{"id":103570,"date":"2023-06-28T06:52:30","date_gmt":"2023-06-28T06:52:30","guid":{"rendered":"https:\/\/logon.media\/logon_article\/zamiencie-cien-w-swiatlo\/"},"modified":"2023-06-28T06:52:30","modified_gmt":"2023-06-28T06:52:30","slug":"zamiencie-cien-w-swiatlo","status":"publish","type":"logon_article","link":"https:\/\/logon.media\/pl\/logon_article\/zamiencie-cien-w-swiatlo\/","title":{"rendered":"Zamie\u0144cie cie\u0144 w \u015bwiat\u0142o"},"content":{"rendered":"<blockquote><p>Ot\u00f3\u017c, kto m\u00f3wi \u2013 pi\u0119kne,<\/p>\n<p>stwarza jednocze\u015bnie \u2212 brzydkie,<\/p>\n<p>kto m\u00f3wi \u2212 dobre<\/p>\n<p>stwarza jednocze\u015bnie \u2212 z\u0142e.<\/p>\n<p>Istnienie powoduje \u2013 nieistnienie,<\/p>\n<p>zagmatwanie powoduje \u2013 prostot\u0119,<\/p>\n<p>wysokie powoduje \u2013 g\u0142\u0119bokie,<\/p>\n<p>g\u0142o\u015bne powoduje \u2013 ciche,<\/p>\n<p>pewno\u015b\u0107 sprawia \u2212 niepewno\u015b\u0107,<\/p>\n<p>teraz sprawia \u2212 kiedy\u015b.<\/p>\n<p>Zatem tak\u017ce powo\u0142any:<\/p>\n<p>jest dzielny, nie pracuj\u0105c,<\/p>\n<p>m\u00f3wi, nie m\u00f3wi\u0105c.<\/p>\n<p>Ma wszystkie rzeczy w sobie,<\/p>\n<p>uj\u0119te w jedno\u015bci.<\/p>\n<p>Tworzy, ale nie posiada.<\/p>\n<p>Spe\u0142nia \u017cycie, nie oczekuj\u0105c \u017cadnego<\/p>\n<p>powodzenia.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c nie pragnie,<\/p>\n<p>nigdy nie cierpi z powodu straty.<\/p><\/blockquote>\n<p>\u2015\u00a0Lao Tse, Tao Te King<\/p>\n<p>O\u015bwiecony \u017cyje w \u015bwietle. W \u015bwietle nie ma cienia, nie ma ciemno\u015bci, w przeciwnym razie nie by\u0142oby \u015bwiat\u0142a. O\u015bwiecony jest bez cienia. Nie m\u00f3wi: \u201eto jest \u0142adne\u201d albo: \u201eto jest brzydkie\u201d \u2212 \u201eto jest dobre\u201d, albo: \u201eto jest z\u0142e\u201d. Posiada on wszystkie rzeczy w sobie, uchwycone w jedno\u015bci, a poniewa\u017c nie \u017c\u0105da i nie odrzuca, nie cierpi z powodu straty. Kiedy m\u00f3wimy \u201epi\u0119kne\u201d, wydzielamy je. Je\u017celi m\u00f3wimy \u201eniedobre\u201d i tak my\u015blimy, albo nawet czujemy, odgraniczamy. A gdy m\u00f3wimy \u201ewysokie\u201d stwarzamy niskie. To, co zostaje oddzielone, tworzy cie\u0144. Nie znika dlatego, \u017ce je wykluczamy, gdy\u017c nic nie mo\u017ce znikn\u0105\u0107. Gdzie mog\u0142oby znikn\u0105\u0107? Czy wszystko nie jest jedno\u015bci\u0105? Ale wy\u0142\u0105czone wyra\u017ca si\u0119 wtedy inaczej: jako wyparte, niewolne, postawione jako cie\u0144 poza \u015bwiat\u0142em. Istoty, kt\u00f3re nie \u017cyj\u0105 w jedno\u015bci, zawsze maj\u0105 taki cie\u0144. Jest to objawiaj\u0105ca si\u0119 dwoisto\u015b\u0107, w kt\u00f3rej biegunowo\u015b\u0107, przeciwie\u0144stwa nie s\u0105 widziane i akceptowane jako oba bieguny jednej rzeczywisto\u015bci, jednego i tego samego \u017cycia.