{"id":116064,"date":"2025-02-21T06:01:54","date_gmt":"2025-02-21T06:01:54","guid":{"rendered":"https:\/\/logon.media\/?post_type=logon_article&#038;p=116064"},"modified":"2025-02-21T06:01:54","modified_gmt":"2025-02-21T06:01:54","slug":"plonacy-i-rosnacy","status":"publish","type":"logon_article","link":"https:\/\/logon.media\/pl\/logon_article\/plonacy-i-rosnacy\/","title":{"rendered":"P\u0142on\u0105cy i Rosn\u0105cy"},"content":{"rendered":"<p>Czwarte spo\u015br\u00f3d \u201eSiedmiu nauk dla zmar\u0142ych\u201d C. G. Junga uwa\u017cane jest za jedno z najwa\u017cniejszych; nosi ono tytu\u0142 \u201eP\u0142on\u0105cy Krzew i Drzewo \u017bycia\u201d.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>PODCAST<\/p>\n<!--[if lt IE 9]><script>document.createElement('audio');<\/script><![endif]-->\n<audio class=\"wp-audio-shortcode\" id=\"audio-116064-1\" preload=\"none\" style=\"width: 100%;\" controls=\"controls\"><source type=\"audio\/mpeg\" src=\"https:\/\/logon.media\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Plonacy-i-Rosnacy_C-G-Jung_podcast.mp3?_=1\" \/><a href=\"https:\/\/logon.media\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Plonacy-i-Rosnacy_C-G-Jung_podcast.mp3\">https:\/\/logon.media\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Plonacy-i-Rosnacy_C-G-Jung_podcast.mp3<\/a><\/audio>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Dla Junga te nauki czy inaczej kazania [1] tworz\u0105 gnostycki mit objawiaj\u0105cy w siedmiorakim procesie bosk\u0105 pe\u0142ni\u0119 bytu w ludzkich duszach, kt\u00f3re czuj\u0105 si\u0119 jak martwe.<\/p>\n<p>Proces ten prowadzi przez ich nie\u015bwiadom\u0105 ciemno\u015b\u0107 do \u015bwiadomego rozpoznania w\u0142asnego wewn\u0119trznego \u015bwiat\u0142a. W trakcie tego procesu zmienia si\u0119 ca\u0142y zwi\u0105zany z natur\u0105 cz\u0142owiek: staje si\u0119 \u015bwiadomy swej najg\u0142\u0119bszej boskiej ja\u017ani jako swojej pierwotnej natury.<\/p>\n<p>U podstaw\u00a0 wielu obraz\u00f3w i symboli w tym kazaniu le\u017cy niezmierne bogactwo przesz\u0142ego rozwoju ludzko\u015bci. S\u0105 to nie\u015bwiadome praobrazy do\u015bwiadcze\u0144 duszy i formy ekspresji rzeczywisto\u015bci duchowych (archetypy), kt\u00f3re zawieraj\u0105 w sobie struktur\u0119 misteri\u00f3w (sekret\u00f3w duszy, kt\u00f3re maj\u0105 zosta\u0107 ujawnione).<\/p>\n<p>\u201ePrawda nie przysz\u0142a na \u015bwiat naga, lecz w symbolach i obrazach.\u201d [2]<\/p>\n<p><strong>Eros i drzewo \u017cycia<\/strong><\/p>\n<p>W tym kazaniu Jung kontrastuje ze sob\u0105 pot\u0119\u017cne archetypowe obrazy duszy: \u201ep\u0142on\u0105cego\u201d i \u201erosn\u0105cego\u201d. S\u0105 to dwa duchowe impulsy, kt\u00f3re ukazuj\u0105 dwoisto\u015b\u0107 niedaj\u0105cych si\u0119 pogodzi\u0107 g\u0142\u0119bin naszej ludzkiej duszy. Ich symbolami s\u0105 ogie\u0144 i woda.<\/p>\n<p>\u201eP\u0142on\u0105cy to Eros w postaci p\u0142omienia. \u015awieci trawi\u0105c. [\u2026] Eros rozp\u0142omienia si\u0119 i umiera.