam, gdzie rozpacz,<br \/>\n\u015bwiat\u0142o tam, gdzie mrok,<br \/>\nrado\u015b\u0107 tam, gdzie smutek.<\/p>\n<p>Panie, spraw, abym bardziej pragn\u0105\u0142 pociesza\u0107, ni\u017c by\u0107 pocieszanym,<br \/>\nkocha\u0107, ni\u017c by\u0107 kochanym.<\/p>\n<p>W dawaniu otrzymuj\u0119,<br \/>\nw zapomnieniu o sobie odnajduj\u0119 siebie,<br \/>\nw przebaczaniu do\u015bwiadczam przebaczenia,<br \/>\nw umieraniu powstaj\u0119 do \u017cycia wiecznego.<\/p><\/blockquote>\n<p>__________________________________________________________<\/p>\n<p>Literatura:<\/p>\n<p>Rinpoche, Sogyal: <em>Tybeta\u0144ska ksi\u0119ga \u017cycia i umierania<\/em>.<br \/>\nK\u00fcbler-Ross, Elisabeth: <em>Rozmowy o \u015bmierci i umieraniu.<\/em><\/p>\n","protected":false},"author":917,"featured_media":107385,"template":"","meta":{"_acf_changed":false},"tags":[],"category_":[110081],"tags_english_":[],"class_list":["post-124107","logon_article","type-logon_article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","category_-livingpast-pl"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article\/124107","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article"}],"about":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/logon_article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/917"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/107385"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=124107"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=124107"},{"taxonomy":"category_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/category_?post=124107"},{"taxonomy":"tags_english_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags_english_?post=124107"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}