<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek-ja jest cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry rozdziela i nie wszystko akceptuje. Czego nie przyjmuje, a co jednak istnieje, nosi ze sob\u0105 jako cie\u0144. Identyfikuje swoj\u0105 osobowo\u015b\u0107 z tym, co akceptuje. To staje si\u0119 potem \u201eobrazem\u201d jego samego, kt\u00f3ry jednak nie zgadza si\u0119 z rzeczywisto\u015bci\u0105. Uwa\u017caj\u0105c siebie samego za sprawiedliwego, wyklucza mo\u017cliwo\u015b\u0107, \u017ce cho\u0107 raz m\u00f3g\u0142by by\u0107 niesprawiedliwym. W\u0142asn\u0105 sprawiedliwo\u015b\u0107 ocenia wtedy bardzo wysoko i powstaje os\u0105d co do warto\u015bci, obliczanie i rozwa\u017canie wszystkiego za i przeciw. Cz\u0142owiek staje wtedy po tej stronie, a nie po drugiej, poniewa\u017c jedno wydaje mu si\u0119 dobre, a drugie nie. Sk\u0142onno\u015b\u0107 do wy\u0142\u0105czania jednego bieguna staje si\u0119 przyzwyczajeniem, kt\u00f3re wkr\u00f3tce doprowadza do niewolnictwa i kt\u00f3re wytrawia si\u0119 we krwi oraz wypacza rzeczywisto\u015b\u0107. Wszystko, czego do naszej to\u017csamo\u015bci nie chcemy przyj\u0105\u0107, czego nie chcemy prze\u017cy\u0107, nie jest w \u015bwietle, nie jest w \u017cyciu, nie jest w rzeczywisto\u015bci, nie jest w prawdzie \u2212 tylko obok. Tworzy to cie\u0144, nasz cie\u0144, kt\u00f3ry powstaje bezpo\u015brednio z naszych obraz\u00f3w my\u015blowych, kt\u00f3re tworzymy, kt\u00f3re wyobra\u017ca sobie nasze ja, a kt\u00f3rych jednak nie jeste\u015bmy \u015bwiadomi.<\/p>\n<p>Wszystkie odrzucone mo\u017cliwo\u015bci rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3rych cz\u0142owiek przed sob\u0105 nie widzi albo nie chce widzie\u0107, oznaczamy jako cienie. Poniewa\u017c cz\u0142owiek ich nie widzi, nie u\u015bwiadamia ich sobie. Cie\u0144 jest najwi\u0119kszym niebezpiecze\u0144stwem dla cz\u0142owieka, poniewa\u017c cz\u0142owiek go posiada, nie znaj\u0105c go i nie u\u015bwiadamiaj\u0105c go sobie. Wszystko, co cz\u0142owiek nie\u015bwiadomie w swoim cieniu kryje i czego w\u0142a\u015bnie najbardziej obawia si\u0119 spotka\u0107 u samego siebie \u2212 rzutuje jako anonimowe z\u0142o na \u015bwiat zewn\u0119trzny. Zatem to, czego cz\u0142owiek najwi\u0119cej obawia\u0142by si\u0119 u siebie zobaczy\u0107, trzyma go najcz\u0119\u015bciej w ci\u0105g\u0142ym ruchu i wywo\u0142uje u niego zawsze trwog\u0119 i postaw\u0119 obronn\u0105. Przy tym nie wie on i nie jest \u015bwiadomy faktu, \u017ce strach powstaje z odrzucenia w\u0142asnej rzeczywisto\u015bci. W tej \u015blepocie, w tym niewidzeniu, cz\u0142owiek zapl\u0105tuje si\u0119. A\u017c do \u015bmierci b\u0119dzie zwi\u0105zany ze swoimi identyfikacjami i projekcjami i przez nie zniewolony. Te projekcje i identyfikacje demonstruj\u0105 wy\u0142\u0105czanie i ukazuj\u0105 cie\u0144. Projekcja oznacza, \u017ce to, czego w sobie nie chcemy akceptowa\u0107, przenosimy na zewn\u0105trz, aby tam je ujrze\u0107 i zwalczy\u0107. Nie mamy wtedy z tym nic wi\u0119cej do czynienia, bo si\u0119 od tego uwolnili\u015bmy. Jest to jednak iluzja, poniewa\u017c ja, kt\u00f3re jest uformowane wy\u0142\u0105cznie ze wszystkiego, z czym si\u0119 identyfikuje, jest odpowiedzialne za nasze oddzielenie od ca\u0142ego istnienia.