\u201d<\/p>\n<p>\u201eRosn\u0105cy to drzewo \u017cycia, kt\u00f3re rosn\u0105c gromadzi \u017cyw\u0105 materi\u0119 i zieleni si\u0119 [\u2026] Drzewo \u017cycia za\u015b ro\u015bnie powoli i stale\u201d. [3]<\/p>\n<p>Ogie\u0144 i woda to dwa podstawowe przeciwstawne elementy natury. Tworz\u0105 one pierwotne energie: m\u0119sk\u0105 &#8211; pozytywn\u0105 i \u017ce\u0144sk\u0105 -negatywn\u0105. Nie chodzi przy tym o ocen\u0119 moraln\u0105, ale raczej o wsp\u00f3\u0142zale\u017cne interakcje.<\/p>\n<p>Ogie\u0144 symbolizuje m\u0119sk\u0105 energi\u0119. Emanuje \u015bwiat\u0142em i ciep\u0142em, dzia\u0142a dynamizuj\u0105co, a tak\u017ce wysuszaj\u0105co i utwardzaj\u0105co; porusza si\u0119 pionowo. Woda reprezentuje \u201eMatk\u0119 \u017bycia\u201d w obrazie pierwotnego morza (= prasubstancja), porusza si\u0119 poziomo, ma dzia\u0142anie przyjmuj\u0105ce, jest zmienna (rozpuszcza, odparowuje, krystalizuje) i jest no\u015bnikiem informacji.<\/p>\n<p>P\u0142on\u0105ce odpowiada energetycznemu ognistemu impulsowi duszy i jej mi\u0142o\u015bci (Eros) i ponagla do swobodnej, dynamicznie-stw\u00f3rczej przemiany ja\u017ani. Rosn\u0105ce natomiast wskazuje na impuls duszy w kierunku rozwoju i zachowania \u017cycia, i odpowiada energii wody.<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek, jako mikrokosmos, rozwija zr\u00f3\u017cnicowan\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 siebie i otaczaj\u0105cych go bezpo\u015brednio form \u017cycia, a jednocze\u015bnie, jako mikrokosmos, \u017cyje w wielkiej naturze i jej warunkach, kt\u00f3re go otaczaj\u0105. Obie te okoliczno\u015bci okre\u015blaj\u0105 dwa kierunki jego energii \u017cyciowych.<\/p>\n<p>Z jednej strony d\u0105\u017cy on do indywidualnego, swobodnego samopoznania i kreatywnego rozwoju swoich mo\u017cliwo\u015bci, a jednocze\u015bnie szuka sensu \u017cycia w wy\u017cszej, \u201epionowej\u201d, duchowej jedno\u015bci. \u201eId\u0105c, granic duszy by\u015b nie odkry\u0142, ka\u017cd\u0105 przemierzaj\u0105c drog\u0119: tak g\u0142\u0119boki ma Logos [\u2026] samego siebie powi\u0119kszaj\u0105cy\u201d, stwierdzi\u0142 Heraklit, a ognisto-duchowa dusza \u201esucha: najm\u0105drzejsza i najlepsza\u201d [4]. Odnosz\u0105c si\u0119 do du\u017cej cz\u0119\u015bci ludzko\u015bci doda\u0142: \u201eLudzie daj\u0105 si\u0119 oszukiwa\u0107 w tym, co jest oczywiste [\u2026]\u201d [5].<\/p>\n<p>Z drugiej strony cz\u0142owiek tworzy zbiorow\u0105 spo\u0142eczno\u015b\u0107 na poziomie horyzontalnym.<\/p>\n<p>\u201eLudzie s\u0105 s\u0142abi i nie potrafi\u0105 podo\u0142a\u0107 swej rozmaito\u015bci, gdy\u017c mieszkaj\u0105 blisko siebie i potrzebuj\u0105 wsp\u00f3lnoty, by m\u00f3c unie\u015b\u0107 sw\u0105 szczeg\u00f3lno\u015b\u0107 i osobliwo\u015b\u0107\u201d, m\u00f3wi Jung w czwartym kazaniu.