<\/p>\n<p>Nasze ja nosi to wykluczanie jako cie\u0144 wok\u00f3\u0142 siebie. Cie\u0144 jest ciemny, obci\u0105\u017caj\u0105cy, budz\u0105cy l\u0119k i jak \u0142a\u0144cuch p\u0119ta wi\u0119\u017ania. Cie\u0144 jednak nigdy nie egzystuje samodzielnie, jest zwi\u0105zany ze \u015bwiat\u0142em rzeczywisto\u015bci i je\u017celi chce znikn\u0105\u0107, musi powr\u00f3ci\u0107 do \u015bwiat\u0142a. Musi sta\u0107 si\u0119 \u015bwiat\u0142em. Dlatego szukaj\u0105cy \u015bwiat\u0142a zawsze b\u0119dzie spotyka\u0142 sw\u00f3j w\u0142asny cie\u0144, sw\u00f3j w\u0142asny cie\u0144 b\u0119dzie musia\u0142 najpierw przenie\u015b\u0107 do \u015bwiat\u0142a, przekaza\u0107 \u015bwiat\u0142u. Taki cz\u0142owiek b\u0119dzie musia\u0142 przyj\u0105\u0107 nikczemne, podj\u0105\u0107 wykluczone, uwolni\u0107 niewolne, \u017cyj\u0105c obydwoma biegunami w sobie, nie tylko w duchu, ale i ca\u0142\u0105 swoj\u0105 dusz\u0105 i swoim ca\u0142ym cia\u0142em. Kiedy bowiem pozostaje w nas nawet najmniejsze wyobra\u017cenie o dobru albo z\u0142u, zmarniejemy przez nasz cie\u0144. Cie\u0144 prowadzi nas do \u015bmierci, kt\u00f3ra jest cieniem \u017cycia. Cie\u0144 nas mocno trzyma, nie wypuszcza, przeszkadza nam \u017cy\u0107 pe\u0142ni\u0105 \u017cycia. Tak\u017ce, cho\u0107by z najmniejsz\u0105 ide\u0105 jakiego\u015b cienia, nie znajdziemy si\u0119 w pe\u0142ni \u015bwiat\u0142a ani w pe\u0142ni \u017cycia, ani w jedno\u015bci. \u015amier\u0107, cie\u0144 i z\u0142o s\u0105 w\u00f3wczas tak\u017ce jak naj\u015bci\u015blej ze sob\u0105 powi\u0105zane.<\/p>\n<p>Obci\u0105\u017cyli\u015bmy obraz cienia wszystkim, czego nie uwa\u017camy za dobro, a co nazywamy z\u0142em. Tego, czego nie uwa\u017camy za dobro \u2212 nie chcemy widzie\u0107, wypieramy, t\u0142umimy, a co wypieramy \u2212 wyp\u0119dzamy z naszej \u015bwiadomo\u015bci. Tak stwarzamy nie\u015bwiadomo\u015b\u0107, spychaj\u0105c do niej wszystko, czego nie chcemy i co nam nie odpowiada; p\u00f3\u017aniej nie chcemy mie\u0107 z ni\u0105 nic do czynienia. Nie znamy jej. Ale ona jest! Jako ciemna rzeczywisto\u015b\u0107 przypomina si\u0119 nieustannie, jako napi\u0119cie w obszarach nie\u015bwiadomo\u015bci. Napi\u0119cie to wyci\u0105ga swoje macki na zewn\u0105trz i tam, gdzie spostrze\u017cemy to niedobre i to niechciane, b\u0119dziemy je zwalcza\u0107. Dzia\u0142anie takie jest dla nas konieczno\u015bci\u0105. Wydaje si\u0119 nie tylko usprawiedliwione, lecz nawet etycznie i moralnie konieczne, do zwalczenia i wyt\u0119pienia tego cienia, tego z\u0142a, gdziekolwiek i jakkolwiek by si\u0119 nie manifestowa\u0142o. I cz\u0142owiek nie widzi tego, \u017ce w innych zwalcza swoj\u0105 w\u0142asn\u0105 pod\u015bwiadomo\u015b\u0107, sw\u00f3j w\u0142asny cie\u0144 i swoje w\u0142asne przyt\u0142umienie.<\/p>\n<p>Nie \u015bwiat jest z\u0142y, lecz perspektywa tego, kt\u00f3ry identyfikuje si\u0119 z dobrem i walczy przeciwko z\u0142u. Oczy tego, kt\u00f3ry jest samotny, nie mog\u0105 spostrzega\u0107 inaczej, jak oddzielaj\u0105co i dziel\u0105co. Cz\u0142owiek stoi pod urokiem tak koniecznej, jak mu si\u0119 wydaje, walki przeciw z\u0142u, \u017ce nie zauwa\u017ca, \u017ce jego wszystkie starania s\u0105 daremne i ci\u0105gle musz\u0105 si\u0119 ko\u0144czy\u0107 niepowodzeniem, poniewa\u017c dobro i z\u0142o to dwa aspekty jedno\u015bci i dlatego dla dalszego ich istnienia s\u0105 od siebie zale\u017cne. Dobro \u017cyje ze z\u0142a, a z\u0142o z dobra. Kto \u015bwiadomie podtrzymuje dobro, nie\u015bwiadomie od\u017cywia z\u0142o. Walka przeciwko z\u0142u pozwala nam przecenia\u0107 dobro. Tym przecenianiem zdobimy cz\u0119sto ob\u0142ud\u0119, pozorne dobro, kt\u00f3rym bardzo ch\u0119tnie maskujemy nasz\u0105 nico\u015b\u0107 i nasz\u0105 dra\u017cliwo\u015b\u0107. Nie chodzi bowiem o dobro, kt\u00f3re mo\u017ce by\u0107 tylko dobrem, gdy\u017c tylko ono s\u0142u\u017cy jedno\u015bci, ale chodzi o dobro, kt\u00f3re wy\u0142\u0105cza i przez to dobrem by\u0107 nie mo\u017ce, poniewa\u017c powoduje napi\u0119cia i spory.<\/p>\n<p>Trudny egzamin, kt\u00f3ry ka\u017cdy musi zda\u0107 sam, nie oznacza ponoszenia ci\u0119\u017ckich strat, ofiar, lecz jest zawsze konfrontacj\u0105 z w\u0142asnym cieniem. Polega ona na przygn\u0119biaj\u0105cym uczuciu, \u017ce wszystkiemu, co si\u0119 kiedy\u015b odrzuci\u0142o, trzeba spojrze\u0107 w twarz. Twarz i r\u0119ce s\u0105 jedynymi nieos\u0142oni\u0119tymi cz\u0119\u015bciami cia\u0142a. Komu\u015b, albo czemu\u015b spojrze\u0107 w twarz, znaczy, widzie\u0107 je ods\u0142oni\u0119tym, widzie\u0107 je takimi, jakimi s\u0105. To znaczy spostrzega\u0107 i rzeczywi\u015bcie pojmowa\u0107. Przyjmowa\u0107 w\u0142asnymi, go\u0142ymi r\u0119kami, oznacza: wi\u0119cej nie odrzuca\u0107, rozdzielone z\u0142\u0105czy\u0107, nieprzejednane pojedna\u0107. Wtedy rozpali si\u0119 mi\u0142o\u015b\u0107, a bez mi\u0142o\u015bci nie ma \u017cadnego \u017cycia.<\/p>\n<p>Przyjmowa\u0107 z\u0142o jako w\u0142asn\u0105 biegunowo\u015b\u0107 i dwoisto\u015b\u0107 wymaga odwagi. Odwaga jest si\u0142\u0105. Chodzi tu jednak o odwag\u0119 bez walki, o spok\u00f3j. Oznacza to zdobycie si\u0119 na tak\u0105 odwag\u0119, aby wytrwa\u0107 w r\u00f3wnowadze bez zado\u015b\u0107uczynienia. Tak, na tej drodze b\u0119dziecie wstrz\u0105\u015bni\u0119ci, zaniepokojeni i przera\u017ceni. B\u0119dzie wam zabrany spok\u00f3j i oparcie, a przez utrat\u0119 tego oparcia spotkacie si\u0119 z wasz\u0105 ja\u017ani\u0105, kt\u00f3ra t\u0119 podstaw\u0119 spokoju stworzy\u0142a jako namiastk\u0119, jako obron\u0119 przeciwko temu, czego nie przyjmujemy. Jeste\u015bmy a\u017c do krwi niewolnikami tej namiastki, tych surogat\u00f3w, one przeszkadzaj\u0105 nam widzie\u0107 prawd\u0119. Przez pewien czas te namiastki daj\u0105 nam satysfakcj\u0119. Ofiarowuj\u0105 nam w czasie i dwoisto\u015bci uwolnienie, a poniewa\u017c wtedy jeste\u015bmy chwilowo uwolnieni, nie szukamy dalej. Zaspokajamy nasz g\u0142\u00f3d, sami siebie uspokajamy, ale nie ma rzeczywistego spe\u0142nienia, nie ma prawdziwej wolno\u015bci. Napi\u0119cie drga pod sk\u00f3r\u0105, w ka\u017cdym w\u0142\u00f3knie, nast\u0119pnie jako wewn\u0119trzny ucisk, kt\u00f3ry wzmaga reakcje unikania i t\u0142umienia, a tu nie mo\u017ce si\u0119 ju\u017c wy\u0142adowa\u0107 inaczej, jak tylko poprzez gwa\u0142t, niepok\u00f3j, trwog\u0119, przywary i wady. Napi\u0119cie objawia si\u0119 tak\u017ce i z innej strony, w przeciwstawnym znaczeniu: w zajmowaniu si\u0119 walk\u0105 o idea\u0142y, humanizm, cnot\u0119, itd., gdy\u017c napi\u0119cie jest energi\u0105, a energia prowadzi do ruchu. Energia musi p\u0142yn\u0105\u0107, a przy pomocy energii mo\u017cemy konkretyzowa\u0107 swoje wyobra\u017cenia, nadawa\u0107 im posta\u0107 i wyra\u017ca\u0107 je.