<\/p>\n<p>Obie si\u0142y, p\u0142on\u0105ca i rosn\u0105ca, wsp\u00f3lnie tworz\u0105 cywilizacj\u0119 i kultur\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa, a mimo to \u017cyj\u0105 w dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych \u015bwiatach dusz duchowych. Stale powstaj\u0105 nowe formy i struktury, kt\u00f3re z biegiem czasu staj\u0105 si\u0119 coraz bardziej z\u0142o\u017cone i zawsze wymagaj\u0105 wsp\u00f3lnych negocjacji. Si\u0142a rosn\u0105ca chce zachowa\u0107 nabyte warto\u015bci i swoje tradycje, a jej krystalizuj\u0105ca energia zaczyna gasi\u0107 wolny p\u0142omie\u0144 si\u0142y p\u0142on\u0105cej. W tym momencie obie si\u0142y tocz\u0105 swoj\u0105 \u201enajfatalniejsz\u0105 walk\u0119\u201d.<\/p>\n<p>Wolny, indywidualny cz\u0142owiek musi przezwyci\u0119\u017cy\u0107 swoj\u0105 w\u0142asna natur\u0119, przemieni\u0107 j\u0105 i wznie\u015b\u0107 si\u0119 ponad to, co ro\u015bnie. To nie spo\u0142eczno\u015b\u0107 b\u0119dzie kierowa\u0107 tw\u00f3rczym bohaterem, ale dok\u0142adnie odwrotnie. [6]<\/p>\n<p>Organizm psychiczny stanowi jedno\u015b\u0107, a jednak pot\u0119\u017cne dualne si\u0142y zawsze walcz\u0105 w nim o przewag\u0119. To dwie dusze w naszej piersi, o kt\u00f3rych m\u00f3wi\u0142 Goethe. To tak\u017ce duchy \u015bwiata i bogowie, kt\u00f3rzy w mitologii greckiej, wpleceni w kosmiczn\u0105 dusz\u0119 \u015bwiata, tocz\u0105 ze sob\u0105 \u015bmierteln\u0105 walk\u0119.<\/p>\n<p>Obie si\u0142y s\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 naturalnego porz\u0105dku natury. Walka o utrzymanie \u017cycia, ewolucja, rozk\u0142ad i odnowa \u2013 wszystko to ujawnia energie dialektycznych praw natury. Istnieje w niej spokojny wsch\u00f3d s\u0142o\u0144ca i gwa\u0142towna erupcja wulkanu. S\u0142odki s\u0142owik jest tak samo naturalny jak niebezpieczny orze\u0142. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry sam jest cz\u0119\u015bci\u0105 tej natury, mo\u017ce by\u0107 spokojny i jednocze\u015bnie niebezpieczny. Jako jedyna istota w tej naturze ma r\u00f3wnie\u017c mo\u017cliwo\u015b\u0107 przenikni\u0119cia do nowego stanu \u015bwiadomo\u015bci duszy, kt\u00f3ry pozwala mu przezwyci\u0119\u017cy\u0107 dotychczasow\u0105 natur\u0119.<\/p>\n<p>Ch\u0119\u0107 ingerencji w dynamik\u0119 natury i zjednoczenia jej przeciwie\u0144stw, wynika natomiast z nie\u015bwiadomych ludzkich warto\u015bci moralno-abstrakcyjnych, nie jest naturalna i dlatego w historii zawsze okazywa\u0142a si\u0119 pora\u017ck\u0105.<\/p>\n<p>Koncepcja ludzkiej woli Rousseau, bycia dobrym w naturalnym stanie i, zgodnie z umowa spo\u0142eczn\u0105, podporz\u0105dkowania si\u0119 woli wszystkich dla dobra spo\u0142ecze\u0144stwa, formu\u0142uje naturalne prawo oparte na abstrakcyjnym wyobra\u017ceniu idealnego spo\u0142ecze\u0144stwa r\u00f3wnych sobie os\u00f3b. Prawo to zosta\u0142o nadu\u017cyte i ostatecznie doprowadzi\u0142o do tego, \u017ce ludzie o podobnych pogl\u0105dach \u2013 w celu ochrony swojej wsp\u00f3lnoty \u2013 oddzielali i wykluczali \u201einaczej my\u015bl\u0105cych\u201d. To wizja, kt\u00f3ra nie tylko doprowadzi\u0142a do fazy \u201erz\u0105d\u00f3w terroru\u201d (1793\/94) podczas Rewolucji Francuskiej, ale r\u00f3wnie\u017c do wielu powa\u017cnych katastrof w historii ludzko\u015bci.