<\/p>\n<p>Szukaj\u0105cy \u015bwiat\u0142a szuka \u017cycia, szuka tylko \u015bwiat\u0142a. \u015awiat\u0142o jest wsz\u0119dzie, w nim i poza nim. Szukaj\u0105cy \u015bwiat\u0142a szuka tylko jednego po\u0142\u0105czenia, po\u0142\u0105czenia ze \u015bwiat\u0142em. Nie pozwala si\u0119 zatrzyma\u0107 przez \u017cadne inne wi\u0119zy: pieni\u0105dze, moc, wp\u0142ywy, znajomo\u015bci, godno\u015bci, zadowolenie, jedzenie, asceza, religijne obrazy my\u015blowe, powszechne obrazy my\u015blowe itd. Ka\u017cde zdarzenie jest mo\u017cliwo\u015bci\u0105, zaproszeniem do prawdy. Poprzez ka\u017cde zdarzenie, przez ka\u017cdego cz\u0142owieka mo\u017cemy pozna\u0107 siebie samych, mo\u017cemy obserwowa\u0107 nasze reakcje jak w lustrze.<\/p>\n<p>To jest mi\u0142o\u015b\u0107: w\u0142asny cie\u0144 zamieni\u0107 w \u015bwiat\u0142o. Skonfrontujcie swoje w\u0142asne ja z jego wykluczeniem, tak aby ostatecznie znikn\u0119\u0142y wszelkie identyfikacje i wszelkie projekcje. Jest to jednocze\u015bnie ko\u0144cem ja, ko\u0144cem cienia. Rzeczywisto\u015b\u0107, prawdziwa ja\u017a\u0144, wype\u0142nia wtedy form\u0119, cia\u0142o. Forma jest wtedy zwi\u0105zana ze \u017ar\u00f3d\u0142em mi\u0142o\u015bci i w ka\u017cdej innej formie widzi t\u0119 sam\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 mi\u0142o\u015bci. Dlatego Lao Tse m\u00f3wi, \u017ce powo\u0142any wype\u0142nia \u017cycie, poniewa\u017c wszystkie rzeczy zawiera w sobie.<\/p>\n<p>Oto pos\u0142annictwo naszej ery. Pos\u0142annictwo to wibruje w eterach naszej planety, jest nap\u0119dem \u017cycia. Pozw\u00f3l umrze\u0107 ca\u0142ej dwoisto\u015bci. W umieraniu nie pozostaje nic ze starego, nic! Skoro nic nie pozostaje, istnieje tylko \u017cycie \u2212 \u015bwiat\u0142o, nie ma \u017cadnego cienia, nie ma \u017cadnej \u015bmierci. O cz\u0142owieku-ja nie ma ju\u017c wi\u0119cej mowy, wzni\u00f3s\u0142 si\u0119 do jedno\u015bci. Nowonarodzona dusza i \u015bwiat\u0142o stanowi\u0105 jedno, nie ma ju\u017c \u017cadnego cienia.<\/p>\n<p>____________________<\/p>\n<p>* Ten artyku\u0142 jest oparty na artykule z Pentagramu nr 2\/1986.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"author":917,"featured_media":101993,"template":"","meta":{"_acf_changed":false},"tags":[],"category_":[110107],"tags_english_":[],"class_list":["post-103570","logon_article","type-logon_article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry","category_-spiritsoul-pl"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article\/103570","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/logon_article"}],"about":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/logon_article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/917"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/101993"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=103570"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=103570"},{"taxonomy":"category_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/category_?post=103570"},{"taxonomy":"tags_english_","embeddable":true,"href":"https:\/\/logon.media\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags_english_?post=103570"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}