<\/p>\n<p><strong>Kosmiczna para przeciwie\u0144stw<\/strong><\/p>\n<p>Obie te moce opieraj\u0105 si\u0119 na kosmicznych pra-zasadach: m\u0119skiej (ogie\u0144) i \u017ce\u0144skiej (woda) i s\u0105 pierwotnie ze sob\u0105 po\u0142\u0105czone w boskiej jedno\u015bci. Jednak\u017ce kosmos i wszystkie jego stworzenia podlegaj\u0105 procesom dw\u00f3j-jedni w \u015bwiecie ludzkich do\u015bwiadcze\u0144. Ich stawanie si\u0119 i przemijanie dokonuje si\u0119 w formie polaryzacji jako oddzielenie i ponowne zjednoczenie si\u0119 si\u0142y, kt\u00f3ra objawia si\u0119 w dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych, przeciwstawnych cechach.<\/p>\n<p>Proces ten przedstawiony jest w symbolu jin i jang: w jasnym, m\u0119skim, duchowym i tw\u00f3rczym jang oraz w ciemnej, przyjmuj\u0105cej, zmiennej zasadzie \u017ce\u0144skiej jin. Obie te zasady zawieraj\u0105 w swych symbolach biegun przeciwny jako punkt: jang w jin i jin w jang. Wskazuje to na zwi\u0105zek i wym\u00f3g r\u00f3wnoczesnego zr\u00f3wnowa\u017conego wzrostu jednego w drugim, dnia w nocy i nocy w dniu.<\/p>\n<p>Wed\u0142ug Heraklita wszystko zawiera w sobie przeciwie\u0144stwa, a jednak d\u0105\u017cy do niewidzialnej harmonii \u2013 \u201ePrzeciwne, zbie\u017cne; i z tego, co r\u00f3\u017cne, najpi\u0119kniejsza harmonia. I wszystko powstaje z niezgody\u201d [7], aby zn\u00f3w wiecznie ze sob\u0105 walczy\u0107.<\/p>\n<p>We wszystkim widzi on dynamiczny ruch pierwotnego, duchowego ognia i tylko w tym sensie powiedzia\u0142, \u017ce jedno jest jednocze\u015bnie wielo\u015bci\u0105. Buduje i niszczy, a jednocze\u015bnie kszta\u0142tuje wed\u0142ug niewidocznego, zgodnego z prawem porz\u0105dku, nieustanne, ewoluuj\u0105ce stawanie si\u0119 tworzenia i jego stworze\u0144. \u201eTego kosmosu, tego samego dla wszystkich, nie stworzy\u0142 ani kt\u00f3ry\u015b z bog\u00f3w, ani z ludzi, lecz zawsze by\u0142, jest i b\u0119dzie ogniem wiecznie \u017cywym, zapalaj\u0105cym si\u0119 wed\u0142ug miar i wed\u0142ug miar gasn\u0105cym\u201d [8].\u00a0 Odwieczne i jedyne stawanie si\u0119, ca\u0142kowita nietrwa\u0142o\u015b\u0107 wszystkiego, co rzeczywiste, co nieustannie tylko dzia\u0142a i staje si\u0119, a nie jest, jak uczy Heraklit, straszliw\u0105 i osza\u0142amiaj\u0105c\u0105 koncepcj\u0105, a jej wp\u0142yw jest najbardziej zbli\u017cony do uczucia, jakie towarzyszy komu\u015b, kto podczas trz\u0119sienia ziemi traci wiar\u0119 w solidno\u015b\u0107 gruntu pod nogami, jak powiedzia\u0142 Nietzsche.<\/p>\n<p><strong>Dwa bogodiab\u0142y<\/strong><\/p>\n<p>W czwartym kazaniu Junga obie moce \u2013 P\u0142on\u0105ca i Rosn\u0105ca \u2013 nazwane s\u0105 dwoma bogodiab\u0142ami, poniewa\u017c \u201eDobre i z\u0142e jednoczy si\u0119 w p\u0142omieniu. Dobre i z\u0142e jednoczy si\u0119 w ro\u015bni\u0119ciu drzewa. \u017bycie i mi\u0142o\u015b\u0107 przeciwstawione s\u0105 w swej bosko\u015bci\u201d.<\/p>\n<p>Obie si\u0142y s\u0105 nie tylko podporz\u0105dkowane biegunowej dynamice \u015bwiat\u0142a i cienia, ale w ka\u017cdej z nich istnieje szersza, jeszcze bardziej przeciwstawna, ale jednocze\u015bnie oparta na wsp\u00f3\u0142pracy, relacja dobra i z\u0142a.<\/p>\n<p>W czwartym kazaniu czytamy dalej: \u201eNiezmierzona jak zast\u0119py gwiazd jest liczba bog\u00f3w i diab\u0142\u00f3w. [\u2026] Niezliczeni bogowie oczekuj\u0105 ucz\u0142owieczenia.\u00a0[\u2026] \u00a0Cz\u0142owiek ma sw\u00f3j udzia\u0142 w istocie bog\u00f3w, pochodzi od bog\u00f3w i do Boga zmierza.\u201d<\/p>\n<p>Jung zwraca tu uwag\u0119, \u017ce \u201eniezmierzona\u201d liczba wszystkich bog\u00f3w i diab\u0142\u00f3w odpowiada r\u00f3wnie wielkiej obfito\u015bci w nieprzestrzennym \u015bwiecie natury duchowej, \u201ekt\u00f3r\u0105 zgromadzi\u0142y i organicznie skondensowa\u0142y miliony lat \u017cywego rozwoju [\u2026]. A obrazy te nie s\u0105 bladymi cieniami, lecz raczej pot\u0119\u017cnie dzia\u0142aj\u0105cymi warunkami mentalnymi [\u2026]\u201d, kt\u00f3re powinni\u015bmy sprowadzi\u0107 do naszej \u015bwiadomo\u015bci i przez to uwolni\u0107.<\/p>\n<p>W czwartym kazaniu Jung przypomina o bogatym \u015bwiecie obraz\u00f3w w starych gnostyckich mitach i podkre\u015bla zubo\u017cenie i os\u0142abienie naszych dusz, kiedy upraszczamy je w puste s\u0142owa i racjonalizujemy. \u201e\u015aci\u0105gacie przez to na siebie m\u0119k\u0119 niezrozumienia i kaleczycie Stworzenie, kt\u00f3rego istot\u0105 i d\u0105\u017ceniem jest r\u00f3\u017cno\u015b\u0107\u201d.<\/p>\n<p>\u201eMog\u0119 jedynie cicho trwa\u0107 w najg\u0142\u0119bszym podziwie i zachwycie patrz\u0105c na otch\u0142anie i wy\u017cyny natury duchowej (\u2026).\u201d [10]<\/p>\n<p>\u201eKa\u017cda gwiazda jest bogiem i ka\u017cda przestrze\u0144 wype\u0142niona gwiazd\u0105 jest diab\u0142em. Co pustope\u0142ne tej ca\u0142o\u015bci, jest za\u015b Plerom\u0105\u201d, czytamy dalej w czwartym kazaniu Junga. \u015awiat\u0142o gwiazdy (albo innej si\u0142y) jest zatem \u2013 zgodnie z podstawow\u0105 zasad\u0105 polaryzacji \u2013 przenoszone przez w\u0142asn\u0105 ciemn\u0105, pe\u0142n\u0105 pustki, przestrze\u0144 i ponownie poch\u0142aniane. To \u201epustope\u0142ne\u201d ca\u0142o\u015bci to Pleroma, kt\u00f3ra niesie, jednoczy i ponownie rozwi\u0105zuje wszelkie przeciwie\u0144stwa.<\/p>\n<p>We wszystkich ziemskich stworzeniach Pleroma jest rozdarta na przeciwie\u0144stwa. Skuteczn\u0105 si\u0142\u0105 przeciwie\u0144stw jest b\u00f3g Abraxas, kt\u00f3ry ujawnia dialektyczne si\u0142y i ponagla je do ponownego zjednoczenia. \u201eCzynno\u015b\u0107 ich \u0142\u0105czy. Dlatego Czynno\u015b\u0107 stoi ponad nimi [\u2026], ona to bowiem jednoczy Pe\u0142ni\u0119 i Pustk\u0119 w ich dzia\u0142aniu\u201d. [11] My, ludzie ziemscy, do\u015bwiadczamy si\u0142y P\u0142on\u0105cego i Rosn\u0105cego jako dw\u00f3ch odr\u0119bnych przeciwie\u0144stw, dzia\u0142a\u0144 dobrych albo z\u0142ych, jasnych albo ciemnych.<\/p>\n<p>Mistyk Jan od Krzy\u017ca opisa\u0142, jak nagle poczu\u0142 si\u0119 jak w ciemnej nocy, i dopiero p\u00f3\u017aniej zrozumia\u0142, \u017ce by\u0142o to boskie \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p><strong>Drzwi do wolno\u015bci duszy otwieraj\u0105 si\u0119<\/strong><\/p>\n<p>Podczas d\u0142ugiej drogi do\u015bwiadcze\u0144 ludzka dusza mo\u017ce dozna\u0107 tej kr\u00f3tkiej chwili, w kt\u00f3rej przeciwie\u0144stwa w niej nagle ustaj\u0105. Jest to moment, w kt\u00f3rym nast\u0119puje ich rytmiczna zmiana z jasnego p\u0142on\u0105cego w ciemne rosn\u0105ce i odwrotnie. To w\u0105skie miejsce prze\u0142omu jest centralnym punktem pomi\u0119dzy pionowym i poziomym ruchem obu przecinaj\u0105cych si\u0119 przeciwie\u0144stw. Punkt przeci\u0119cia le\u017cy w ludzkim sercu, kt\u00f3re jest o\u015brodkiem duchowego ognia w mikrokosmosie, jak r\u00f3wnie\u017c w makrokosmosie. Tworzy on co\u015b trzeciego &#8211; centrum r\u00f3wnowa\u017cenia obu przeciwnych si\u0142.<\/p>\n<p>W prze\u017cywanym \u201eteraz\u201d ludzkie serce otwiera si\u0119 i uwalnia dusz\u0119 od d\u0142awi\u0105cego uchwytu nie\u015bwiadomo\u015bci, kt\u00f3ra wywo\u0142uje w niej zwodnicze i bolesne dzia\u0142anie przeciwie\u0144stw.<\/p>\n<p>W tym \u201eteraz\u201d r\u00f3wnie\u017c to, co P\u0142on\u0105ce, mi\u0142o\u015b\u0107 (Eros), mo\u017ce zdecydowa\u0107 si\u0119 na \u017cycie i odnowi\u0107 je poprzez swoje oddanie. Dusza zaczyna teraz przeczuwa\u0107 niesko\u0144czon\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 tego wydarzenia i m\u00f3wi \u201etak\u201d wielkiej sile, kt\u00f3ra si\u0119 w niej objawia.<\/p>\n<p>Dag Hammarskj\u00f6ld w swoim dzienniku daje \u015bwiadectwo jednemu z takich prze\u017cytych moment\u00f3w:<\/p>\n<p>\u201eNie wiem, kto \u2013 lub co \u2013 postawi\u0142 to pytanie, nie wiem, kiedy ono zosta\u0142o postawione. Nie przypominam sobie nawet, jak na nie odpowiedzia\u0142em. Jednak w jakim\u015b momencie odpowiedzia\u0142em komu\u015b \u2013 lub czemu\u015b \u2013 \u201etak\u201d i od tej chwili by\u0142em pewny, \u017ce \u017cycie ma sens, i dlatego celem mojego \u017cycia jest samooddanie\u201d.<\/p>\n<p>\u201eTak\u201d, kt\u00f3re wypowiada dusza, nadaje jej wielko\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 ma na my\u015bli Jung, kiedy m\u00f3wi, \u017ce wewn\u0119trzny wielki wie, \u017ce d\u0142ugo wyczekiwany przyjaciel duszy, nie\u015bmiertelny, teraz rzeczywi\u015bcie przyszed\u0142, aby \u201epowie\u015b\u0107 za sob\u0105 je\u0144c\u00f3w\u201d (Efez. 4:8).<\/p>\n<p><strong>Ja\u017a\u0144<\/strong><\/p>\n<p>Kim jest ten d\u0142ugo wyczekiwany przyjaciel?<\/p>\n<p>Wed\u0142ug Junga, w tym gnostyckim tek\u015bcie, jest on wewn\u0119trzn\u0105 ja\u017ani\u0105 cz\u0142owieka, kt\u00f3ra od pocz\u0105tku \u017cycia jest w nim obecna jako boska si\u0142a, niczym gwiazda w zenicie, \u201eoto jego \u015bwiat, jego Pleroma, jego bosko\u015b\u0107\u201d. Prawdziwa ja\u017a\u0144 jest duchow\u0105 iskr\u0105 boskiego ognia w sercu cz\u0142owieka. Le\u017cy w centrum ludzkiego mikrokosmosu i \u0142\u0105czy w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107\u00a0 \u015bwiadomo\u015b\u0107 i nie\u015bwiadomo\u015b\u0107. \u201eNic nie dzieli Cz\u0142owieka i jego jedynego Boga, je\u017celi Cz\u0142owiek zdo\u0142a odwr\u00f3ci\u0107 swe oczy od p\u0142omiennego widowiska Abraxas\u201d. [12]<\/p>\n<p>Wed\u0142ug Junga Chrystus jest archetypicznym symbolem ja\u017ani. O Chrystusie m\u00f3wi si\u0119, \u017ce jest on \u201epierwotn\u0105 moc\u0105 kosmiczn\u0105\u201d duchowej si\u0142y ognia s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3ra jest ustanowiona \u201ePonad wszelk\u0105 nadziemsk\u0105 w\u0142adz\u0105 i zwierzchno\u015bci\u0105, i moc\u0105, i panowaniem [\u2026] nie tylko w tym wieku, ale i w przysz\u0142ym\u201d. (Efez. 1, 21). Dlatego w Nim skupione s\u0105 i urzeczywistnione wszystkie aktywne praobrazy, poniewa\u017c w Nim wszystko spe\u0142nia si\u0119 we wszystkim \u201eprzez wi\u0119cej \u017cycia, wi\u0119ksz\u0105 pe\u0142ni\u0119, wi\u0119ksz\u0105 moc\u201d. [13]<\/p>\n<p>Przez Chrystusa Pleroma staje si\u0119 symbolem ca\u0142kowitej pe\u0142ni. Wed\u0142ug Junga ja\u017a\u0144 jest nieod\u0142\u0105czn\u0105 zasad\u0105 cz\u0142owieka, kt\u00f3ra d\u0105\u017cy do pe\u0142ni i ca\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Jego \u201eja\u201d jest \u015bwiadomym aspektem tej si\u0142y, kt\u00f3ra stopniowo staje si\u0119 \u015bwiadoma jedno\u015bci i wielo\u015bci tej ja\u017ani, kiedy po d\u0142ugiej drodze dojrzewania poddaje si\u0119 procesowi poznawczemu duszy i staje si\u0119 jej s\u0142ug\u0105. Przy tym dusza stopniowo uzupe\u0142nia zbiorowe warto\u015bci warto\u015bciami indywidualnymi, a warto\u015bci i przykazania nadawane przez autorytety zewn\u0119trzne trawione s\u0105 przez ogie\u0144 P\u0142on\u0105cego i zast\u0119powane przez w\u0142asne wewn\u0119trzne prawa.<\/p>\n<p>\u201eZasady por\u00f3wnywalne s\u0105 do elementu wody, a ich wykonanie do elementu ognia\u201d i wtedy cz\u0142owiek staje si\u0119 \u201emistrzem budowniczym\u201d, kt\u00f3ry doprowadza \u201edo jedno\u015bci mi\u0119dzy wod\u0105 a ogniem\u201d. [16]<\/p>\n<p>Odt\u0105d ja\u017a\u0144 mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 w oczyszczonym \u201eja\u201d przy pomocy odpowiedniej postawy \u017cyciowej cz\u0142owieka, czego \u201eja\u201d nie jest w stanie w pe\u0142ni poj\u0105\u0107. Ja\u017a\u0144 jest postrzegana jako \u201eten Inny\u201d, kt\u00f3ry jednak\u017ce dopiero \u00a0przez swoje ca\u0142kowicie inne \u201eJa\u201d, wzgl\u0119dnie przez swoj\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, w\u0142\u0105cza \u015bwiadomo\u015b\u0107. Tak wi\u0119c cz\u0142owiek nosi w sobie cel, kt\u00f3rego wewn\u0119trznie pragnie, tak jak g\u0105sienica nosi w sobie potencja\u0142 stania si\u0119 motylem.<\/p>\n<p>Droga wzrostu duszy duchowej cz\u0142owieka jest wed\u0142ug Junga procesem stawania si\u0119 sob\u0105, poniewa\u017c Ja\u017a\u0144 zaczyna przeprowadza\u0107 wewn\u0119trzny proces przemiany w cz\u0142owieku. Jung nazywa go procesem indywiduacji, bo s\u0142owo individuum podkre\u015bla wewn\u0119trzn\u0105, niepodzieln\u0105, \u015bwiadom\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>Jung powiedzia\u0142: \u201eNie ja tworz\u0119 siebie, raczej przydarzam si\u0119 sobie\u201d.<\/p>\n<p>_______________________________________<\/p>\n<p>[1] C.G Jung (1875 -19610) tw\u00f3rca psychologii analitycznej napisa\u0142 traktat Septem Sermones ad Mortuos (Siedem nauk dla zmar\u0142ych) po do\u015bwiadczeniu g\u0142\u0119bokiego kryzysu w wieku oko\u0142o 40 lat, po rozstaniu z nauczycielem Zygmuntem Freudem.<\/p>\n<p>[2] Ewangelia Filipa.<\/p>\n<p>[3] Sermo IV [polski tekst: <a href=\"http:\/\/www.gnosis.art.pl\/e_gnosis\/opowiesci_wizjonerskie\/jung_septem_sermones.htm\">C.G. Jung<\/a>].<\/p>\n<p>[4] K. Mr\u00f3wka, Heraklit. Fragmenty: nowy przek\u0142ad i komentarz, Warszawa 2004, B 45 i B 115.<\/p>\n<p>[5] Heraklit, B56 w: <a href=\"https:\/\/bc.wydawnictwo-tygiel.pl\/public\/assets\/77\/Episteme%20%E2%80%93%20o%20poznaniu%20filozoficznym%20i%20naukowym%202.pdf\">Episteme \u2013 o poznaniu filozoficznym i naukowym 2.pdf<\/a><\/p>\n<p>[6] Joseph Campbell, \u201eBohater o tysi\u0105cu twarzy\u201d, cytowany przez C. G. Junga.<\/p>\n<p>[7] K. Mr\u00f3wka, Heraklit. Fragmenty: nowy przek\u0142ad i komentarz, Warszawa 2004, B 8.<\/p>\n<p>[8] Tam\u017ce, B 30.<\/p>\n<p>[9] Fryderyk Nietzsche, Heraklit, w: Texts of Philosophy, Monachium 1973 str. 8-9.<\/p>\n<p>[10] Stephan A. Hoeller, \u201cGnoza Junga\u201d.<\/p>\n<p>[11] Sermo II [polski tekst: <a href=\"http:\/\/www.gnosis.art.pl\/e_gnosis\/opowiesci_wizjonerskie\/jung_septem_sermones.htm\">C.G. Jung<\/a>].<\/p>\n<p>[12] Tam\u017ce, Sermo VII.<\/p>\n<p>[13 Alfred Dedo M\u00fcller, \u201cPrometheus oder Christus\u201d (Prometeusz czy Chrystus), Lipsk 1944.<\/p>\n<p>[14] Catharose de Petri, \u201d\u017bywe S\u0142owo\u201d, Instytut Rozekruis Pers, 2024.<\/p>\n","protected":false},"author":917,"featured_media":100479,"template":"","meta":{"_acf_changed":false},"tags":[],"category_":[110107],"tags_english_":[],"class_list":["post-116064","logon_article","type-logon_article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","category_-spiritsoul-pl"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article\/116064","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article"}],"about":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/logon_article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/917"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/100479"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=116064"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=116064"},{"taxonomy":"category_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/category_?post=116064"},{"taxonomy":"tags_english_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags_english_?post=116064"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}